Sztuka w budce telefonicznej - a obecnie Galerii numer 22
Każdy mieszkaniec mijał to miejsce wiele razy w swoim życiu, choć być może bez świadomości, że to galeria sztuki. Galeria numer 22 mieści się bowiem na placu Solnym, w byłej budce telefonicznej. Działa tam od 2021 roku.
Jak mówi założycielka tego miejsca, Katarzyna Śmigielska, galeria na celu promocję twórców sztuk wizualnych. Jest to druga najmniejsza przestrzeń wystawiennicza w mieście, w której pokazywane są prace fotograficzne, malarskie, graficzne oraz obiekty rzeźbiarskie. Wśród obiektów była również lalka teatralna. Nazwa galerii wzięła się z tego, że według danych Głównego Urzędu Statystycznego jest to 22 galeria we Wrocławiu.
- Galeria otworzyła się w czasie covidu, jest dostępna niezależnie od sytuacji pandemicznej, pogodowej. Jest dla dużych i małych, dla osób z niepełnosprawnościami i po prostu wszystkich tych, którzy przemieszczają się starym mieście – mówi Katarzyna Śmigielska.
W witrynie galeryjnej widnieje logo galerii, praca oraz opis informujący o twórcy, dziele lub przenoszący kodem QR do twórczości artysty w internecie.
- To miejsce jest niekomercyjne i nie ma żadnego zewnętrznego finansowania. Jest częścią moich zainteresowań, małym kuratorskim eksperymentem.
Prace są eksponowane w cyklu miesięcznym. W kwietniu można tam oglądać obraz Pawła Tomczyka, artysty z Ząbkowic Śląskich. Jego prace są malowane akrylami na płótnie, używa czystych kolorów, często „prosto z tuby”, dając im w ten sposób więcej energii. Rzadko używa pędzli - posługuję się szpachlami i innymi narzędziami takimi jak np. fugownica.
- Inspiracją do moich prac malarskich jest przede wszystkim książka Daniela Goleman „Umysł Medytujący”. W książce tej został opisany jeden ze sposoby medytacji w Buddyźmie Theravada - jest to medytacja dla ludzi, którzy są cieleśnie przywiązani do życia. Istnieje przypowieść o mnichu, który w ten sposób medytował. Spotkał on na swojej drodze kobietę, ale widział w niej jedynie worek kości. Medytacja mnicha na temat cielesności i deformacja ciała, jaka zaszła w jego umyśle, wydaje mi się bardzo interesująca. Moje prace nawiązują do tej deformacji i fizyczności jednostki, oraz jej samotności we współczesnym świecie. Również równie mocna oddziałuje na mnie twórczość takiego artysty jak Ryan Hewett. Jego portrety w dużym stopniu przyczyniły się do rozwoju mojego malarstwa a przede wszystkim do technik jakimi się posługuję.
Ze względu na trudne warunki pogodowe, jakie panują w witrynie - przestrzeń jest mało szczelna i zawieszane prace są narażone na wiatr czy deszcz, artysta postanowił zamiennie za obraz - wystawić wydruk na pleksie. Jest to obraz „Akt 114”, który powstał w 2021 roku.
Najpopularniejsze teraz
-
Nowe modele Citroën - komfort, przestrzeń i atrakcyjna cena. -
GALERIA ZDJĘĆ: Śląsk Wrocław wyrwał punkt Widzewowi Łódż przegrywając już dwoma bramkami - ZOBACZ NASZĄ GALERIĘ ZDJĘĆ -
Nowoczesna mobilność w zasięgu ręki – poznaj samochody Chery i aktualne promocje w Chery MM Cars Wrocław -
Śląsk Wrocław - Widzew Łódź 3:3. Wypowiedzi po meczu -
Zmiany w komunikacji aglomeracyjnej -
Dlaczego nie warto czekać. Wraca Szkoła Pływania Aquaparku Wrocław! -
Co dzieje się z biurami we Wrocławiu? Jak miasto wypada na tle Krakowa, Poznania i Warszawy? -
Co nagle to po diable. Śląsk w końcu doczekał się nowego centra! -
Szalony mecz we Wrocławiu! Śląsk - Widzew 3-3! -
SILVERBUS wraca. Mobilny punkt dla seniorów -
Skwer Karaimski na Sępolnie zyska nowe oblicze. Ruszają przygotowania do gruntownej odnowy -
Arystokratyczny spokój i cztery uzdrawiające źródła. Odkryj Szczawno-Zdrój -
MPK Wrocław uruchamia licznik wykolejeń. Balawejder: „Chcemy się tym chwalić” -
1600-letnie cmentarzysko pod Żórawiną. Nowe odkrycia wrocławskich naukowców -
Pożegnanie z polskim latem. Czas bocianich sejmików
.jpg)