Dlaczego na Jagodnie głosowanie trwało prawie do 3:00 w nocy? PKW zabrała głos i wskazuje winnych

Wroclife • 2023-10-16

Zmarznięci, zmęczeni, w kocach i z ciepła herbatą w dłoni – tak w nocy z niedzieli na poniedziałek wyglądało głosowanie na wrocławskim Jagodnie. Sprawę na ostatniej konferencji prasowej skomentowali urzędnicy z Państwowej Komisji Wyborczej, którzy wyjaśniają że zator mógł zostać spowodowany przez dużą liczbę wyborców z zaświadczeniami do głosowania poza miejscem zamieszkania.

Magdalena Pietrzak z Krajowego Biura Wyborczego podkreśliła, że szczegółowe wyjaśnienia związane z sytuacją w komisji będą znane dopiero po tym, jak komisja ta zakończy liczenie głosów i przekaże PKW ostateczny protokół.

– Z informacji, które przekazała nam delegatura we Wrocławiu, to są informacje które posiadł dyrektor delegatury bezpośrednio od przewodniczącego OKW, głosowanie zakończyło się tam po 2:00 w nocy. W tej chwili mają już policzone głosy do sejmu, jeszcze zostało policzenie głosów do senatu i w referendum, więc sprawnie to idzie – przyznała po godz. 10:00 minister Pietrzak.

Urzędniczka wstępnie wyjaśniła, że problemem w przypadku tego konkretnego punktu miała być m.in. duża liczba wyborców którzy dopisali się do wpisu, a także przyszli do komisji z zaświadczeniami do głosowania poza miejscem zamieszkania.

– Sam spis wyborców zgodnie z meldunkiem obejmował ok, 2,4 tys. wyborców, natomiast dopisało się, z informacji które uzyskał dyrektor od komisji, ponad 1,6 tys. osób na zaświadczenia. W skali takiego obwodu to jest dużo – przekazała Pietrzak. – Był też mały lokal, komisja w ogóle nie bardzo miała warunki, żeby obsługiwać wyborców. A z informacji, które uzyskałam, obok była bardzo duża sala, w której bardzo duży obwód miał swoją siedzibę komisji i tam wydawanie kart zakończyło się o czasie – komentowała szefowa KBW.

Dlaczego w komisjach zabrakło kart do głosowania?

Podczas tej samej konferencji prasowej przedstawiciele Państwowej Komisji Wyborczej odnieśli się do zauważalnego w kilku wrocławskich komisjach problemu braku kart do głosowania.

– To nie PKW organizuje lokale i siedziby Obwodowych Komisji Wyborczych, tak samo jak i nie PKW dowozi nakłady kart z rezerwy. Nakłady kart z rezerwy znajdują się w posiadaniu gmin, w tym przypadku urzędu miasta i oczywistym jest to, że tak ogromna frekwencja zaskoczyła wszystkich, ale ta ogromna frekwencja była również w innych miastach – komentowała wydarzenia z Wrocławia Magdalena Pietrzak, która wyjaśniła, że komisja, która wydała 70% kart do głosowania miała obowiązek zawiadomienia o tym urzędu gminy. – Gdy komisja miała 80% zużytych kart, to musiała poprosić o przywiezienie rezerw. W teorii tego zapasu czasu było tyle, że powinno wystarczyć. W innych miastach, jeżeli wcześniej obwodowe komisje wyborcze zgłaszały możliwość, że za chwilę im kart zabraknie, wysyłało się nakład kart do poszczególnych komisji. Do każdej z komisji pracownik urzędu powinien oddzielnie jechać, tam było najprawdopodobniej było to zorganizowane w ten sposób, że ktoś objedzie lokale i zawiezie, z nieoficjalnych informacji się dowiedzieliśmy, że korki się powiły i utknęły gdzieś te samochody. Sytuacja była poważna i dotyczyła dużej części miasta – relacjonowała wrocławski problem urzędniczka, która zarzuciła wrocławskiemu magistratowi „niedociągnięcia organizacyjne”. – Podobne sytuacje mieliśmy w Warszawie, ale to były pojedyncze komisje, pamiętam że kiedyś w Warszawie zdarzało się to w większej liczbie, a teraz takiego problemu nie było, a podejrzewam że tu wyzwanie (związane z organizacją wyborów – przyp. red.) jest jeszcze większe. W innych dużych miastach takiego problemu też nie było, było to na bieżąco dowożone – relacjonowała urzędniczka.

Urząd Miejski Wrocławia już w niedzielę tłumaczy jednak, że rezerwy PKW przekazała gminie zbyt małe rezerwy.

– Wyjaśnijmy, że karty do głosowania docierają do miasta z Państwowej Komisji Wyborczej i przekazywane są Miejskiemu Biuru Wyborczemu przez Delegaturę PKW. Wszystkie dostarczone z Warszawy karty zostały rozdysponowane po komisjach wyborczych. Średnio kart było tyle, by wystarczyło na frekwencję na poziomie około 70%. Frekwencja jest jednak znacznie wyższa, bo już o 17:00 była o 11 punktów procentowych wyższa niż 4 lata temu – przekazał nam chwilę po godz. 20:00 Tomasz Sikora z UM Wrocławia.

Ostatecznie podjęta została decyzja o dodrukowaniu rezerwy 20 tys. kart i dostarczeniu ich do lokali. Dzięki temu, każdy kto przyszedł do lokalu przed godz. 21:00 mógł oddać głos.

foto głowne: fot. youtube.com/Państwowa Komisja Wyborcza

Najpopularniejsze

GALERIA ZDJĘĆ: Śląsk Wrocław wyrwał punkt Widzewowi Łódż przegrywając już dwoma bramkami - ZOBACZ NASZĄ GALERIĘ ZDJĘĆ

Czerwona kartka już w 7. minucie, dwa gole straty mimo gry w przewadze i dramatyczny pościg zakończony wyrównaniem w końcówce. Śląsk Wrocław zremisował z Widzewem Łódź 3:3.
przeczytaj więcej

Nowe modele Citroën - komfort, przestrzeń i atrakcyjna cena.

Nowy Citroën C3 to model, który wprowadza powiew świeżości do segmentu miejskich samochodów . Już na pierwszy rzut oka wyróżnia się nowoczesnym designem, który łączy dynamiczne linie z charakterystycznymi dla marki detalami stylistycznymi. Samochód został zaprojektowany z myślą o codziennych potrzebach polskich kierowców - jest nie tylko zwrotny i łatwy w prowadzeniu, ale także wyjątkowo przestronny jak na tę klasę pojazdów.
przeczytaj więcej

Nowoczesna mobilność w zasięgu ręki – poznaj samochody Chery i aktualne promocje w Chery MM Cars Wrocław

Rynek motoryzacyjny w Polsce dynamicznie się zmienia, a kierowcy coraz częściej poszukują samochodów, które łączą nowoczesną technologię, komfort i atrakcyjną cenę. Właśnie na te potrzeby odpowiada marka Chery – globalny producent, który zdobywa uznanie w ponad 110 krajach i coraz śmielej zaznacza swoją obecność na polskich drogach.
przeczytaj więcej

Śląsk Wrocław - Widzew Łódź 3:3. Wypowiedzi po meczu

Po arcyciekwamym pojedynku na Tarczyński Arenie głos zabrali trener Ante Simundza i zdobywca bramki ustalającej wynik.
przeczytaj więcej