System kaucyjny na Dolnym Śląsku nabiera rozpędu. Wrocławianie coraz chętniej oddają butelki, ale problemów wciąż nie brakuje

Julia Bakalarz • 2026-08-05

System kaucyjny działa w Polsce od października 2025 roku i z miesiąca na miesiąc obejmuje kolejne sklepy oraz mieszkańców. Na Dolnym Śląsku widać już pierwsze wyraźne efekty – miliony zwróconych opakowań, rozwijającą się sieć punktów odbioru i coraz większe zainteresowanie mieszkańców. Dane pokazują jednak, że system wciąż jest w fazie dojrzewania, a jego największym wyzwaniem pozostaje wygoda korzystania i równomierna dostępność punktów zwrotu.

W skrócie

  • System kaucyjny działa w Polsce od października 2025 roku.
  • Najwięcej zwrotów odbywa się przez automaty kaucyjne.
  • Małe sklepy odgrywają ważną rolę w systemie.
  • Największym wyzwaniem pozostaje dostępność punktów zwrotu.

System kaucyjny działa w Polsce od października 2025 roku i z miesiąca na miesiąc obejmuje kolejne sklepy oraz mieszkańców. Na Dolnym Śląsku widać już pierwsze wyraźne efekty – miliony zwróconych opakowań, rozwijającą się sieć punktów odbioru i coraz większe zainteresowanie mieszkańców. Dane pokazują jednak, że system wciąż jest w fazie dojrzewania, a jego największym wyzwaniem pozostaje wygoda korzystania i równomierna dostępność punktów zwrotu.

Od momentu uruchomienia systemu kaucyjnego wielu mieszkańców Wrocławia przyzwyczaiło się już do odkładania butelek i puszek zamiast wyrzucania ich do kosza. Zwrot opakowań stał się elementem codziennych zakupów, choć skala wykorzystania systemu nadal zależy od lokalnej infrastruktury oraz dostępności punktów odbioru.

System kaucyjny w Polsce – liczby robią wrażenie

Pierwsze miesiące funkcjonowania systemu pokazują, że zainteresowanie jest bardzo duże. Według danych Ministerstwa Klimatu i Środowiska w całej Polsce działa już około 64 tys. punktów zbiórki, a konsumenci oddali 2,3 miliarda opakowań objętych kaucją. To pokazuje, że system w krótkim czasie stał się jednym z największych projektów związanych z gospodarką odpadami w kraju.

Warto jednak pamiętać, że dane regionalne pochodzą od poszczególnych operatorów, dlatego nie pokazują pełnego obrazu rynku. Pozwalają natomiast dobrze ocenić, jak rozwija się infrastruktura w konkretnych województwach.

Jak działa system kaucyjny we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku?

Na Dolnym Śląsku system staje się coraz bardziej widoczny. Mieszkańcy Wrocławia, Legnicy czy Wałbrzycha mogą oddawać opakowania zarówno w dużych supermarketach, jak i w coraz większej liczbie mniejszych sklepów.

Najczęściej wykorzystywanym sposobem zwrotu są automaty kaucyjne, czyli popularne butelkomaty.

Na Dolnym Śląsku zwroty jednego z operatorów systemu rozkładają się następująco

  • 57,8% – automaty kaucyjne,
  • 32,0% – zwrot ręczny przy kasie,
  • 10,2% – zwrot z wykorzystaniem aplikacji.

Dlaczego na Dolnym Śląsku jest mniej zwrotów przez butelkomaty?

Na pierwszy rzut oka może wydawać się, że mieszkańcy regionu rzadziej korzystają z automatów. W rzeczywistości przyczyna jest bardziej złożona.

Średnia krajowa pokazuje, że automaty odpowiadają za około 67% wszystkich zwrotów, podczas gdy na Dolnym Śląsku jest to 57,8%. Nie oznacza to jednak, że w regionie funkcjonuje mniej punktów zbiórki czy że mieszkańcy nie chcą korzystać z systemu.

Z analizy wynika, że wpływa na to kilka czynników:

  • większy udział małych sklepów, które częściej prowadzą ręczny odbiór opakowań,
  • wysoki udział zwrotów przy kasie,
  • możliwość korzystania z aplikacji,
  • większe znaczenie wygody i bliskości sklepu niż samego automatu.

Dla mieszkańców znacznie ważniejsze okazuje się to, aby oddać butelkę podczas codziennych zakupów w sklepie położonym blisko domu niż specjalnie szukać supermarketu wyposażonego w butelkomat.

Małe sklepy zyskują nowych klientów

Interesującym zjawiskiem jest rosnąca rola niewielkich sklepów.

Na Dolnym Śląsku aż 15,3% wszystkich opakowań trafia do punktów o powierzchni poniżej 200 m². W całej Polsce średnia wynosi 13%, co oznacza, że lokalny handel radzi sobie nieco lepiej niż przeciętnie.

Dla właścicieli sklepów uczestnictwo w systemie staje się sposobem na zatrzymanie klientów. Osoba, która przychodzi odzyskać kaucję, często przy okazji robi zakupy. Sklepy, które nie uczestniczą w systemie, mogą natomiast stopniowo tracić część ruchu klientów.

Dlaczego system nadal nie działa idealnie?

Choć pierwsze wyniki są obiecujące, system wciąż zmaga się z problemami typowymi dla początkowej fazy wdrażania.

Największe wyzwania to:

  • nierównomierna dostępność punktów zwrotu,
  • ograniczona liczba automatów w części lokalizacji,
  • konieczność ręcznej obsługi w wielu sklepach,
  • okresowe awarie automatów.

Co ważne, nawet jeśli automat jest chwilowo niedostępny, sklep uczestniczący w systemie ma obowiązek przyjąć oznakowane opakowanie ręcznie, dzięki czemu konsument nie powinien zostać odesłany z pustymi rękami.

Co dalej?

Najbliższe lata będą kluczowe dla rozwoju systemu. Polska ma osiągnąć docelowo 90-procentowy poziom zwrotu opakowań, a pierwszą pełną ocenę skuteczności będzie można przeprowadzić po zakończeniu pełnego roku funkcjonowania systemu, czyli na początku 2027 roku.

Najpopularniejsze

Rowery Kross dla nastolatka: co warto sprawdzić?

Czy wiesz, że zestawienie parametrów modeli młodzieżowych z 2024 r. pokazuje, że różnica między rowerem ważącym 11-12 kg a modelem 16-17 kg jest dla nastolatka odczuwalna podobnie jak kilka dodatkowych kilogramów plecaka? Wpływa na rozpędzanie, podjazdy, wnoszenie po schodach i manewrowanie przy małej prędkości.
przeczytaj więcej

Do 20 tys. zł na wydanie płyty lub singla. Wrocław uruchamia program dla lokalnych muzyków

Wrocław uruchomił pilotażowy program „Wrocławskie Wydawnictwa Muzyczne”. Lokalni artyści i organizacje będą mogli otrzymać do 20 tys. zł na przygotowanie i wydanie profesjonalnego materiału muzycznego.
przeczytaj więcej

Legenda o Skamieniałych Tancerkach. Tajemnicza płaskorzeźba przy ul. Szewskiej we Wrocławiu

Ulica Szewska od wieków tętniła życiem rzemieślników, pracowali tu szewcy, wypiekali piekarze, a rzeźnicy prowadzili swoje zakłady. Dziś wystarczy jednak zboczyć z głównego szlaku i zajrzeć w jedno z podwórek, by przenieść się w świat dawnych wrocławskich podań. Kryje się tam niezwykła płaskorzeźba znana jako „skamieniałe tancerki”. Za tą wyjątkową płaskorzeźbą kryje się opowieść o młodości, krnąbrności i surowej karze. Czy pamiętacie historię, która za nią stoi?
przeczytaj więcej

Amazon otwiera centrum logistyczne w Dobromierzu koło Świdnicy. 1000 nowych miejsc pracy i stawki od 31,50 zł brutto za godzinę

Amazon uruchamia kolejne centrum logistyczne w Polsce – tym razem w Dobromierzu koło Świdnicy. Inwestycja stworzy około 1000 nowych miejsc pracy. Pracownicy na stanowiskach podstawowych otrzymają 31,50 zł brutto za godzinę, a wraz ze stażem stawka wzrośnie do 34 zł brutto za godzinę.
przeczytaj więcej