Nieśmiały rudy kocurek, który po trudnym początku szuka spokojnego domu
Nie każdy początek życia zwierzęcia wygląda tak, jak powinien. W przypadku Imbirka – rudego, czteroletniego kocurka pod opieką Stowarzyszenia Ekostraż – pierwsze rozdziały były pełne bólu i choroby.
Imbirek trafił do wolontariuszy z infekcją i stanem zapalnym pyszczka, wymagając natychmiastowej pomocy. Dziś, po leczeniu i zabiegu stomatologicznym, odzyskał zdrowie, apetyt i ciekawość świata. Teraz potrzebuje już tylko jednego: domu, w którym ktoś da mu czas, by zaufał na nowo.
Jest kotem na pierwszy rzut oka nieśmiałym. W nowym miejscu potrafi się wycofać, obserwować z dystansu i czekać, aż człowiek pokaże mu, że nic mu nie grozi. To kot, który nie wchodzi w relację od razu – ale gdy już to zrobi, okazuje się czułym, mruczącym towarzyszem, obecnym i lojalnym. Wolontariusze mówią o nim: skarb, który potrzebuje tylko spokojnej przestrzeni, żeby rozbłysnąć pełnią swojego charakteru.
Zobacz całą galerię (12 zdjęć)
Jednocześnie to prawdziwy smakosz. Jedzenie pozostaje jego wielką słabością, dzięki której łatwiej zdobyć jego zaufanie i zachęcić go do kontaktu. W domu tymczasowym, gdzie obecnie mieszka, dał się poznać jako miłośnik miękkich posłań i powolnego budowania więzi.
Imbirek jest kotem FIV-dodatnim, co oznacza, że najlepiej odnajdzie się wśród kotów, które również są nosicielami wirusa. Jednak – jak podkreślają wolontariusze – badania pokazują, że przy spokojnych i zgodnych kotach możliwe jest także wspólne życie z mruczkami zdrowymi. Najważniejsze jest, by dom, który go przyjmie, był bezpieczny i nienastawiony na gwałtowne zmiany.
Odpowiedni dla niego będzie spokojny dom, także z większymi, wyciszonymi dziećmi. Dobrze, jeśli znajdzie się tam drugi kot – choć poradzi sobie również jako jedynak, jeśli opiekun zapewni mu uwagę i cierpliwość.
Wolontariusze podkreślają, że nie chcą dla Imbirka „pierwszego lepszego domu”, lecz miejsca, które naprawdę zrozumie jego potrzeby. – To wyjątkowy kot i potrzebuje ludzi, którzy dadzą mu czas. W zamian odda całe swoje serce – mówią.
Imbirek jest wykastrowany, zdrowy i w świetnej kondycji po przebytym leczeniu. Mieszka we Wrocławiu, skąd czeka na adopcję. Osoby zainteresowane mogą kontaktować się ze Stowarzyszeniem Ekostraż SMS-owo: 790 556 818.
Najpopularniejsze teraz
-
Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach -
Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu -
K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu -
Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena? -
Czy po roku kaucji jest czyściej? Dane mówią: tak, ale nie dla szkła -
Żłobek, praca czy opieka w domu? Jak działa babciowe na Dolnym Śląsku -
Koniec remontów na Ignuta i Rdestowej. Wraca pełny ruch -
Wycieczka szkolna bez godzin w wyszukiwarce. Wrocław uruchomił platformę z blisko 350 propozycjami zajęć -
Jarmark Jadwiżański 2026. Średniowiecze, które można poczuć -
Można już zgłaszać kandydatów do tegorocznych „Dolnośląskich Gryfów” -
Dolny Śląsk stawia na rodzinę. Ruszyła kampania „Czas dla rodziny” -
Uczniowie z Wrocławia uczą się adaptacji do zmian klimatu na własnym podwórku -
Nowa szkoła na Maślicach ma być gotowa na nowy rok szkolny [ZDJĘCIA Z BUDOWY] -
Chińska platforma zakupowa otwiera centrum dystrybucyjne pod Wrocławiem -
Student Day na Partynicach. Wyścigi konne w klimacie Dzikiego Zachodu