To jednak nie rtęć zatruła Odrę. Morawiecki: „Niemcy też nie mają ekstra wiedzy”
Niemieckie służby poinformowały, że wbrew informacjom medialnym, to nie rtęć była przyczyną katastrofy ekologicznej na Odrze. Przyczyny śnięcia ryb w Odrze wciąż nie mogą odkryć też polskie służby. Premier Mateusz Morawiecki deklaruje, że Polska jest w stałym kontakcie z Niemcami, a woda z Odry badana także przez inne europejskie laboratoria.
Informację o tym, że Odra miała zostać skażona dużą ilością rtęci podało w ubiegły czwartek niemieckie radio RBB. Później powołując się na rozmowy z niemieckimi politykami informację taką na Twitterze zamieściła też marszałek województwa lubuskiego Elżbieta Polak. Niemieckie służby informacji tej przez długi czas nie potwierdzały, a ostatecznie w poniedziałek zdementował ją minister minister rządu Brandenburgii Axel Vogel, który przyznał, że stężenie rtęci w Odrze było na tyle małe, że nie mogło powodować masowego śnięcia ryb.
W poniedziałek sprawę zatrucia Odry na konferencji prasowej skomentował premier Mateusz Morawiecki. – Badamy, analizujemy, sprawdzamy wszystkie możliwe teorie. Również strona niemiecka nie jest w stanie dzisiaj powiedzieć, co tutaj się stało – mówił szef polskiego rządu, dodając że badania wody z Odry prowadzone są także w innych krajach.
Premier odniósł się też do zarzutów, że Polska wiedząc o katastrofie na Odrze miała nie powiadomić o tym strony niemieckiej. – Stronę niemiecką poinformowaliśmy wtedy kiedy pani minister dowiedziała się o tym. Wtedy podjęła kroki, żeby poinformować stronę niemiecką – tłumaczył Morawiecki. – Na pewno można było usprawnić i przyspieszyć wymianę informacji pomiędzy stroną polską i niemiecką. Ta współpraca teraz przebiega dobrze. Niemcy też nie mają żadnej ekstra wiedzy o tym co się dzieje – zadeklarował.
Szef rządu zadeklarował też, że rząd zajmie się przygotowaniem projektu ustawy, która zaostrzy przepisy przeciwko przestępstwom ekologicznym. – Nie przesądzam co tutaj się stało, tylko zaznaczam, że kary w takiej sytuacji powinny być jeszcze bardziej surowe – komentował.
Foto główne: fot. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów
Najpopularniejsze teraz
-
Sky Tower Run już w ten weekend. Strażacy powalczą o Mistrzostwo Polski
-
Na Stabłowicach powstał bulodrom. Otwarcie jesienią
-
Co robić we Wrocławiu w pierwszy jesienny weekend? Kilka propozycji
-
Biała kotka [EKOSTRAŻ-ADOPCJA]
-
Smaki jesieni i ludowa tradycja w barwnym Arboretum Wojsławice. Dołącz do święta „ALE DŻEM!”
-
Można już zgłaszać kandydatów do tegorocznych „Dolnośląskich Gryfów”
-
Wrocławskie lotnisko zakończyło dużą inwestycję
-
MPK Wrocław uruchamia licznik wykolejeń. Balawejder: „Chcemy się tym chwalić”
-
Więcej niż miejsca pracy. Dolny Śląsk stawia na ekonomię społeczną
-
Sezon na grzyby 2025. Gdzie na grzyby we Wrocławiu? [GRZYBOBRANIE 2025]
-
Duże zmiany w komunikacji i spór o kostkę. Co czeka Wrocław od 26 września?
-
W Hydropolis ruszyła wystawa „Woda a moda”. Ile wody kryje się w ubraniach?
-
8 osób nie wjechało do Polski. Straż Graniczna podała powody
-
Nowy Opel Mokka YES w ofercie specjalnej od 689 zł netto miesięcznie dla firm lub od 899 zł brutto dla klientów indywidualnych dostępny w salonie Opel MM Cars Wrocław, al. Karkonoska 50
-
Andrzej Grabowski wystąpi we wrocławskim kościele. Wstęp na widowisko jest bezpłatny
Najpopularniejsze
Na Stabłowicach powstał bulodrom. Otwarcie jesienią
Przy ul. Rychłej na Stabłowicach powstała nowa przestrzeń rekreacyjna z torem do gry w bule. Bulodrom został już częściowo odebrany. Jeśli prace przebiegną zgodnie z planem, zostanie udostępniony mieszkańcom jeszcze tej jesieni.
Co robić we Wrocławiu w pierwszy jesienny weekend? Kilka propozycji
Jesień na dobre rozgościła się we Wrocławiu, ale to nie oznacza, że trzeba spędzać weekend w domu. Wybraliśmy kilka propozycji wydarzeń. W mieście nie zabraknie okazji do spacerów, spotkań z kulturą, muzyki i ciekawych warsztatów. Co można robić w najbliższy weekend? Wybraliśmy kilka propozycji – od piątkowych zajęć o ptakach, przez spacer śladami historii Wrocławia, aż po koncert muzyki kameralnej.

