Setny pociąg Kolei Dolnośląskich wyjechał na tory. Milionowe inwestycje i sukces współpracy z PESĄ

Julia Bakalarz • 2026-07-01

Koleje Dolnośląskie świętują sukces, który na długo zapisze się w historii polskiego transportu regionalnego. Prosto z fabryki PESA w Bydgoszczy na dolnośląskie tory wyjechał właśnie setny pociąg w barwach tego przewoźnika. To nowoczesny elektryczny Elf, który nie tylko powiększa park maszynowy firmy, ale staje się symbolem trwającej od 2008 roku współpracy.

W skrócie

  • Koleje Dolnośląskie odebrały setny pojazd swojej floty.
  • Jubileuszowym składem jest elektryczny Elf wyprodukowany przez PESĘ.
  • Współpraca przewoźnika z producentem trwa od 2008 roku.
  • Łączna wartość zamówień przekroczyła 2 miliardy złotych.
  • Po realizacji obecnych kontraktów po Dolnym Śląsku będzie jeździć 88 pojazdów PESY.

Miliardy na torach i rekordowe statystyki

Liczby stojące za tym partnerstwem robią wrażenie. Przez kilkanaście lat Koleje Dolnośląskie zainwestowały w bydgoskie pociągi około 2 miliardów złotych. Warto podkreślić, że tak dynamiczny rozwój i zakupy nowoczesnego taboru były możliwe dzięki wsparciu z funduszy europejskich, w tym z Krajowego Planu Odbudowy. W przypadku niektórych pojazdów unijne dofinansowanie pokryło nawet 85% ich wartości.

Dostarczony właśnie Elf jest 37. pojazdem z realizowanego obecnie kontraktu obejmującego 55 takich składów. Po zakończeniu wszystkich podpisanych umów, w tym dostawie 10 pociągów spalinowych, po Dolnym Śląsku będzie kursować 88 pojazdów wyprodukowanych przez PESĘ. Będzie to największa flota tego producenta eksploatowana przez jednego regionalnego przewoźnika w Polsce.

Paweł Gancarz, marszałek województwa dolnośląskiego, podkreśla:

„Renesans kolei w Polsce rozpoczął się wiele lat temu właśnie na Dolnym Śląsku. Koleje Dolnośląskie regularnie notują rekordowe wyniki przewozowe, a dziś mogą pochwalić się flotą liczącą już sto pojazdów. To symboliczny i bardzo ważny moment dla naszego przewoźnika”.

Radości nie kryje również Damian Stawikowski, prezes Kolei Dolnośląskich, akcentując polskie pochodzenie maszyn.

„Jesteśmy bardzo zadowoleni ze współpracy z PESA. Każdy z setki pojazdów, które każdego dnia wożą dziesiątki tysięcy pasażerów na Dolnym Śląsku, został wyprodukowany w Polsce. Co szczególnie cieszy, większość z nich powstała właśnie w Bydgoszczy”.

Od małego warsztatu do europejskiego producenta

Aby zrozumieć, jak doszło do powstania tak zaawansowanych technologicznie maszyn jak Elfy, warto cofnąć się w czasie. Historia bydgoskich zakładów PESA sięga lipca 1851 roku. Zakład rozpoczął działalność jako Ostbahn-Werkstatt-Bromberg – niewielka parowozownia zatrudniająca zaledwie 21 osób. Przez ponad półtora wieku przedsiębiorstwo przechodziło kolejne etapy rozwoju – od polskiej administracji kolejowej w okresie międzywojennym po Zakłady Naprawcze Taboru Kolejowego w czasach PRL.

Punktem zwrotnym była prywatyzacja menedżerska w 2001 roku i utworzenie spółki Pojazdy Szynowe PESA Bydgoszcz S.A. Firma zrezygnowała z koncentrowania się wyłącznie na naprawach taboru i rozpoczęła projektowanie własnych pojazdów szynowych.

Już w 2004 roku powstał elektryczny zespół trakcyjny „Mazovia” dla Warszawskiej Kolei Dojazdowej, a rok później rozpoczęto produkcję tramwajów Tramicus. Jednym z najważniejszych zamówień w historii firmy był kontrakt z 2010 roku na dostawę 186 tramwajów Swing dla Warszawy. Równolegle rozwijane były rodziny pociągów ELF i LINK, które trafiły również na rynki zagraniczne.

Nowoczesność na co dzień

Dziś PESA zatrudnia około 4 tysięcy pracowników, a wartość portfela zamówień sięga miliarda euro. Producent dostarcza pociągi i tramwaje nie tylko dla polskich przewoźników, ale również odbiorców z Czech, Rumunii, Niemiec i innych krajów europejskich. Firma rozwija również technologie napędów wodorowych oraz prowadzi prace nad pojazdami osiągającymi prędkość do 200 km/h.

O znaczeniu współpracy z dolnośląskim przewoźnikiem mówi również Krzysztof Zdziarski, prezes PESA Bydgoszcz.

„Koleje Dolnośląskie są jednym z naszych najważniejszych partnerów. Realizujemy dla przewoźnika kontrakt obejmujący 55 elektrycznych Elfów oraz 10 pojazdów spalinowych. Z Dolnego Śląska dociera do nas wiele pozytywnych opinii, dlatego bardzo cenimy tę współpracę”.

Setny pojazd na dolnośląskich torach jest kolejnym symbolem rozwoju transportu kolejowego w regionie. Wieloletnia współpraca Kolei Dolnośląskich i PESY przekłada się na systematyczne odmładzanie taboru oraz poprawę komfortu podróży pasażerów korzystających z połączeń regionalnych.

Najpopularniejsze

Nowe modele Citroën - komfort, przestrzeń i atrakcyjna cena.

Nowy Citroën C3 to model, który wprowadza powiew świeżości do segmentu miejskich samochodów . Już na pierwszy rzut oka wyróżnia się nowoczesnym designem, który łączy dynamiczne linie z charakterystycznymi dla marki detalami stylistycznymi. Samochód został zaprojektowany z myślą o codziennych potrzebach polskich kierowców - jest nie tylko zwrotny i łatwy w prowadzeniu, ale także wyjątkowo przestronny jak na tę klasę pojazdów.
przeczytaj więcej

1600-letnie cmentarzysko pod Żórawiną. Nowe odkrycia wrocławskich naukowców

Skrępowane stopy, nietypowo ułożone ciała i ślad mocnego uderzenia w czaszkę. Badane jest tajemnicze cmentarzysko sprzed około 1600 lat, odkryte w okolicach Żórawiny. Szczątki analizują wspólnie naukowcy Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu i Uniwersytetu Wrocławskiego. Sprawdzają, kim byli pochowani tam ludzie, skąd przybyli, jak żyli i w jakim byli stanie zdrowia.
przeczytaj więcej

To był Super Mecz! AC Milan wygrywa z Manchesterem Utd we Wrocławiu. Sześć goli na Tarczyński Arena [ZOBACZ ZDJĘCIA]

Ponad 40 tysięcy kibiców obejrzało na Tarczyński Arena piłkarskie starcie dwóch europejskich gigantów. AC Milan pokonał Manchester United 4:2 i sięgnął po trofeum Super Meczu.
przeczytaj więcej

Głośna debata wrocławskiego profesora Ziemowita Malechy z Jakubem Wiechem u red. Rymanowskiego. Odnawialne źródła energii w ogniu krytyki. Czy OZE zniszczą polską gospodarkę?

Energia odnawialna pod ostrą krytyką. Prof. Ziemowit Malecha w podcaście Bogdana Rymanowskiego mocno skrytykował kierunki polskiej polityki energetycznej. Jego zdaniem w przypadku Polski stawianie na OZE to niebezpieczna fanaberia, która może prowadzić do nieuzasadnionego wzrostu kosztów energii dla firm i gospodarstw domowych. Rozmowa odbiła się szerokim echem w internecie.
przeczytaj więcej