Dolnośląskie gminy ścigają się z czasem. Coraz mniej czasu na plany ogólne

Artur Heliak • 2026-08-12

Do 31 sierpnia 2026 roku gminy mają czas na uchwalenie planów ogólnych, które mają uporządkować zasady zabudowy i ograniczyć chaos przestrzenny. Jeśli samorządy nie zdążą, na terenach bez miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego mogą pojawić się problemy z wydawaniem decyzji o warunkach zabudowy.

Przygotowanie planu ogólnego to długi i skomplikowany proces, obejmujący m.in. opracowanie projektu, uzgodnienia, konsultacje społeczne i głosowanie rady gminy. Zwykle zajmuje od dwóch do nawet trzech lat.

Tymczasem 31 sierpnia 2026 roku przestaną obowiązywać dotychczasowe studia uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. W ich miejsce mają wejść plany ogólne. Według Fundacji Sendzimira około 4 na 10 gmin w Polsce może nie zdążyć z ich uchwaleniem w terminie.

Problem dotyczy także inwestycji. W gminach, które nie przyjmą planu ogólnego, może zostać ograniczona możliwość wydawania decyzji o warunkach zabudowy na terenach bez MPZP.

Stawką jest sposób rozwoju gmin

Plany ogólne mają być odpowiedzią na problem rozlewania się zabudowy. Dokument określi strefy planistyczne, a także m.in. dopuszczalną intensywność, powierzchnię i wysokość zabudowy oraz minimalny udział powierzchni biologicznie czynnej.

Gminy będą musiały przy przygotowaniu planu uwzględnić m.in. prognozę liczby mieszkańców, istniejące zasoby mieszkaniowe oraz zapotrzebowanie na nowe tereny pod zabudowę.

Ma to ograniczyć sytuacje, w których nowe osiedla powstają na terenach oddalonych od istniejącej infrastruktury, a także chronić przestrzenie ważne z punktu widzenia środowiska – m.in. łąki, lasy, mokradła czy doliny rzeczne.

Mniej przypadkowej zabudowy?

Obecnie, jeśli dla danego terenu nie obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, inwestycja może być realizowana na podstawie decyzji o warunkach zabudowy. Zdaniem ekspertów taki system sprzyja rozproszonej zabudowie i zwiększa koszty obsługi nowych terenów przez samorządy. Sprzyja też uznaniowości przy podejmowaniu decyzji o przeznaczeniu gruntów.

Reforma ma to zmienić. Po wejściu w życie planów ogólnych decyzje o warunkach zabudowy będą wydawane na 5 lat i tylko na terenach, dla których wyznaczono obszar uzupełnienia zabudowy.

Dla mieszkańców oznacza to, że plany ogólne będą miały bezpośredni wpływ na to, gdzie w przyszłości będzie można budować domy, mieszkania czy nowe obiekty usługowe, a które tereny pozostaną wolne od zabudowy.

Najpopularniejsze