25-latek okradał ludzi metodą na BLIK. Gdy przyszła policja schował się pod łóżkiem
Kradzieże pieniędzy z wykorzystaniem kodów BLIK to już istna plaga. Tym razem wrocławscy policjanci zatrzymali 25-latka, który jest podejrzewany o wyłudzenie pieniędzy od kilku osób.
BLIK to polski system, który zrewolucjonizował płatności w sieci. Służy on do opłacania usługi i szybkiej wymiany pieniędzy między znajomymi (przelewy w odróżnieniu od tych tradycyjnych realizowane są w czasie rzeczywistym – nie trzeba na nie czekać kilku lub kilkunastu godzin, jak w bankach). Niestety rozwiązanie stało się też pożywką dla oszustów, którzy wyłudzają w ten sposób pieniądze podając się za znajomy, pracowników banków, policjantów czy urzędników.
Oszuści wykorzystują coraz bardziej zaawansowane metody. Już dawno przestał to być tylko telefon z innego numeru. Złodzieje mogą np. wykraść dane do logowania i napisać wiadomość z prawdziwego profilu na Facebooku czy innym komunikatorze. Często proszą o niewielką, krótkoterminową pożyczkę np. „proszę pożycz mi 100 zł, jutro oddam”. Innym równie groźnym incydentem są rozmowy, w których oszuści podają się za pracowników banków i proszą o podanie numeru BLIK w celu np. weryfikacji (prawdziwi pracownicy banku nigdy nie proszą o kod BLIK, bo nie służy on do tego!)
W ostatnich dniach policjanci z Wrocławia pracowali na jedną z takich spraw. Oszustem tym razem okazał się młody mężczyzna, który działając według podobnego schematu wyłudzał od ludzi kody BLIK i wypłacał cudze pieniądze w bankomatach.
– 25-latek, który w minionym miesiącu został zatrzymany przez policjantów z Wydziału dw. z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu, wypłacał pieniądze na podstawie skradzionych kodów BLIK. Do zatrzymania mężczyzny doszło w Warszawie, gdzie przebywał. Dzięki doskonale wykonanej pracy operacyjnej, ukrycie się w stolicy nie utrudniło funkcjonariuszom pracy. Nawet fakt schowania się w łóżku okazał się nieskuteczną metodą uniknięcia odpowiedzialności przez 25-latka. Finalnie trafił na twardsze łoże leżące w policyjnym areszcie, a o jego losie zdecyduje teraz sąd – mówi st. sierż. Mateusz Ziętek z KMP we Wrocławiu.
Za zarzucane mu czyny grozi kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.
Pamiętaj, by w przypadku telefonów lub wiadomości z prośbą o pieniądze, zawsze zweryfikować ich autentyczność. Jeżeli informację o tym, że twój znajomy potrzebuje pieniędzy otrzymujesz z nieznanego numeru, natychmiast rozłącz się i zadzwoń na numer znajomego, który posiadasz od dawna. W przypadku informacji SMS lub na jednym z komunikatorów, spróbuj skontaktować się ze znajomym w inny sposób np. telefonicznie lub osobiście. Jeżeli padłeś ofiarą przestępstwa, nie wahaj się i jak najszybciej zawiadom policję (np. pod numerem 112)!
Najpopularniejsze teraz
-
GALERIA ZDJĘĆ: Śląsk Wrocław wyrwał punkt Widzewowi Łódż przegrywając już dwoma bramkami - ZOBACZ NASZĄ GALERIĘ ZDJĘĆ -
Nowe modele Citroën - komfort, przestrzeń i atrakcyjna cena. -
Nowoczesna mobilność w zasięgu ręki – poznaj samochody Chery i aktualne promocje w Chery MM Cars Wrocław -
Śląsk Wrocław - Widzew Łódź 3:3. Wypowiedzi po meczu -
Co dzieje się z biurami we Wrocławiu? Jak miasto wypada na tle Krakowa, Poznania i Warszawy? -
Co nagle to po diable. Śląsk w końcu doczekał się nowego centra! -
Dlaczego nie warto czekać. Wraca Szkoła Pływania Aquaparku Wrocław! -
Szalony mecz we Wrocławiu! Śląsk - Widzew 3-3! -
Zmiany w komunikacji aglomeracyjnej -
Skwer Karaimski na Sępolnie zyska nowe oblicze. Ruszają przygotowania do gruntownej odnowy -
Arystokratyczny spokój i cztery uzdrawiające źródła. Odkryj Szczawno-Zdrój -
SILVERBUS wraca. Mobilny punkt dla seniorów -
1600-letnie cmentarzysko pod Żórawiną. Nowe odkrycia wrocławskich naukowców -
Pożegnanie z polskim latem. Czas bocianich sejmików -
Puma okazała się żartem. Jest komunikat zespołu zarządzania kryzysowego