Dolnośląscy Winiarze walczą o przetrwanie. Nie mają z czego produkować, bo mrozy zniszczyły 85% upraw

Bartosz Senderek • 2024-06-05

Winiarze z Dolnego Śląska już wiosną sygnalizowali, że występujące na przełomie marca i kwietnia mrozy mogą negatywnie wpłynąć na ich małe biznesy. Sytuacja jest tak zła, że Stowarzyszenie Winnice Dolnośląskie apeluje do rządu o pomoc.

Dolnośląskie Wino w ostatnich latach stało się już niemal marką. W naszym regionie działa kilkadziesiąt mniejszych lub większych winnic, których produkty znajdują się w krajowej czołówce. Obecny sezon nie sprzyja jednak rozwojowi branży. Na przełomie marca i kwietnia w sieci mogliśmy zobaczyć prawdziwą walkę winiarzy z naturą. Niestety wiosenne mrozy zniszczyły sporą część upraw, których nie udało się już odbudować.

– Skutki mrozu, bo czym innym jest krótkotrwały przymrozek (1-2h) a czym inny regularny mróz, z temperaturą -7-9stC trwający całą noc, są takie, że wszystko co wyrosło w marcu i kwietniu (bardzo wcześnie) zostało zmrożone i w dużej części łącznie z łozami. Znaczy to, że w dużej części musimy wyprowadzać nowe latorośle z tzw. głowy a w części nawet z nogi. Tym samym na jakieś konkretne owocowanie nie mamy co liczyć – mówi nam Marek Dymkowski, prezes Stowarzyszenia Winnice Dolnośląskie i współwłaściciel Winnicy Niemczańskiej.

Prezes stowarzyszenia tłumaczy, że bez odpowiedniej ilości winogron, winnice nie będą w stanie wytworzyć i sprzedać takiej ilości wina, jaka pozwoliłaby na utrzymanie gospodarstw. Tu warto przypomnieć, że wiele polskich winnic to przedsiębiorstwa dopiero raczkujące, wobec czego część właścicieli potrzebuje pieniędzy nie tylko na utrzymanie, ale i na spłacanie kredytów na poczynione inwestycje.

Wiele wskazuje na to, że lokalne wino po najbliższych zborach może być jeszcze droższe niż obecnie i to nie tylko przez mniejsze zbiory, ale i sytuację w krajowej gospodarce i ogólne wzrosty cen w ostatnich latach.

By nie uniknąć kryzysu dolnośląscy winiarze chcą wdrożyć rozwiązanie ratunkowe. Stowarzyszenie skupiające większość winiarzy z Dolnego Śląska zaapelowali do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi o umożliwienie lokalnym producentom zakup owoców z innych krajów Unii Europejskiej. Obecne regulacje pozwalają winiarzom wspomaganie się jedynie owocami zakupionymi w obrębie tego samego województwa lub z okolicznych powiatów.

Prezes Dymkowski zapewnia, że do tej pory procedura zakupu winorośli z innych upraw była na Dolnym Śląsku wykorzystywana bardzo rzadko i miała charakter incydentalny. – W zasadzie wszyscy produkujemy wina z własnych upraw. Oczywiście zgodnie z danymi uprawnieniami od marca 2022 możemy kupować od pobliskich winiarzy i zapewne część z nas korzystała w niewielkim zakresie z tego uprawnienia. Ale jeżeli miałbym szacować to średnia nie powinna przekroczyć 95% produkcji z własnych upraw – komentuje.

W piśmie do Ministra Rolnictwa winiarze zauważają, że w wyniku mrozów uszkodzonych zostało ok. 85% winorośli na Dolnym Śląsku, a przyznane winiarzom odszkodowania (jeżeli je w ogóle otrzymają) nie pokrywają nawet samych kosztów utrzymania winnic. Lokalni producenci chcą, by w tym roku ministerstwo wyjątkowo pozwoliło winiarzom na pozyskanie więcej niż 50% owoców z rynków unijnych. Zaznaczają przy tym, że jest to forma wsparcia lokalnych producentów, która nie obciąża budżetu państwa, a wręcz przeciwnie może zapewnić dodatkowe wpływy z podatku VAT i akcyzy.

Najpopularniejsze

Dodatkowa rekrutacja na Politechnice Wrocławskiej. Są jeszcze wolne miejsca na studiach

Politechnika Wrocławska prowadzi dodatkową rekrutację na studia I stopnia. Kandydaci mogą wybierać spośród około 40 kierunków we Wrocławiu oraz w filiach uczelni w Legnicy, Wałbrzychu i Jeleniej Górze.
przeczytaj więcej

Około 400 osób na wieczornym Nightskatingu. Rolkarze przejechali ulicami Wrocławia

Około 400 uczestników wzięło udział w piątkowym Nightskatingu we Wrocławiu. Miłośnicy rolek, wrotek i longboardów pokonali wieczorem trasę prowadzącą przez główne ulice miasta, rozpoczynając i kończąc przejazd przy Narodowym Forum Muzyki.
przeczytaj więcej

Kino plenerowe wraca na Partynice. W weekend dwa bezpłatne seanse pod chmurką

W najbliższy weekend, 25 i 26 lipca, Wrocławski Tor Wyścigów Konnych – Partynice ponownie zamieni się w plenerowe kino. Tym razem pokazy odbędą się na Padoku Zielonym, gdzie będzie można bezpłatnie obejrzeć filmy „Drama” i „Wielka Warszawska”.
przeczytaj więcej

We Wrocławiu powstaje Uniwersyteckie Centrum Neurologii i Neurochirurgii. „Ekstraklasa w leczeniu udarów”

Według lekarzy to ma być oddział aspirujący do „europejskiej ekstraklasy w leczeniu udarów”. Mowa o Uniwersyteckim Centrum Neurologii i Neurochirurgii, które zostało zawiązane w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym przy ul. Borowskiej. To kolejne działanie w ramach projektu RozwijaMY, który ma poprawić jakość leczenia pacjentów z regionu.
przeczytaj więcej