W galerii OP ENHEIM serce artysty zacznie bić ponownie
Warto poświęcić trochę czasu, aby bez pośpiechu przyjrzeć się wystawie Christiana Boltanskiego, posłuchać bicia serca artysty i - tak po prostu - zwolnić.
Godzina 18:30, słoneczny jesienny wieczór. Przed wrocławską galerią OP ENHEIM na Placu Solnym zebrał się już niemały tłum. Wszystko po to, aby otwierającą się właśnie wystawą świętować urodziny artysty - Christiana Boltanskiego.
Na granicy między życiem a śmiercią
Boltanski (1944-2021) był francuskim malarzem, artystą intermedialnym, tworzył również krótkie formy wideo. W galerii OP ENHEIM po raz pierwszy jego sztuka została zaprezentowana szerszej polskiej publiczności. Kuratorka wystawy, Milada Ślizińska, zapowiada, że prezentowane dzieła stanowią intymny zapis z życia artysty. Nie inaczej - instalacje, rzeźby i materiały wideo, czekające na widza wewnątrz OP ENHEIM całkowicie wpisują się w tenże opis.
Christian Boltanski był artystą, który ciągle mówił o śmierci. W jego pracach widać jednak silną wolę przeżycia, a nawet więcej - miłość do życia. Wystarczy obejrzeć artystyczny zapis jego codzienności w formie wideo, składający się ze skrawków, których wiele z nas nie bierze pod uwagę. Boltanski zszywa wszystkie te elementy rzeczywistości - unieśmiertelnia widok z okna czy elementy miejskiej architektury. Bez wątpienia hasłami przewodnimi, jakimi można opisać wystawę, są czułość i ciekawość świata.
Czułość przedmiotu
Wystawa jest jednak wyjątkowa z jeszcze jednego powodu. We wrocławskiej galerii prezentowane są dzieła nigdy wcześniej niepokazywane publiczności. Wśród nich znajdziemy m. in. “Maneau Boltanski” - instalację, która wita widza od razu po przekroczeniu progu galerii. Nieodzowny, znoszony płaszcz artysty staje się tu metaforą. Boltanski nadaje przedmiotowi duszę, tożsamość - a przez to i uczucia. I rzeczywiście, w pokazywanych pracach kłębi się wiele emocji, kłębi się jakaś bliskość, jakaś obecność - przez co widz wychodzi z wernisażu odmieniony.
Tradycja i nowoczesność
Odpowiedź na pytanie, w czym tkwi siła oddziaływania Boltanskiego, jest niejednoznaczna. Pewnym zdaje się być stwierdzenie, że artysta czerpie inspirację ze swojego wnętrza - pokazując widzowi przedmioty codziennego użytku, zaprasza go do własnego świata. Prezentowane przez niego skrawki codzienności są jednak tak znajome (i zdaje się, oswojone), że widzowi zdaje się, iż nie przegląda się we wnętrzu Christiana, a w swoim. Stendhal zwykł mówić, że “powieść to zwierciadło, przechadzające się po gościńcu”. Bez wątpienia tę literacką przenośnię odnieść można do sztuki Christiana Boltanskiego. Na szczególną uwagę zasługuje nagranie bicia serca artysty, które wraz z migającymi do rytmu światłami wprowadza widza w trans. Boltanski składa odbiorcę do spojrzenia w głąb (zarówno dosłownie, jak i metaforycznie). Serce jest przecież niezbędnym do życia organem. Artysta czerpie jednak inspirację nie tylko z ludzkiej fizjologii. Jako jeden z ostatnich dzieł prezentowany jest zadziwiający teatr cieni, który formą znacznie odbiega od poprzednich instalacji. Obserwując wirujące, jak w średniowiecznym danse macabre postaci, na nowo odżywa motyw życia - teatru, tak gloryfikowanego przez Williama Szekspira. W sztuce Boltanskiego tradycja przeplata się z nowoczesnymi formami wyrazu, co tworzy dla odbiorcy przejrzysty, intrygujący przekaz.
Z całą pewnością warto więc poświęcić trochę czasu, aby bez pośpiechu przyjrzeć się wystawie, posłuchać bicia serca artysty i - tak po prostu - zwolnić.
Wystawę oglądać można do 15 stycznia 2023 roku w galerii OP ENHEIM, na Placu Solnym 4
Ceny biletów:
8 PLN normalny
5 PLN ulgowy
Najpopularniejsze teraz
-
Do 20 tys. zł na wydanie płyty lub singla. Wrocław uruchamia program dla lokalnych muzyków
-
Rowery Kross dla nastolatka: co warto sprawdzić?
-
Wrocław: 16 kamer znów poluje na piratów drogowych. System RedLight wrócił!
-
Zabytkowym pociągiem z Wrocławia w Góry Sowie
-
Oto najlepsze licea we Wrocławiu. Jedna szkoła w krajowej dziesiątce [RANKING 2026]
-
24 nowe instytucje w programie Nasz Wrocław. Do 2 wejdziemy za darmo!
-
Europejski turniej baseballu we Wrocławiu. Droga na Olimpiadę Los Angeles 2028
-
Wrocław: Kompletnie pijani nastolatkowie zdewastowali przystanek przy Zwycięskiej [ZDJĘCIA]
-
We Wrocławiu powstało Centrum Druku 3D. Sprawdziliśmy, co tam się drukuje [ZDJĘCIA, WIDEO]
-
Amazon otwiera centrum logistyczne w Dobromierzu koło Świdnicy. 1000 nowych miejsc pracy i stawki od 31,50 zł brutto za godzinę
-
Jagodno i Wojszyce wreszcie doczekają się parku! Wrocław przejął teren pod Zielony Klin Południa
-
Wrocław: Od lipca o 19,5% wzrosną ceny za wodę i ścieki [NOWE STAWKI]
-
Wrocław: Koniec darmowego MPK dla Ukraińców
-
Dwa nowe sklepy we Wroclavii. 400 m² dla miłośników mody [ZDJĘCIA]
-
Sylwetka Śląska Wrocław - analiza sezonu 2024/25 PKO Ekstraklasy
Najpopularniejsze
Rowery Kross dla nastolatka: co warto sprawdzić?
Czy wiesz, że zestawienie parametrów modeli młodzieżowych z 2024 r. pokazuje, że różnica między rowerem ważącym 11-12 kg a modelem 16-17 kg jest dla nastolatka odczuwalna podobnie jak kilka dodatkowych kilogramów plecaka? Wpływa na rozpędzanie, podjazdy, wnoszenie po schodach i manewrowanie przy małej prędkości.
Wrocław: 16 kamer znów poluje na piratów drogowych. System RedLight wrócił!
Generalny Inspektorat Transportu Drogowego w poniedziałek, w samo południe uruchomił na skrzyżowaniu ul. Na Ostatnim Groszu i Bystrzyckiej system RedLight. To system kamer, który ma być batem na kierowców.

