Wracają „Kolejowe zakamarki Wrocławia”. Najbliższa wycieczka już 9 listopada

Wroclife • 2024-11-05

Już w najbliższą sobotę, 9 listopada miłośnicy kolejnictwa będą mogli wziąć udział w kolejnej edycji „Kolejowych zakamarków Wrocławia”. Tym razem pociągi retro zabiorą pasażerów w podróż dwoma wrocławskimi szlakami. Jakby komuś było mało, to przez cały weekend kolejowe atrakcje przygotuje Muzeum Motoryzacji WENA w Oławie.

– „Kolejowe zakamarki Wrocławia” jest to autorski pomysł sympatyków kolei z Wrocławia, który pozwala zwiedzać stolicę Dolnego Śląska i jej peryferia z zupełnie innej perspektywy niż podczas wycieczki pieszej lub samochodem – opowiada Michał Wychodil, rzecznik KSK we Wrocławiu. – Pociąg jeździ nie tylko po liniach kolejowych uczęszczanych na co dzień przez rozkładowe pociągi pasażerskie, ale również po torach, które są dostępne wyłącznie dla pociągów towarowych. W ramach nowego pomysłu, w sobotę 9 listopada “Kolejowe zakamarki Wrocławia” zsynchronizowano z możliwością dojazdu do Oławy na zwiedzanie wystawy w Muzeum Motoryzacji “Wena”. Ponadto dołożono specjalny dodatkowy pociąg dla mieszkańców tej podwrocławskiej miejscowości, który zabierze chętnych do stolicy Dolnego Śląska na zwiedzanie miasta w ramach “zakamarków” – dodaje.

W ten weekend dojdzie do połączenia sił pomiędzy Klubem Sympatyków Kolei we Wrocławiu i Muzeum Motoryzacji “Wena” w Oławie. W ramach tego projektu główną atrakcją będą dwie makiety. Jedna kolejowa, modułowa w skali H0, czyli 1:87 o długości aż około 70 m. W zestawieniu kolejowej makiety z sekcji modelarskiej Klubu Sympatyków Kolei znajdą się trzy stacje. Jedna z nich to Głuszyca, nawiązująca do realnie istniejącej na Dolnym Śląsku na linii pomiędzy Kłodzkiem a Wałbrzychem. Po makiecie poruszał się będzie realistycznie odwzorowany tabor kolejowy, przedstawiający lokomotywy i wagony od lat 20. po czasy współczesne. Dla najmłodszych to okazja do zobaczenia rzeczywistych składów pociągów, jakie kiedyś w dalekiej przeszłości jeździły po stalowych szlakach, a jakich już nie zobaczą na co dzień. Ponadto, część modeli parowozów posiada wytwornicę dymu, co tylko jeszcze bardziej dodaje realizmu.

To nie koniec wszystkich atrakcji. Obok makiety kolejowej pojawi się makieta samochodowa o długości 9,5 m, na której jeździć będą autonomiczne samochody Faller Car System w skali 1:87. Całość zostanie wzbogacona wystawą modeli samochodów. Zobaczymy na niej pojazdy w skali aż od 1:16 do 1:87. Nad tą ekspozycją pracowało 16 modelarzy i kolekcjonerów z całej Polski. 

Wszyscy zainteresowani, którzy w dniu 9 listopada przyjadą na zwiedzanie wystawy “Dwa ślady i dwa tory” historycznym pociągiem Klubu Sympatyków Kolei we Wrocławiu, wejdą na nią tego dnia bezpłatnie - za okazaniem biletu z pociągu. Wystawę przygotowano w osobnej części Muzeum Motoryzacji “Wena”. Po podróżnych na stację w Oławie przyjdzie przewodnik z muzeum.

Kolejowe zakamarki Wrocławia – trasy 9 listopada

Pociągi w ramach kolejnych „Kolejowych zakamarków Wrocławia” w sobotę pojadą dwoma trasami:

  • Zakamarki północne - od 11:10 do 12:35. Przejazd zaplanowano od stacji Wrocław Główny do Nadodrza, dalej przez łącznicę towarową do Popowic - stąd pociąg pojedzie aż do Różanki i Osobowic. Zsynchronizowane z pociągiem powracającym w międzyczasie z Oławy.

  • Zakamarki Towarowej Obwodnicy Wrocławia - od 14:32 do 16:28. Udział w tym przejeździe to okazja do zwiedzania obwodnicy kolejowej łączącej dwie najważniejsze stacje rozrządowe Wrocławia: Gądów i Brochów. Druga jest największą stacją rozrządową w Polsce, zaraz po stacji Tarnowskie Góry. Po Towarowej Obwodnicy Wrocławia poruszają się na co dzień wyłącznie pociągi towarowe.

Dochód z biletów jest przeznaczany na renowację zabytkowego taboru kolejowego. 

Skład pociągu stanowić będzie zabytkowy spalinowóz “Kociołek” SP42 - 001, który w tym roku odbył jazdę inauguracyjną po naprawie trwającej 4 lata oraz wagony serii Bi z lat 1928 - 1930 ( zbudowane w fabryce Linke Hofmann Werke - po 1945 roku Pafawag we Wrocławiu ).

Bilety na wycieczki można kupić przez stronę Klubu.

Dodatkowe atrakcje w weekend od 9 do 11 listopada - Muzeum Motoryzacji WENA w Oławie:

  • Jazdy nocne - pokaz żywego świata kolei i motoryzacji w miniaturze przy świetle nocnym, co stanowi spektakularne widowisko

  • Nowości modelarskie - pokaz wybranych modeli w ruchu, nowości od firmy PIKO

  • Warsztaty z waloryzacji modeli - czyli nadawanie odpowiednich cech wyglądu pojazdów, które oddają realizm

Najpopularniejsze

Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach

Wrocław zrobił kolejny krok w stronę cyfrowego urzędu. Miasto zawarło umowę ze spółką KODA.ai na współpracę przy projekcie Wirtualnego Asystenta Mieszkańca, który firma rozwija wspólnie z Politechniką Wrocławską. Po podpisaniu umowy przedstawiciele miasta, firmy i uczelni spotkali się, by omówić realizację asystenta oraz dalsze możliwości wykorzystania sztucznej inteligencji w procesach miejskich i samorządowych.
przeczytaj więcej

Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu

Ponad 64 proc. mieszkańców Dolnego Śląska zrezygnowałoby z usług dealera samochodowego po utracie zaufania, nawet gdyby oferował najkorzystniejsze ceny na rynku. Co więcej, ponad połowa mieszkańców regionu wybrałaby salon z najlepszymi doradcami, a nie ten oferujący najniższe ceny. Dane pokazują też, że kompetencje doradcy są dla klientów ważniejsze niż krótszy czas oczekiwania na samochód czy lokalizacja salonu. To jedne z najważniejszych wniosków z badania opinii przeprowadzonego przez instytut SW Research na zlecenie Duda-Cars, lidera Mercedes-Benz w Polsce.
przeczytaj więcej

K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu

Koreańska muzyka, taniec, kuchnia i tradycyjne stroje hanbok – 10 października Wrocław zaprosi mieszkańców na spotkanie z kulturą Korei. Korea Day 2026 odbędzie się we Wrocławskim Centrum Kongresowym przy Hali Stulecia oraz na Placu pod Iglicą.
przeczytaj więcej

Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena?

Wrocławianie zdążyli się już chyba oswoić z dziurą przy Stadionie, w której natura osiadła bez zaproszenia, na samej granicy betonu i stali. I trzeba przyznać, że wygląda przy tym zaskakująco dobrze: podmokłe łąki w odcieniach zieleni, złota i rdzawego brązu, poprzecinane oczkami wody, w których połyskuje słońce. Ten sielski krajobraz może być wkrótce zastąpiony halą widowiskowo-sportową.
przeczytaj więcej