Wrocław zaciśnie pasa! Odwołano 3 duże imprezy, w mieście będzie ciemniej, a urzędnicy mają pracować w 19°C
Władze Wrocławia zapowiadają, że w najbliższych miesiącach magistrat i spółki miejskie wdrożą specjalne rozwiązania związane z rosnącą ceną energii elektrycznej. Miasto odwoła trzy duże imprezy, zrezygnuje też z całonocnej iluminacji oświetlającej zabytki i mosty. Oszczędności mają dotknąć też urzędników pracujących w Ratuszu i spółkach miejskich.
Plan oszczędności energii elektrycznej we wtorek na konferencji prasowej w Ratuszu ogłosił prezydent Jacek Sutryk, który mówił o absurdalnych i niczym nieuzasadnionych jego zdaniem wzroście kosztów nie tylko energii elektrycznej, ale m.in. także i wywozu śmieci.
Urząd ujawnił, że w ostatnim przetargu na zakup prądu przez grupę zakupową podmiotów miejskich, Grupa PGE roczny kontrakt na energię wyceniła na 405 mln zł. – W ubiegłych okresach ta grupa zakupowa kupowała prąd za łączną kwotę 66 mln zł – zauważył Sutryk.
Prezydent Wrocławia zapowiedział, że aby zapewnić funkcjonowanie miasta konieczne jest wprowadzenie sporych oszczędności. – Sytuacja jest poważna i zagraża realizacji podstawowych usług dla mieszkańców nie tylko Wrocławia, ale i wielu innych miast – tłumaczył prezydent.
Wśród zarządzonych przez prezydenta oszczędności znalazły się:
-
obniżenie temperatury w biurach urzędu miejskiego i miejskich spółek do maksymalnie 19°C, a w wybranych przypadkach skierowanie pracowników do pracy zdalnej;
-
obniżenie temperatury ciepłej wody w kranach (budynki miejskie);
-
regularne kontrole oświetlenia części wspólnych w budynkach miasta;
-
rezygnacja z całonocnego podświetlania budynków Urzędu Miasta, instytucji kultury, mostów, kładek;
-
uruchamianie podświetlania membrany stadionu Tarczyński Arena tylko w weekendy;
-
rezygnacja z iluminacji bożonarodzeniowej na terenie miasta – ograniczenie wyłącznie do dekoracji na samym Rynku;
-
możliwe czasowe wyłączenia części latarni ulicznych, jeżeli nie będzie to wpływać na znaczne pogorszenie bezpieczeństwa.
Prezydent Wrocławia ogłosił też, że w związku z kryzysem ekonomicznym w tym roku ponownie nie odbędzie się impreza sylwestrowa na Rynku (w poprzednim roku miasto ograniczyło się do imprezy online w związku z pandemią), a także jesienny Maraton Wrocław. Miasto zrezygnuje też z zaplanowanego na czerwiec festiwalu Europa na Widelcu z Robertem Makłowiczem.
Włodarz naszego miasta domaga się, by w tej kryzysowej sytuacji miastu pomógł rząd. – Domagamy się i domagać będziemy podjęcia przez rząd istotnych działań osłonowych – oglosił Jacek Sutryk, który przekonywał, że obecna kadencja samorządów to permanentny kryzys związany z epidemią koronawirusa a następnie konsekwencjami wojny w Ukrainie.
Prezydent tłumaczył też, że jednym z największych wyzwań Wrocławia będzie dokończenie rozpoczętych inwestycji, których koszty wciąż rosną. Z zapowiedzi prezydenta wynika jednak, że wrocławianie będą musieli na chwilę zapomnieć o kolejnych. – Przesuwamy kolejne zadania inwestycyjne, które się jeszcze nie rozpoczęły, na lata późniejsze. Gdyby chcieć się kierować tymi danymi, które mamy dzisiaj, a które mogą się jeszcze zmienić, luźniej robi się dopiero w roku 2026 – prognozuje Jacek Sutryk.
Magistrat rekomendując oszczędności zapowiada, że nie zamierza wprowadzać drastycznych oszczędności w przypadku placówek edukacyjnych. Wiceprezydent Renata Granowska zadeklarowała, że w szkołach realizowane będą ustawowe wymogi dotyczące natężenia światła i ciepła w klasach (według przepisów jest to min. 18°C). Miasto nie zamierza też redukować liczby godzin zajęć w trudnych do ogrzania salach gimnastycznych czy basenach. – Nie są to zajęcia dodatkowe, są to zajęcia wynikające z realizacji podstawy programowej, zatem tutaj też nie ma żadnej możliwości obcinania i skracania tego czasu. Te obiekty muszą działać, żeby zapewnić funkcję edukacyjno-opiekuńczą – zapowiedziała wiceprezydent odpowiedzialna za sprawy edukacji. Zredukowana za to może być liczba zajęć dodatkowych realizowanych z budżetu miasta.
Podwyżki cen energii elektrycznej znacznie uderzają też w MPK Wrocław, które już od pewnego czasu boryka się z problemem związanym z dostawą paliw do autobusów. Prezes miejskiej spółki i tym razem przekonuje, że podwyżki cen z którymi boryka się samorządowy przewoźnik to efekt działań politycznych.
– Decyzje biznesowe są de facto decyzjami politycznymi. Nie wiemy w jakich gabinetach zapadają. Nie przypadkiem i na olej napędowy, i na energię elektryczną we wszystkich dużych miastach wpływała jedna oferta od państwowego monopolisty, niezależnie od tego czy nazywa się on Tauron czy PGE, wszystkie są w dyspozycji ministra Sasina, wszystkie zależą od Skarbu Państwa – uważa Krzysztof Balawejder.
Najpopularniejsze teraz
-
Nowe modele Citroën - komfort, przestrzeń i atrakcyjna cena. -
GALERIA ZDJĘĆ: Śląsk Wrocław wyrwał punkt Widzewowi Łódż przegrywając już dwoma bramkami - ZOBACZ NASZĄ GALERIĘ ZDJĘĆ -
Nowoczesna mobilność w zasięgu ręki – poznaj samochody Chery i aktualne promocje w Chery MM Cars Wrocław -
Śląsk Wrocław - Widzew Łódź 3:3. Wypowiedzi po meczu -
Dlaczego nie warto czekać. Wraca Szkoła Pływania Aquaparku Wrocław! -
Co dzieje się z biurami we Wrocławiu? Jak miasto wypada na tle Krakowa, Poznania i Warszawy? -
Zmiany w komunikacji aglomeracyjnej -
Co nagle to po diable. Śląsk w końcu doczekał się nowego centra! -
Szalony mecz we Wrocławiu! Śląsk - Widzew 3-3! -
SILVERBUS wraca. Mobilny punkt dla seniorów -
Skwer Karaimski na Sępolnie zyska nowe oblicze. Ruszają przygotowania do gruntownej odnowy -
Arystokratyczny spokój i cztery uzdrawiające źródła. Odkryj Szczawno-Zdrój -
1600-letnie cmentarzysko pod Żórawiną. Nowe odkrycia wrocławskich naukowców -
Pożegnanie z polskim latem. Czas bocianich sejmików -
MPK Wrocław uruchamia licznik wykolejeń. Balawejder: „Chcemy się tym chwalić”
