Sucharek – kot, który miał nie przeżyć… a tak bardzo chce żyć

Anna Maciejewska (EKOSTRAŻ) • 2025-04-25

Gdy go znaleźliśmy, leżał w trawie – ledwie 2 kg cienia kota, wychudzony, łysy, przezroczysty niemal… Diagnoza: białaczka (FeLV+). I czarne myśli: „Nie przeżyje, jest zbyt chory…”, „Nikt go nie zechce…”, „Zostanie w klatce na lata…”. Ale Sucharek postanowił inaczej. Chciał żyć. I walczył. I żyje!

Dziś Sucharek to zupełnie inny kot – jest wykastrowany, po wszystkich niezbędnych zabiegach, z nowym, miękkim futerkiem. Ciekawy świata, spragniony czułości i bliskości człowieka, z radością bawi się zabawkami. A jednak… nadal siedzi zamknięty. Mija już siedem miesięcy w klatce – i wciąż nikt nie zadzwonił.

Sucharek nie szuka domu idealnego. Szuka człowieka, który powie: – Chodź, Sucharku. Zostań ze mną. Jesteś wystarczający. Przejdziemy przez to wszystko razem, w domu, na kanapie.

Sucharek cierpi na kocią białaczkę FeLV+. Może więc mieszkać jedynie z psem lub innym FeLV+ kotem. Nie pozwól, by jego pół roku samotności zmieniło się w całe życie bez domu…

Szukamy domu stałego lub tymczasowego. Wszelkie informacje o zdrowiu – udzielamy telefonicznie (najlepiej SMS): 535 010 745.

Najpopularniejsze