Wrocław: Bandyci powiedzieli 88-latce, że jej córka jest w niebezpieczeństwie. Potem ukradli 70 tys. zł

Wroclife • 2025-02-04

88-letnia seniorka z Wrocławia kilka dni temu została oszukana na 70 tys. zł. Bandyci wmówili starszej kobiecie, że jej córka ma poważne kłopoty, które może rozwiązać przekazanie im gotówki.

To kolejny przypadek tzw. oszustwa na policjanta. Do kobiety w podeszłym wieku zadzwonił mężczyzna podający się za policjanta, który poinformował seniorkę, że jej córka spowodowała wypadek i potrzebuje pieniędzy na adwokata i kaucję.

– Działając pod wpływem silnych emocji starsza kobieta postanowiła przekazać znaczną sumę pieniędzy „adwokatowi”, który już po kilkunastu minutach zapukał do jej drzwi. Niestety to był duży błąd, o którym 88-latka przekonała się bardzo szybko – mówi mł. asp. Rafał Jarząb z KMP we Wrocławiu.

Oczywiście to kolejny przypadek popularnych w ostatnim czasie schematów wykorzystywanych przez przestępców wykorzystujących emocje do wyłudzania pieniędzy.

– Schemat działania sprawców jest zawsze podobny. Najpierw dzwoni rzekomo policjant, prokurator, adwokat, pracownik banku informując, że nasze konto zostało np. przejęte przez oszustów i żeby nie stracić pieniędzy należy je jak najszybciej wypłacić i przekazać odpowiednim służbom, które zwrócą je po zakończonej akcji – wyjaśnia policjant.

Wspomniana 88-latka, myśląc że ratuje córkę z opałów, przekazała bandytom aż 70 tys. zł. Policja stara się znaleźć oszustów, jednak w wielu przypadkach jest to bardzo trudne.

Mundurowi po raz kolejny przestrzegają przed wyłudzeniami na telefon. Przestępcy wymyślają coraz to nowe historie, mające ich uwiarygodnić. Choć oszustwa telefoniczne i internetowe kojarzą się z seniorami, coraz częściej ofiarami są też osoby młode – choć tu częściej od fałszywych wnuczków dzwonią „pracownicy banku”.

Odbierając telefon od nieznajomej osoby zawsze miejscy na uwadze, że rozmówca może być oszustem. W przypadku, gdy taka osoba prosi nas o przekazanie pieniędzy, haseł do bankowości lub innych danych wrażliwych – rozłączmy się i poinformujmy o takim przypadku odpowiednie służby (np. pod numerem alarmowym 112).

Najpopularniejsze