Na Uniwersytecie Medycznym powstaje biblioteka anatomiczna. Modeli będzie można używać także poza prosektorium
Wirtualna biblioteka anatomiczna to projekt realizowany przez studentów Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Wykorzystują oni metodę zwaną fotogrametrią do przygotowania e-atlasu, dzięki któremu w niedrogi sposób będzie można przygotować realistyczne modele 3D narządów, które będą mogły być wykorzystywane nie tylko na uczelni, ale np. podczas lekcji biologii w szkołach średnich.
Fotogrametria to dziedzina nauki zajmująca się odtwarzaniem kształtów, rozmiarów i wzajemnego położenia obiektów na podstawie zdjęć fotogrametrycznych. Do tej pory była ona wykorzystywana przede wszystkim do tworzenia map. Studenci UM chcą wykorzystać metodę do przygotowania elektronicznego atlasu zawierającego odwzorowane prawdziwe narządy.
– Nauka anatomii człowieka to zarówno wykłady, w czasie których omawiamy narządy i układy, jak również ćwiczenia z wykorzystaniem preparatów oraz zajęcia prowadzone w prosektorium, podczas których studenci w praktyce uczą się budowy ludzkiego ciała – mówi dr Zygmunt Domagała z Zakładu Anatomii Prawidłowej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu (UMW) i podkreśla, że to właśnie kontakt z ciałem jest najlepszą i najskuteczniejszą metodą kształcenia.
– W atlasach czy aplikacjach opartych na trójwymiarowych obrazach nie znajdziemy idealnego odwzorowania tekstury i kolorów poszczególnych narządów. Poza tym modele, które są w nich wykorzystywane, tworzą rysownicy lub graficy, a nie lekarze. Nie mają one całkowicie realnego wyglądu, który dla przyszłych medyków ma ogromne znaczenie. Oczywiście sprawdzą się podczas ogólnej nauki anatomii, ale w naszym przypadku każdy, nawet najmniejszy szczegół jest ważny – uważa Mateusz Mazurek, student Wydziału Lekarskiego UMW i kierownik zespołu VISUAL.
Zespół VISUAL (ang. Visual Innovation Systems Upgrading Anatomy Learning) zajmuje się przygotowanie model 3D, które stworzą kompletną bibliotekę anatomiczną. Dotąd modele tworzono skanując lub odtwarzając narządy na podstawie zdjęć radiologicznych. Techniki te są wprawdzie szybkie i dość precyzyjne, ale zdecydowanie droższe i nie gwarantują tak wysokiej jakości, co obniża ich wartość dydaktyczną. Dodatkowo użycie metody fotogrametrycznej pozwala utrwalić zmienność narządów.
– Zachowane obrazy 3D umożliwią dzielenie się wiedzą na temat zmienności narządów z wieloma pokoleniami studentów. W ten sposób młodzi adepci medycyny nauczą się, że każdy człowiek jest inny. Wyidealizowane obrazy z atlasów mogą bowiem tworzyć mylne wyobrażenie, że wszyscy pod skórą jesteśmy tacy sami – tłumaczy dr Zygmunt Domagała.
VISUAL stworzył już m.in. wirtualne modele 3D mózgu, serca, płuc, wątroby.
– Powstały na bazie zdjęć. Robimy po kilkaset fotografii, na których wszystkie fragmenty danego narządu są widoczne pod różnymi kątami i z różnych perspektyw. Zdjęcia muszą być dobrej jakości i obejmować wszystkie obszary, tak aby możliwe było połączenie wspólnych punktów i zachowanie naturalnych odległości oraz proporcji – wyjaśnia Oliwier Pioterek, student kierunku lekarskiego i członek zespołu VISUAL.
Tak przygotowany materiał fotograficzny na modele 3D przetwarza specjalne oprogramowanie informatyczne. Obok sprzętu potrzebnego do robienia zdjęć i dobrego oprogramowania na jakość i wierność modeli 3D ogromny wpływ ma wykorzystanie właściwie przygotowanych preparatów. Pobrane od Donatorów narządy powinny mieć m.in. wyraźnie widoczną strukturę anatomiczną (nerwy, naczynia) oraz rzeczywisty kolor. Te, którymi dysponuje uczelnia pochodzą z realizowanego przez UMW Programu Świadomej Donacji. Zapewnia on etyczny i bezpieczny sposób wykorzystania ciał w dydaktyce i nauce, niestety część preparatów służy studentom już tak długo, że nie są najlepszym materiałem do prac nad wirtualnym atlasem.
– Byłoby idealnie, gdybyśmy mogli wykorzystywać świeżo spreparowane narządy, co robimy przy każdej sposobności oraz zabezpieczać je nie tradycyjną mieszanką formaliny i alkoholu, ale roztworami, które lepiej wpływają na zachowanie rzeczywistego wyglądu. Istnieją takie, ale są o wiele droższe i dlatego rzadko się je stosuje – twierdzi Mateusz Mazurek.
Stworzone modele można drukować w technologii 3D i kilka w ten sposób powstało, np. na lekcje anatomii dla licealistów, które w ramach koła naukowego prowadzą wrocławscy studenci. Generalnie zamysł jest jednak taki, aby były one dostępne w formie wirtualnej, dzięki czemu przyszli medycy mieliby dostęp do „preparatów anatomicznych” również poza murami prosektorium.
Najpopularniejsze teraz
-
Opel Corsa – miejski samochód, który oferuje znacznie więcej -
Śląsk przegrał z Koroną. Debiutancki gol Dembelego nie wystarczył. ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ -
Wielkie Wrocławskie Saunowanie. Tym razem w klimacie Polskiej Biesiady! -
Renowacja magistrali na ul. Traugutta wkracza w finałową fazę. Kluczowy etap prac zakończony -
Trochę więcej zieleni. Małe projekty, które zmieniają Wrocław -
Turów. Co dzieje się z wodą pod kopalnią? Nowe badania otwierają dyskusję o przyszłości kompleksu -
Fashion Meeting Wrocław trwa! Dziś ostatnia szansa na niebanalne zakupy -
Nowa szkoła na Maślicach ma być gotowa na nowy rok szkolny [ZDJĘCIA Z BUDOWY] -
Dolnośląskie gminy ścigają się z czasem. Coraz mniej czasu na plany ogólne -
Można już zgłaszać kandydatów do tegorocznych „Dolnośląskich Gryfów” -
Trener Ante Simundza przed #ŚLĄKOR: Musimy być skuteczniejsi w polu karnym -
Jakie części roweru można wymienić podczas wizyty w serwisie? -
Słowa, które mają moc. Rusza kolejna edycja kampanii #HejtOVER we wrocławskich szkołach -
Jeden weekend. Pięć stref. Setki powodów, żeby przyjść. Festiwal Kupuj Świadomie 12-13 września wraca do wrocławskiej Czasoprzestrzeni -
Sezon na grzyby 2025. Gdzie na grzyby we Wrocławiu? [GRZYBOBRANIE 2025]
