We Wrocławiu urodziło się już 218 dzieci z In Vitro opłacanego z miejskiego budżetu
Program dofinansowania procedury in vitro z budżetu Wrocławia działa w naszym mieście od 2019 roku. W tym czasie z finansowanej przez miasto procedury skorzystało już 700 par. W 218 przypadkach rodzice już mogą cieszyć się z nowo narodzonych dzieci.
Miejskie dofinansowanie do zabiegów zapładniania In Vitro od początku funkcjonowania programu cieszy się sporym zainteresowaniem wrocławian i wrocławianek. Metoda da daje nadzieję parom, które bezskutecznie starają się o dziecko metodami tradycyjnymi.
Z budżetu Wrocławia finansowana może być jedna pełna procedura In Vitro (od podstawowych badań, do których obliguje ustawa o leczeniu niepłodności, po kontrolowaną stymulację jajeczkowania, pozaustrojowe zapłodnienie komórki jajowej i finalny transfer zarodków). Do programu zakwalifikowane mogą zostać jedynie pary, które od co najmniej 12 lat zmagają się z niepłodnością i mają udokumentowane próby jej leczenia. Dodatkowym warunkiem pokrycia kosztów zabiegu przez miasto jest warunek płacenia podatków we Wrocławiu.
Do tej pory do miejskiego programu zgłosiło się już 1,4 tys. chętnych, z czego specjaliści do zabiegu zakwalifikowali 700 par. Pierwsze dziecko, poczęte dzięki programowi, przyszło na świat w połowie lutego 2020 roku. Od tego czasu, dzięki dofinansowaniu z budżetu miasta, urodziło się już 218 maluchów.
– Wrocław to niesamowite miasto. Miasto, które daje życie i daje radość. W 2019 roku rozpoczęliśmy bardzo ważny dla wrocławianek i wrocławian program dofinansowania In Vitro . Projekt w wyniku którego przyszło na świat 218 dzieci. Po tym jak rząd polski ograniczył rodzinom możliwość posiadania dzieci, wiele samorządów zaczęło pomagać swoim mieszkańcom. We Wrocławiu do programu zostało zakwalifikowanych 700 par - mówił Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia
Każdej z zakwalifikowanych par za zabieg miasto płaci maksymalnie 5 tys. zł. Cykl zapłodnienia pozaustrojowego jest realizowany przez wybrane przez miasto kliniki i odbywa się dla pacjentek bezgotówkowo.
– W miejskim programie mogą wziąć udział pary małżeńskie i partnerskie do 40 roku życia, mieszkające i płacące podatki we Wrocławiu. Cieszymy się, że do tego programu zakwalifikowanych już ponad 700 par. W tym roku realizujemy go z dwoma klinikami INVICTA i InviMed - komentuje Joanna Nyczak, dyrektorka Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych.
Urzędnicy szacują, że we Wrocławiu może mieszkać nawet 40 tys. osób dotkniętych problemem niepłodności. Specjaliści ostrzegają, że w najbliższych latach problem ten może jeszcze bardziej narastać.
– Pamiętam takich pacjentów, którzy starali się o swoje potomstwo 8 lat. Korzystali z różnych metod, już tracili nadzieję, ale dowiedzieli się o miejskim programie. Zgłosili się do naszej kliniki, podeszli do procedury In Vitro i był sukces. Pacjenci spodziewali się dziecka, potem okazało się, że szczęście jest podwójne. Na ten rok mamy już zajęte wszystkie miejsca, a pacjenci nadal pytają o możliwość zakwalifikowania do programu – powiedziała we wtorek Anna Trawińska, z Kliniki Leczenia Niepłodności INVICTA.
Program finansowania In Vitro dla mieszkańców rocznie kosztuje budżet Wrocławia ponad 800 tys. zł. Władze mają nadzieję, że w najbliższym czasie uda się zwiększyć liczbę zabiegów, bo podczas ostatniej sesji pieniądze na finansowanie procedury zarezerwował także Sejmik Województwa Dolnośląskiego.
– 14 września radni przegłosowali i zagwarantowali 1 mln zł w dla tych samorządów, które już realizują programy dofinansowania In Vitro. To szansa dla mieszkańców Wrocławia, Jeleniej Góry , Świdnicy czy Głogowa. Radni sejmiku dolnośląskiego zagwarantowali także kolejne 2 mln w wieloletniej prognozie finansowej. To znaczy, że dofinansowanie In Vitro na stałe wchodzi do budżetu województwa naszego regionu i kolejne pary będą miały szanse na szczęście – cieszy się Monika Włodarczyk, radna klubu KO w sejmiku wojewódzkim.
Gmina Wrocław przesłała już do marszałka województwa dolnośląskiego wniosek, który umożliwi pozyskanie pieniędzy z budżetu województwa na realizację większej liczby zabiegów w przyszłym roku (obecy limit to 170 zabiegów rocznie).
Najpopularniejsze teraz
-
Opel Corsa – miejski samochód, który oferuje znacznie więcej -
Śląsk przegrał z Koroną. Debiutancki gol Dembelego nie wystarczył. ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ -
Wielkie Wrocławskie Saunowanie. Tym razem w klimacie Polskiej Biesiady! -
Renowacja magistrali na ul. Traugutta wkracza w finałową fazę. Kluczowy etap prac zakończony -
Trochę więcej zieleni. Małe projekty, które zmieniają Wrocław -
Turów. Co dzieje się z wodą pod kopalnią? Nowe badania otwierają dyskusję o przyszłości kompleksu -
Fashion Meeting Wrocław trwa! Dziś ostatnia szansa na niebanalne zakupy -
Nowa szkoła na Maślicach ma być gotowa na nowy rok szkolny [ZDJĘCIA Z BUDOWY] -
Dolnośląskie gminy ścigają się z czasem. Coraz mniej czasu na plany ogólne -
Trener Ante Simundza przed #ŚLĄKOR: Musimy być skuteczniejsi w polu karnym -
Można już zgłaszać kandydatów do tegorocznych „Dolnośląskich Gryfów” -
Jakie części roweru można wymienić podczas wizyty w serwisie? -
Słowa, które mają moc. Rusza kolejna edycja kampanii #HejtOVER we wrocławskich szkołach -
Jeden weekend. Pięć stref. Setki powodów, żeby przyjść. Festiwal Kupuj Świadomie 12-13 września wraca do wrocławskiej Czasoprzestrzeni -
Sezon na grzyby 2025. Gdzie na grzyby we Wrocławiu? [GRZYBOBRANIE 2025]
