Międzypokoleniowy dialog we Wrocławiu. Spotkania, które łączą bez względu na wiek

Bartosz Senderek • 2025-10-29

Gdy tradycyjne rodziny wielopokoleniowe są już rzadkością, kluby seniora, a dzieci mają coraz mniejszy kontakt z dziadkami, pomóc w relacjach międzypokoleniowych mogą inicjatywy społeczne i kluby seniora. Wrocławskie instytucje od lat angażują się w organizację budujących mosty wydarzeń międzypokoleniowych na których spotykają się doświadczenie i młodzieńcza energia.

Funkcjonowanie wydarzeń międzypokoleniowych we Wrocławiu jest szczególnie ważne ze względu na zmieniające się struktury rodzin i style życia. Coraz więcej osób, zwłaszcza starszych, doświadcza samotności. Seniorzy, którzy szukają kontaktu z innymi, mogą dziś uczestniczyć w spotkaniach kilkudziesięciu klubów seniora działających na większości wrocławskich osiedli.

– We Wrocławiu działa ok. 90 klubów seniora zarówno dotowanych przez miasto, jak i niekorzystających z dotacji. Kluby są prowadzone przez rady osiedli, organizacje pozarządowe, parafie i mają pełną autonomię odnośnie do programu, który proponują seniorom. To od liderów zależy typ zajęć czy propozycji. Często kluby seniora współpracują z lokalnymi CAL i Radami Osiedli, dzieląc wspólną przestrzeń. Zajęcia odbywają się w godzinach, w których seniorzy czują się bezpiecznie: w okolicy południa czy wczesnych godzinach popołudniowych – mówi Beata Nawrotkiewicz z Wrocławskiego Centrum Rozwoju Społecznego, które z ramienia Miasta Wrocławia wspiera lokalne inicjatywy w codziennych działaniach.

Wrocławskie kluby seniora oferują bardzo zróżnicowaną ofertę – od warsztatów i wspólnych wycieczek po wykłady czy spotkania w luźniejszej atmosferze, podczas których można porozmawiać, wymienić doświadczenia, a nawet potańczyć na imprezach tematycznych. Takie inicjatywy odgrywają też istotną rolę w budowaniu dialogu międzypokoleniowego. Kluby seniora chętnie zapraszają do współpracy dzieci i młodzież. Dzięki temu młodzi wrocławianie mają np. okazję zaprezentować swoje talenty artystyczne, przed zupełnie nową publicznością.

– Kluby seniora są otwarte na inicjatywy międzypokoleniowe, kontakty i wzajemne doświadczenia budują dialog międzypokoleniowy. Wynika to z doświadczeń klubu seniora, bliskości np. placówek edukacyjnych, wspólnych zajęć w przestrzeni. Inicjatywy międzypokoleniowe odbywają się najczęściej przy okazji świąt czy uroczystości, ale też promujemy dodatkowym wsparciem inicjatywy międzypokoleniowe proponowane przez organizacje pozarządowe – zauważa Beata Nawrotkiewicz z WCRS.

Część projektów zakłada również wymianę doświadczeń i umiejętności. Co istotne – z tej wzajemnej nauki korzystają obie strony. Seniorzy potrafią swoimi opowieściami dać młodym ludziom żywą lekcję historii, a młodzież może z kolei pomóc w orientacji w świecie cyfrowym czy podsunąć nowe sposoby spędzania wolnego czasu.

– W naszym klubie organizowaliśmy kilka inicjatyw, które angażowały zarówno seniorów, jak i młodzież. Wśród nich znalazły się m.in. edycje gry w bingo, podczas których młodzież wcielała się w rolę prowadzących, a uczestnikami była społeczność międzypokoleniowa. Dużym powodzeniem cieszyły się również warsztaty lukrowania pierników – w tym przypadku młodzież przekazywała seniorom wiedzę i umiejętności zdobyte wcześniej na własnych zajęciach – wylicza Joanna Stefanowska, kierownik Klubu „Promyk” – Międzypokoleniowego Centrum Kultury przy SM Cichy Kącik we Wrocławiu.

Lokalne inicjatywy pokazują, że spotkania między seniorami a młodzieżą budują mosty porozumienia i przynoszą praktyczne korzyści – od wymiany umiejętności po nowe relacje sąsiedzkie. Dla młodych udział w takich działaniach to nie tylko szansa na zdobycie nowych kompetencji, lecz także okazja do zrozumienia historii i doświadczeń starszego pokolenia. Takie spotkania uczą empatii i odpowiedzialności, przygotowując do życia w zróżnicowanej społeczności.

– Wrocław należy od 2018 roku do sieci miast przyjaznych starzeniu się i podejmuje działania na rzecz budowania dialogu międzypokoleniowego. Dziś, gdy rodziny wielopokoleniowe należą raczej do wyjątków, dziadkowie mieszkają daleko od wnuków, taki kontakt daje obu stronom możliwość przełamywania barier i stereotypów, zbudowania relacji, rozwijania wzajemnego zrozumienia. Młodzi uczą się, że wiek nakłada ograniczenia, ale jednocześnie przywileje, płynące z doświadczenia. Seniorzy natomiast mogą dzięki kontaktom z młodymi lepiej poznać i zrozumieć współczesny świat oraz zachodzące w nim szybkie zmiany – przekonuje Beata Nawrotkiewicz.

Wyzwaniem dla organizatorów wydarzeń międzypokoleniowych jest jednak przełożenie powstałych relacji na codzienne życie. Choć młodzi ludzie chętnie uczestniczą w spotkaniach klubów seniora, trudniej jest zbudować trwałe więzi, które przetrwałyby poza wydarzeniami.

– Zaobserwowaliśmy, że relacje między uczestnikami były bardzo pozytywne – pełne życzliwości, szacunku i wzajemnego zainteresowania. Spotkania przebiegały w przyjaznej atmosferze, sprzyjającej wymianie doświadczeń – opowiada Joanna Stefanowska z „Promyka”, która jednak zauważa, że inicjatywy tego typu raczej ograniczają się jedynie do uczestnictwa we wspólnych wydarzeniach. – Nie zauważyliśmy większego zainteresowania ze strony uczestników, by kontynuować tego typu kontakty poza wydarzeniami lub angażować się w stałe formy współpracy międzypokoleniowej. Z naszego doświadczenia wynika, że większym zainteresowaniem wśród uczestników cieszą się zajęcia skierowane do konkretnych grup wiekowych – seniorów lub młodzieży – zwłaszcza gdy odpowiadają one ich indywidualnym zainteresowaniom – dodaje organizatorka.

Kluczem do sukcesu mogą być więc atrakcyjne propozycje programowe, dobrze zaprojektowane role dla uczestników i współpraca lokalnych instytucji. Inwestując w takie działania, miasto zyskuje nie tylko lepsze relacje między pokoleniami, lecz także silniejsze, bardziej zintegrowane społeczności osiedlowe – a to korzyść dla nas wszystkich.

Dobre relacje międzypokoleniowe we Wrocławiu budowane są nie tylko w skali mikro, ale także w skali całego miasta. Jedną z najważniejszych inicjatyw ostatnich lat są Wrocławskie Potańcówki – oddolne wydarzenia, na które wracają wrocławianie w każdym wieku. Od kilku sezonów cieszą się one ogromną popularnością, a organizatorzy dbają o to, by barierą nie był ani wiek, ani kondycja uczestników. Imprezy są dostosowane też do osób o różnych szczególnych potrzebach.

– Wrocławskie Potańcówki to wspólne wydarzenia, które stały się sztandarowym przykładem działań międzypokoleniowych. Potańcowki naturalnie prowadzą do wzajemnego spotkania między młodymi i starszymi. I choć w samej nazwie nie podkreślamy aspektu międzypokoleniowego, ale jest on wpisany w charakter działania. Taniec łączy ludzi. Można się o tym przekonać na każdej potańcówce, na której bawią się osoby w różnym wieku czy pochodzenia. Z naszych obserwacji wynika, że atrakcyjna propozycja przyciąga różne grupy społeczne, które łączy zainteresowanie tematem, a wiek nie jest przeszkodą, by w nich uczestniczyć – mówi nam Beata Nawrotkiewicz.

Mimo wyzwań dialog międzypokoleniowy to inwestycja, która przynosi korzyści jednostkom i całym społecznościom.

– Uważamy, że wydarzenia międzypokoleniowe są wartościowe, ponieważ pozwalają młodzieży rozwijać umiejętności komunikacyjne, uczą cierpliwości i otwartości na potrzeby innych, natomiast seniorom dają poczucie bycia potrzebnymi i możliwość poznania nowych perspektyw – podsumowuje Joanna Stefanowska z Klubu „Promyk”.

Dialog międzypokoleniowy to nie tylko ładne hasło, ale konkretne korzyści dla całej społeczności: wymiana umiejętności, przeciwdziałanie samotności, większa empatia i aktywność lokalna. Warto więc wspierać i uczestniczyć w inicjatywach, które łączą pokolenia, bo to klucz do tworzenia bardziej zintegrowanych, żywych osiedli i lepszej atmosfery sąsiedzkiej.

Dowiedz się więcej historii wrocławian

Więcej o historii wrocławian i ich relacjach można dowiedzieć w Centrum Historii Zajezdnia. Wystawa „Wrocław 1945–2016” to skierowana do odbiorców w każdym wieku wyjątkowa podróż przez dramatyczne losy miasta – od wojennych zniszczeń, przez trudny czas powojenny, aż po dynamiczny rozwój w kolejnych dekadach.

W Zajezdni zobaczysz unikalne zdjęcia i filmy ze zrujnowanego Wrocławia, poczujesz atmosferę tamtych dni i dowiesz się, co przeżywali zarówno ci, którzy musieli opuścić swoje domy, jak i ci, którzy przyjechali tu, by zacząć nowe życie. To nie tylko wystawa – to żywa opowieść o ludziach, emocjach i odbudowie miasta z ruin.

Centrum Historii Zajezdnia – więcej na: zajezdnia.org.

MATERIAŁ POWSTAŁ W RAMACH WSPÓŁPRACY Z CENTRUM HISTORII ZAJEZDNIA Z OKAZJI ROKU POJEDNIANIA 2025

Najpopularniejsze

Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach

Wrocław zrobił kolejny krok w stronę cyfrowego urzędu. Miasto zawarło umowę ze spółką KODA.ai na współpracę przy projekcie Wirtualnego Asystenta Mieszkańca, który firma rozwija wspólnie z Politechniką Wrocławską. Po podpisaniu umowy przedstawiciele miasta, firmy i uczelni spotkali się, by omówić realizację asystenta oraz dalsze możliwości wykorzystania sztucznej inteligencji w procesach miejskich i samorządowych.
przeczytaj więcej

Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu

Ponad 64 proc. mieszkańców Dolnego Śląska zrezygnowałoby z usług dealera samochodowego po utracie zaufania, nawet gdyby oferował najkorzystniejsze ceny na rynku. Co więcej, ponad połowa mieszkańców regionu wybrałaby salon z najlepszymi doradcami, a nie ten oferujący najniższe ceny. Dane pokazują też, że kompetencje doradcy są dla klientów ważniejsze niż krótszy czas oczekiwania na samochód czy lokalizacja salonu. To jedne z najważniejszych wniosków z badania opinii przeprowadzonego przez instytut SW Research na zlecenie Duda-Cars, lidera Mercedes-Benz w Polsce.
przeczytaj więcej

K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu

Koreańska muzyka, taniec, kuchnia i tradycyjne stroje hanbok – 10 października Wrocław zaprosi mieszkańców na spotkanie z kulturą Korei. Korea Day 2026 odbędzie się we Wrocławskim Centrum Kongresowym przy Hali Stulecia oraz na Placu pod Iglicą.
przeczytaj więcej

Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena?

Wrocławianie zdążyli się już chyba oswoić z dziurą przy Stadionie, w której natura osiadła bez zaproszenia, na samej granicy betonu i stali. I trzeba przyznać, że wygląda przy tym zaskakująco dobrze: podmokłe łąki w odcieniach zieleni, złota i rdzawego brązu, poprzecinane oczkami wody, w których połyskuje słońce. Ten sielski krajobraz może być wkrótce zastąpiony halą widowiskowo-sportową.
przeczytaj więcej