Od 1 lipca we Wrocławiu wszedł w życie zakaz używania „kopciuchów”. Zimą mogą posypać się mandaty
Od 1 lipca 2024 r. zaczyna obowiązywać kolejny zapis tzw. uchwały antysmogowej ustalonej przez dolnośląski sejmik. Od teraz zakazane jest korzystanie z kolejnej grupy pieców węglowych. Osoby, które będą to robić, narażają się na mandaty.
Uchwała antysmogowa wyznaczyła daty, w których zaczynają obowiązywać zakazy palenia w piecach niespełniających określonych norm. Pierwsze ograniczenia zaczęły obowiązywać już w 2018 roku, jednak dotyczyły one zakazu palenia określonymi paliwami najgorszej jakości (tj. węgiel brunatny, muły, miały czy mokre drewno).
Od 1 lipca 2024 r. obowiązuje kolejny zakaz, tym razem dotyczący konkretnych urządzeń. Od teraz we Wrocławiu nie można już w ogóle używać pieców pozaklasowych oraz urządzeń klas I i II. Osoby, które nie zastosują się do zakazu narażają się na mandaty.
Straż miejska, która ma egzekwować nowe przepisy zapowiada, że w początkowej fazie mieszkańcy mogą jeszcze liczyć na łagodniejsze kary, ale za kilka miesięcy strażnicy nie będą już tolerować łamania prawa, którego celem jest ochrona mieszkańców przed zanieczyszczeniami, tym bardziej, że w mieście od lat trwają programy, w ramach których można było uzyskać nawet 100% kosztów inwestycji wymiany źródła ciepła.
– Będziemy uwzględniać okoliczności łagodzące. Jeżeli ktoś przedłoży dokumenty na to, że przystąpił do programu albo, że trwa wyłanianie przedsiębiorcy, który ten piec wymieni — to byłaby jedna z tych okoliczności łagodzących, czyli trwa proces wymiany, on już został zainicjowany, ale ktoś nie zdążył. W takim przypadku można poprzestać np. na pouczeniu czy wyznaczeniu kolejnego terminu kontroli – mówi naczelnik oddziału wykroczeń Straży Miejskiej Wrocławia Piotr Szereda.
Ze statystyk wrocławskiego magistratu wynika, że pod koniec ubiegłego roku z pieców węglowych we Wrocławiu korzystano w ok. 7 tys. mieszkań. Przyjmując dotychczasowe tempo wymiany źródeł ciepła przez wrocławian, można zakładać że tej zimy w mieście wciąż funkcjonować będzie 5,5 tys. pieców.
Wrocławski magistrat od 2019 roku wspiera mieszkańców, którzy chcą wymienić nieekoleigczne źródła ciepła. W ramach działań pod hasłem „Zmień Piec” miasto wydało ponad 300 mln zł na wymianę pieców w ponad 14 tys. mieszkań. Wrocławianie poza samymi pieniędzmi na inwestycję, w niektórych przypadkach mogą też liczyć na zwolnienia z czynszów, a nawet dopłaty do rachunków za ogrzewanie.
– Poprawa jakości powietrza i zdrowie mieszkańców to jeden z priorytetów Wrocławia. Właśnie dlatego zdecydowaliśmy się podjąć tak intensywne działania w ramach programu Zmień Piec. Równolegle kontynuujemy likwidację kopciuchów w zasobie komunalnym, jak również oferujemy mieszkańcom programy wsparcia finansowego do wymiany pieca oraz rachunków za ogrzewanie. Nieprzerwanie kontynuujemy kampanię informacyjno-edukacyjną, gdyż świadomość ekologiczna w tym zakresie jest bardzo ważna – mówi Katarzyna Szymczak- Pomianowska, dyrektor Departamentu Zrównoważonego Rozwoju.
Wsparcie dla mieszkańców chcących dostosować swoje ogrzewanie do nowych przepisów ma być kontynuowane we Wrocławiu do 2028 roku. Skorzystać z niego mogą zarówno najemcy mieszkań komunalnych, jak i właściciele prywatni mieszkań i domów. Urzędnicy szacują, że w najbliższych latach na program wydadzą ponad 100 mln zł.
– Dotacje z programu KAWKA Plus można łaczyć – w przypadku domów jednorodzinnych –z rządowym programem „Czyste powietrze” – wtedy kwota dotacji to nawet 78 tys. W przypadku budynków wielorodzinnych miejski program dotacyjny wspiera rządowe „Ciepłe mieszkanie” – tutaj dopłata może wynieść nawet do 45 tys. – tłumaczy Małgorzta Demianowicz, Dyrektor Wydziału Środowiska UM Wrocławia.
W przypadku mieszkań komunalnych, to miasto bierze na siebie proces wymiany pieców.
– W przypadku lokali komunalnych – piece będą likwidowane w następującym tempie – 1200 lokali pozbędzie się kopciuhów w 2025, tysiąc w kolejnym roku i w 2027 roku – w ostatnich ponad 400 lokalach wymienimy ogrzewanie – wylicza Jan Bujak, dyrektor Departamentu Nieruchomości i Eksploatacji.
Zgodnie z wymogami uchwały antysmogowej do końca 2028 roku w ogóle nie będzie można używać kotłów na paliwa stałe. Muszą więc zniknąć, nie tylko z Wrocławia, ale z całego Dolnego Śląska.
Najpopularniejsze teraz
-
Szukasz mieszkania we Wrocławiu? Zobacz, co ma do zaoferowania Atal -
Nowy dom BWA Wrocław: sztuka wraca do dawnej hali pocztowej przy Kolejowej -
Ruska do remontu. 160 metrów ulicy w centrum Wrocławia zmieni się nie do poznania -
Zmiany na rondzie przy ul. Granicznej. Miasto wybuduje nowy łącznik -
Nowy lokator w ZOO Wrocław! Przyjechał niedźwiedź brunatny Artur -
Prosto z miasta w stronę natury. Nowy odcinek Via Regia nad Widawą i Odrą -
Tydzień Kina Hiszpańskiego we Wrocławiu. Będzie można zobaczyć najciekawsze filmy z Półwyspu Iberyjskiego -
Obserwacja nieba we Wrocławiu. Skąd na Dolnym Śląsku najlepiej widać gwiazdy? [ASTROMAPA] -
Pod Wrocławiem powstała duża fabryka błonnika rozpuszczalnego. To rewolucyjny składnik produktów spożywczych [ZDJĘCIA] -
Jedyny taki tramwaj w Polsce wyjedzie na ulice Wrocławia -
Wystawa, która zmieni postrzeganie Gustava Klimta. Można zanurzyć się w jego świecie [ZDJĘCIA] -
Okropna kontuzja Michała Mokrzyckiego -
MPK Wrocław uruchamia licznik wykolejeń. Balawejder: „Chcemy się tym chwalić” -
Można już zgłaszać kandydatów do tegorocznych „Dolnośląskich Gryfów” -
Koniec z dziurami na Wiśniowej – remont, na który czekano trzy dekady