Odra zatruta rtęcią? Niemieckie władze wciąż tego nie potwierdziły
Niemieckie radio i telewizja RBB w czwartek wieczorem podały informacje, że Odra mogła zostać zatruta rtęcią. Nie ma na razie oficjalnego potwierdzenia tej informacji przez służby. Niemieckie ministerstwo mówi jedynie o „niejasnej przyczynie śmiertelności ryb”.
Według regionalnej niemieckiej stacji RBB (Rundfunk Berlin-Brandenburg) za obserwowane od kilkunastu dni śnięcie ryb w Odrze ma odpowiadać zanieczyszczenie rzeki rtęcią – substancją bardzo niebezpieczną dla życia i zdrowia ludzi oraz zwierząt. Dziennikarze tej stacji mieli dotrzeć do informacji od pracowników laboratorium, którzy twierdzą, że stężenie w rtęci w Odrze było na tyle duże, że niemożliwe było odczytanie wartości w standardowych warunkach i badanie próbki trzeba było powtórzyć.
Na razie jednak tej informacji nie potwierdzają niemieckie władze. Ministerstwo Rolnictwa, Środowiska i Ochrony Klimatu Brandenburgii w czwartek poinformowało jedynie, że Odra została zanieczyszczona silnie toksyczną substancję, jednak w komunikacie nie wskazano, jaka to miałaby być substancja. – Przyczyna śmiertelności ryb na Odrze pozostaje niejasna nawet po uzyskaniu pierwszych wyników badań – czytamy na stronach niemieckiego ministerstwa.
Polskie służby jeszcze do wczoraj podejrzewały, że Odra mogła zostać zatruta mezytylenem czyli silnie trującym rozpuszczalnikiem. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska we Wrocławiu podał jednak w czwartek, że w badaniach próbek wody pobieranych od 1 sierpnia nie stwierdzono obecności tej substancji.
Z kolei internauci o zatrucie Odry oskarżają fabrykę Jack-Pol produkującą papier toaletowy z Oławy, która miała wypuszczać do rzeki poprodukcyjne ścieki. Prezes spółki w lokalnym portalu tuOława.pl tłumaczył jednak, że jego firma zrzuca do Odry wodę z wykopu pod nową inwestycję, na co miała uzyskać zgodę Wód Polskich. Warto wspomnieć, że szef fabryki ze swojego wycieku tłumaczył się już na początku lutego. Portal Oława24.pl już w lutym (czyli na długo przed katastrofą ekologiczną na Odrze) przytaczał wypowiedzi prezesa firmy, który sesji podczas tamtejszej rady miejskiej tłumaczył się ze wspomnianego wycieku.
Firma także i teraz zapewnia, że to nie ona jest źródłem zatrudnia Odry, a oławski zakład posiada wszelkie certyfikaty ekologiczne i prowadzi swoją produkcję zgodnie z prawem. – W procesie produkcji nie są stosowane środki do wybielania surowca ani rtęć i jej pochodne, ani mezytylen ani inne trucizny. Wbrew informacjom, pojawiającym się w mediach, Spółka Jack–Pol nie jest firmą produkującą celulozę. Dodatkowo podkreślamy, że pierwsze informacje o śniętych rybach w Odrze dotyczą jazu w miejscowości Lipki - na granicy województw dolnośląskiego i opolskiego. Co więcej, istnieją również dane wskazujące na wystąpienie skażenia znacznie powyżej tego miejsca, w okolicach Gliwic. Zatem, lokalizacja skażenia występuje znacznie powyżej posadowienia zakładu Spółki Jack–Pol, a prąd Odry powoduje przemieszczanie się zarówno skażenia, jak i śniętych ryb w dół rzeki Odry, w tym w rejon Oławy – przekazał nam w piątek Jacek Woźniak, prezes zarządu spółki Jack-Pol.
Najpopularniejsze teraz
-
Nowe modele Citroën - komfort, przestrzeń i atrakcyjna cena. -
1600-letnie cmentarzysko pod Żórawiną. Nowe odkrycia wrocławskich naukowców -
To był Super Mecz! AC Milan wygrywa z Manchesterem Utd we Wrocławiu. Sześć goli na Tarczyński Arena [ZOBACZ ZDJĘCIA] -
Głośna debata wrocławskiego profesora Ziemowita Malechy z Jakubem Wiechem u red. Rymanowskiego. Odnawialne źródła energii w ogniu krytyki. Czy OZE zniszczą polską gospodarkę? -
Nowoczesna mobilność w zasięgu ręki – poznaj samochody Chery i aktualne promocje w Chery MM Cars Wrocław -
Panthers Wrocław wygrywają w swoim ostatnim domowym spotkaniu -
Książka zamiast biletu. We Wrocławiu przez cały dzień pojedziesz komunikacją za darmo -
Znamy wyniki XX Dolnośląskiego i Wrocławskiego Konkursu Filmowego -
Ostatnie tygodnie wakacji? W Aquaparku Wrocław lato jeszcze się nie kończy -
Portal Weszło: uczestnicy meczu legend we Wrocławiu wciąż czekają na wynagrodzenia -
Co czwarty wrocławianin regularnie pije kranówkę. Jak oceniamy jakość wody z kranu? [WYNIKI BADAŃ] -
Naukowcy UMW zrekonstruowali dietę i nawyki żywieniowe mieszkańców dawnego Wrocławia -
Wystawa, która zmieni postrzeganie Gustava Klimta. Można zanurzyć się w jego świecie [ZDJĘCIA] -
Poznajcie Eddiego. Nowy mieszkaniec naszego zoo dołączył do stada likaonów -
Trwa rekrutacja na Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu. W ofercie nowe kierunki studiów