Matka odrzuciła małego mrównika. Afrykańskie zwierzę wychował pan Andrzej z Wrocławia

Wroclife • 2026-03-23

Bubu ma już 5 miesięcy i waży 29 kg. Mały mrównik z wrocławskiego zoo, który został odrzucony przez matkę, został odchowany ręcznie przez Andrzeja Miozgę – byłego wrocławskiego listonosza, który od 20 lat opiekuje się małymi ssakami.

Mrównika Bubu można już oglądać na ekspozycji w Afrykarium. Zanim maluch tam trafił, wymagał specyficznej opieki. Urodził się 17 października ok. godz. 18:00. Z uwagi na to, że matka, Tatsu, odrzuciła go zaraz po porodzie, odchowaniem mrównika zajął się pan Andrzej Miozga – opiekun małych ssaków z wrocławskiego zoo.

– Po urodzeniu nie miała z dzieckiem żadnych interakcji. Ignorowała go. Zostawiliśmy z nią małego jeszcze na noc, ale gdy rano znaleźliśmy go w tunelu wychłodzonego, jasne było że zostawianie go z mamą jest bezcelowe, bo będzie tylko gorzej – opowiada Andrzej Miozga, który zaopiekował się mrównikiem.

Pan Andrzej we wrocławskim ogrodzie zoologicznym pracuje od blisko 20 lat. Jednak jego przyjęcie do pracy nie było oczywiste. O posadę ubiegał się przez wiele lat po ukończeniu studiów zootechnicznych. – W końcu po 20 latach zwolnił się etat i pan Gucwiński przypomniał sobie, że był taki Andrzej, który od lat wypytuje o pracę. Skontaktował się ze mną. Pracowałem wtedy jako listonosz. W piątek rozniosłem listy, a w poniedziałek pracowałem już w zoo. I tak mija w tym roku 20 lat – wspomina Andrzej Miozga.

Opiekun małych ssaków już wcześniej zajmował się odchowem różnych gatunków. Pod jego opiekę trafiały m.in. małe likaony, leniwce, wiewiórki, wydry i inne zwierzęta odrzucone przez matki.

Mrównik Bubu początkowo ważył ok. 1600 gramów i dziennie wypijał zaledwie mililitry mleka. – Mrównik wypijał co dwie godziny małą porcję mleka. Noce miałem wyłączone z życiorysu – wspomina pan Andrzej. Obecnie zwierzak jest już na stałym pokarmie – granulacie dla owadożernych podawanym w formie łatwej do zjedzenia „zupy krem”.

Zobacz całą galerię (29 zdjęć)

Debiut Bubu na wybiegu przebiegł bez większych problemów. Został tam przeniesiony wraz z materiałami ze swojego „dziecięcego” legowiska. Maluch przez kilka dni sprawdzał, jak ze swojej nory wyjść na wybieg (naprzeciwko dikdików). Po kilku próbach wspinaczki tunelem, ostatecznie udało mu się to w miniony weekend. Wtedy też zobaczył rodziców – na razie przez kratę. Mimo że Bubu został wychowany przez człowieka, nie przejął zachowań zwierząt domowych i zachowuje się tak, jak na mrównika przystało.

– Cieszę się bardzo z tego, że nie jest przywiązany do człowieka jak pies. Jest niezależny i chodzi własnymi ścieżkami, bardziej jak kot. To ważne, bo naszym celem jest, żeby mrównik zachowywał się jak mrównik i umiał wrócić na swój wybieg. To rodzice powinni mu wszystko pokazywać, to od nich ma uczyć się zachowań – tłumaczy Andrzej Miozga.

Najpopularniejsze

Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach

Wrocław zrobił kolejny krok w stronę cyfrowego urzędu. Miasto zawarło umowę ze spółką KODA.ai na współpracę przy projekcie Wirtualnego Asystenta Mieszkańca, który firma rozwija wspólnie z Politechniką Wrocławską. Po podpisaniu umowy przedstawiciele miasta, firmy i uczelni spotkali się, by omówić realizację asystenta oraz dalsze możliwości wykorzystania sztucznej inteligencji w procesach miejskich i samorządowych.
przeczytaj więcej

Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu

Ponad 64 proc. mieszkańców Dolnego Śląska zrezygnowałoby z usług dealera samochodowego po utracie zaufania, nawet gdyby oferował najkorzystniejsze ceny na rynku. Co więcej, ponad połowa mieszkańców regionu wybrałaby salon z najlepszymi doradcami, a nie ten oferujący najniższe ceny. Dane pokazują też, że kompetencje doradcy są dla klientów ważniejsze niż krótszy czas oczekiwania na samochód czy lokalizacja salonu. To jedne z najważniejszych wniosków z badania opinii przeprowadzonego przez instytut SW Research na zlecenie Duda-Cars, lidera Mercedes-Benz w Polsce.
przeczytaj więcej

K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu

Koreańska muzyka, taniec, kuchnia i tradycyjne stroje hanbok – 10 października Wrocław zaprosi mieszkańców na spotkanie z kulturą Korei. Korea Day 2026 odbędzie się we Wrocławskim Centrum Kongresowym przy Hali Stulecia oraz na Placu pod Iglicą.
przeczytaj więcej

Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena?

Wrocławianie zdążyli się już chyba oswoić z dziurą przy Stadionie, w której natura osiadła bez zaproszenia, na samej granicy betonu i stali. I trzeba przyznać, że wygląda przy tym zaskakująco dobrze: podmokłe łąki w odcieniach zieleni, złota i rdzawego brązu, poprzecinane oczkami wody, w których połyskuje słońce. Ten sielski krajobraz może być wkrótce zastąpiony halą widowiskowo-sportową.
przeczytaj więcej