Klatka dla ludzi we wrocławskim zoo. Żeby poczuli się jak niedźwiedź w niewoli
Wrocławskie zoo przy jednym z wybiegów ustawiło klatkę, podobną do tych, w których przetrzymywane są niedźwiedzie na fermach żółci. Klatka jest otwarta i może do niej wejść każdy zwiedzający. Eksperyment ma unaocznić problem warunków i traktowania zwierząt w celu pozyskiwania materiału do popularnej we wschodniej Azji praktyki paramedycznej.
Klatka stanęła przy wybiegu nosorożców i na chwilę może wejść do niej każdy. Jej obecność to element międzynarodowej akcji „Noc w klatce” (Night in Cage), zainicjowanej przez organizację Free the Bears z okazji Międzynarodowego Dnia Niedźwiedzia, który wypada w najbliższą niedzielę (10 maja).
Akcja ma zwrócić uwagę na problem przetrzymywania niedźwiedzi w tragicznych warunkach na tzw. fermach żółci. Zwierzęta są tam umieszczane na stałe w niewielkich klatkach, a do ich wątroby podłącza się rurkę do pozyskiwania żółci. Ta jest wykorzystywana głównie w krajach azjatyckich do praktyk pseudomedycznych. Takim bolesnym zabiegom często poddawane są już bardzo małe niedźwiedzie himalajskie i malajskie, które czasami trafiają do takiej klatki tuż po odebraniu matce, gdy mają zaledwie kilka kilogramów.
W ramach protestu przeciwko tego typu praktykom i próby nagłośnienia procederu ochotnicy z całego świata mają spędzić noc w ciasnych klatkach, podobnych do tych stosowanych na farmach w Wietnamie i Laosie. Podobnie jak w ubiegłym roku w akcji weźmie udział Paweł Sroka, kierownik Sekcji Ssaków Drapieżnych we wrocławskim zoo. – Spędzenie nawet jednej nocy w prowizorycznej klatce jest strasznym przeżyciem, a niedźwiedzie muszą znosić tak potworne warunki przez całe swoje życie. Kończy się ono przedwcześnie, gdyż zwierzęta te umierają w męczarniach po maksymalnie kilku latach życia w niewoli. W naturze dożywają spokojnie kilkunastu lat, a w zoo nawet 40. Nasza niedźwiedzica himalajska Całka skończyła w tym roku 37 lat – opowiada ochotnik.
Rozszerzenie akcji o ustawienie klatki, do której mogą wejść odwiedzający zoo, ma na celu dotarcie z informacją o losie niedźwiedzi do jak największej liczby osób. Ponadto akcja ma zachęcić do wsparcia organizacji Free The Bears, która od ok. 30 lat prowadzi działania ratunkowe, edukacyjne i ochronne, tworząc sanktuaria dla uratowanych niedźwiedzi oraz współpracując z rządami i partnerami międzynarodowymi w celu zakończenia procederu pozyskiwania żółci od niedźwiedzi i nielegalnego handlu zwierzętami.
– W jej ośrodkach w Laosie jest 146 niedźwiedzi, w Kambodży 106, a w Wietnamie ponad 30. Free The Bears uratowało już ponad 1000 niedźwiedzi z ferm żółci, ale czasami ich powrót do natury jest niemożliwy, między innymi z powodu chorób, deformacji ciała czy nieprzystosowania do życia na wolności. Mają odleżyny, cierpią na infekcje, a czasami mają nawet amputowane łapy… Są one, podobnie jak żółć, wykorzystywane w pseudomedycynie. Rzekomo jako lekarstwo o cudownych właściwościach – mówi Marta Gondek, prezes zarządu Fundacji ZOO Wrocław – DODO.
Najpopularniejsze teraz
-
Zmiany na rondzie przy ul. Granicznej. Miasto wybuduje nowy łącznik -
Szukasz mieszkania we Wrocławiu? Zobacz, co ma do zaoferowania Atal -
Gajowicka przestanie być „odcinkiem testowym dla zawieszeń”. Rusza remont między Hallera a Racławicką -
Zmiany w organizacji ruchu przy ul. Gazowej. Od 8 sierpnia kierowców czekają utrudnienia -
Koszykarski Śląsk Wrocław szlifuje formę przed nowym sezonem. Kibiców czeka sześć sparingów -
Ciepły letni wieczór, muzyka i taniec. Nie przegap ostatniej potańcówki pod NFM! -
Z Wrocławia na weekend: Śladami natury i legend. Spacer po skalnym labiryncie Błędnych Skał -
Prokuratura ujawnia kulisy śmierci Sebastiana z Wrocławia. Nafaszerowali nastolatka narkotykami i zamknęli drzwi -
Ranking szkół podstawowych 2023. Te wrocławskie podstawówki są najlepsze [LISTA] -
Wrocław: Wspólny bilet na MPK i kolej będzie obowiązywał co najmniej do 2030 roku -
Wrocławski Aquapark wymienił wszystkie zjeżdżalnie. Kosztowało to 12,5 mln zł [ZDJĘCIA] -
Lidl przy Rdestowej otwarty z poślizgiem -
Wybory 2025: Wrocław już policzył głosy! Mamy dane ze 100% komisji w mieście -
Zabytkowym pociągiem z Wrocławia w Góry Sowie -
Nowi skrzydlaci mieszkańcy zoo. Jedyną taką parę w Polsce zobaczycie we Wrocławiu