Wrocław: Grupa aktywistów zaprotestowała przeciwko Black Friday [ZDJĘCIA]
W sobotę grupa wrocławskich aktywistów z organizacji Extinction Rebellion Youth urządziła protest w centrum handlowym Wroclavia. Młodzi członkowie międzynarodowego ruchu na rzecz zapobiegania zmian klimatu chcieli w ten sposób sprzeciwić się zjawisku "fast fashion".
Grupa kilku działaczy ruchu XR zjawiła się w centrum handlowym w sobotę około godziny 15:00. Tego dnia praktycznie we wszystkich galeriach handlowych w mieście panował wzmożony ruch związany z promocjami z okazji święta zakupów Black Friday.
Aktywiści ze swoimi transparentami usiedli w witrynie jednego ze sklepów odzieżowych. Tłumaczyli, że w ten sposób chcą okazać swoje niezadowolenie z tzw. trendu „fast fashion” i taniej sile roboczej w krajach takich jak Bangladesz, Kambodża, czy Wietnam, skąd często pochodzi towar sprzedawany w popularnych sieciówkach na całym świecie.
– Kurtki, buty, t-shirty kupuje się w bogatych krajach zachodu, wykorzystując niskie koszty ponoszone przez światowe koncerny. Odnoszą one korzyści dzięki brakom odpowiednich regulacji prawnych, wysokiemu bezrobociu i ogólnemu cichemu przyzwoleniu na łamanie praw człowieka. Stosunkowo najczęściej w światowych mediach mówi się o głodowych płacach. Przoduje w tym zakresie Bangladesz, gdzie mówi się o stawce 30 centów za godzinę, ale niewiele lepiej jest w Indonezji czy Indiach. Lokalni pracodawcy tłumaczą się tym, że rzekomo są to realne stawki, jakie płaci się w ich krajach, a podwyżki płac spowodowałyby upadek ich firm – przekonywał Leon, jeden z protestujących aktywistów.
Zobacz całą galerię (10 zdjęć)
Zdaniem uczestników manifestacji problemem są nie tylko kwestie zarobków w azjatyckich fabrykach, ale też i kontrowersje związane z bezpieczeństwem tych osób. Wspomniano tu m.in. o katastrofie budowlanej do której doszło w Bangladeszu w 2013 roku, w której zginęło ponad 1100 osób, głównie szwaczek, a także bardzo niskiej kulturze pracy w tamtejszych zakadach.
– Molestowanie i wykorzystywanie seksualne w azjatyckich fabrykach są na porządku dziennym. Niestety, pracownicy-ofiary często godzą się na takie traktowanie, wiedząc, że sprzeciw wiązałby się z utratą stanowiska pracy, na które i tak, mimo ciężkich warunków, czeka kolejka chętnych – dodaje Devin, który brał udział we wrocławskim proteście.
Najpopularniejsze teraz
-
Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach -
Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu -
K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu -
Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena? -
Czy po roku kaucji jest czyściej? Dane mówią: tak, ale nie dla szkła -
Koniec remontów na Ignuta i Rdestowej. Wraca pełny ruch -
Wycieczka szkolna bez godzin w wyszukiwarce. Wrocław uruchomił platformę z blisko 350 propozycjami zajęć -
Żłobek, praca czy opieka w domu? Jak działa babciowe na Dolnym Śląsku -
Jarmark Jadwiżański 2026. Średniowiecze, które można poczuć -
Można już zgłaszać kandydatów do tegorocznych „Dolnośląskich Gryfów” -
Dolny Śląsk stawia na rodzinę. Ruszyła kampania „Czas dla rodziny” -
Uczniowie z Wrocławia uczą się adaptacji do zmian klimatu na własnym podwórku -
Nowa szkoła na Maślicach ma być gotowa na nowy rok szkolny [ZDJĘCIA Z BUDOWY] -
Chińska platforma zakupowa otwiera centrum dystrybucyjne pod Wrocławiem -
Student Day na Partynicach. Wyścigi konne w klimacie Dzikiego Zachodu