Eksperci z Wrocławia ekshumowali rodzinę Ulmów. Ich szczątki potrzebne są do beatyfikacji [ZDJĘCIA]
Eksperci z Zakładu Medycyny Sądowej w ubiegłym tygodniu dokonali ekshumacji szczątków rodziny Ulmów. Wykopanie i oględziny szczątków miały związek z planowanym procesem beatyfikacji czyli uznaniem osób za błogosławionych Kościoła katolickiego.
Rodzina Ulmów to polska rodzina zamordowana przez Niemców za ukrywanie Żydów. I to właśnie za pomoc prześladowanym Józef i Wiktoria Ulmowie oraz ich dzieci są kandydatami do beatyfikacji, uznawanej za jedno z najwyższych aktów uznania przez katolików. Proces beatyfikacji zakłada jednak szczegółowe potwierdzenie ich cnót.
W związku z rozpoczynającym się procesem w dniach 30 marca – 1 kwietnia odbyły się oględziny szczątków rodziny ze wsi Markowa. Ekshumację przeprowadzili naukowcy z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Oględziny sądowo-lekarskie i antropologiczne prowadzili Agata Thannhäuser, antropolog sądowa i dr Łukasz Szleszkowski, medyk sądowy z Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Na miejscu zjawili się też pracownicy Biura Upamiętnienia Walk i Męczeństwa Instytutu Pamięci Narodowej.
- Przeprowadzona czynności ekshumacyjne wykazały, że doczesne szczątki Rodziny Ulmów są całkowicie zeszkieletowane, pozbawione tkanek miękkich, lekkie, suche i odtłuszczone, objęte zmianami erozyjnymi i nie stanowią zagrożenia epidemiologicznego. Wyniki szczegółowych i wnikliwych oględzin sądowo-lekarskich jednoznacznie potwierdzają i odpowiadają danym archiwalnym i tym zebranym podczas kanonicznego dochodzenia diecezjalnego, dotyczącym męczeńskiej śmierci Rodziny Ulmów, poniesionej 24 marca 1944 roku w Markowej - czytamy w komunikacie Archidiecezji Przemyskiej wydanym po zakończeniu czynności.
Szczątki zmarłych zostały po wszystkim zabezpieczone. Docelowo mają one zostać przewiezione do kościoła w Markowej, gdzie odbędzie się beatyfikacja.
Historia rodziny Ulmów
Józef i Wiktoria Ulmowie prawdopodobnie od końca grudnia 1942 r. do marca 1944 r. ukrywali w swoim domu we wsi Markowa pod Łańcutem (woj. podkarpackie) dwie żydowskie rodziny: pięciu mężczyzn, dwie kobiety i dziecko. Zgodnie z ówczesnym prawem, obowiązującym na ziemiach okupowanych, groziła im za to kara śmierci. Po okresie około półtora roku zostali zadenuncjowani przez współpracującego z okupantem funkcjonariusza "granatowej policji" z Łańcuta.
– Rankiem 24 marca 1944 r. niemieccy żandarmi wraz z policjantami przyjechali do gospodarstwa Ulmów i zastrzelili ukrywających się tam Żydów. Przed domem przeprowadzono też egzekucję Józefa i Wiktorii, która była w zaawansowanej ciąży, a następnie zastrzelono sześcioro ich dzieci: Stasię, Basię, Władzia, Franka, Antosia i Marysię. Najstarsza córka miała 8 lat a najmłodsza 1,5 roku – mówi dr Łukasz Szleszkowski z Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.
Ciała wszystkich szesnastu ofiar zbrodni pochowano na miejscu egzekucji. Dopiero w styczniu 1945 r. zostały przeniesione na cmentarz parafialny. Pomimo tej tragedii kilka rodzin w Markowej nadal ukrywało żydowskie rodziny aż do zakończenia wojny. Dzień 24 marca został ustanowiony Narodowym Dniem Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką. Józef i Wiktoria zostali odznaczeni medalem Sprawiedliwi wśród Narodów Świata, a 10 września 2023 r. odbędzie się w Markowej uroczysta beatyfikacja rodziny.
Najpopularniejsze teraz
-
Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach
-
Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu
-
K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu
-
Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena?
-
Czy po roku kaucji jest czyściej? Dane mówią: tak, ale nie dla szkła
-
Koniec remontów na Ignuta i Rdestowej. Wraca pełny ruch
-
Wycieczka szkolna bez godzin w wyszukiwarce. Wrocław uruchomił platformę z blisko 350 propozycjami zajęć
-
Żłobek, praca czy opieka w domu? Jak działa babciowe na Dolnym Śląsku
-
Jarmark Jadwiżański 2026. Średniowiecze, które można poczuć
-
Można już zgłaszać kandydatów do tegorocznych „Dolnośląskich Gryfów”
-
Dolny Śląsk stawia na rodzinę. Ruszyła kampania „Czas dla rodziny”
-
Uczniowie z Wrocławia uczą się adaptacji do zmian klimatu na własnym podwórku
-
Nowa szkoła na Maślicach ma być gotowa na nowy rok szkolny [ZDJĘCIA Z BUDOWY]
-
Chińska platforma zakupowa otwiera centrum dystrybucyjne pod Wrocławiem
-
Student Day na Partynicach. Wyścigi konne w klimacie Dzikiego Zachodu
Najpopularniejsze
Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu
Ponad 64 proc. mieszkańców Dolnego Śląska zrezygnowałoby z usług dealera samochodowego po utracie zaufania, nawet gdyby oferował najkorzystniejsze ceny na rynku. Co więcej, ponad połowa mieszkańców regionu wybrałaby salon z najlepszymi doradcami, a nie ten oferujący najniższe ceny. Dane pokazują też, że kompetencje doradcy są dla klientów ważniejsze niż krótszy czas oczekiwania na samochód czy lokalizacja salonu. To jedne z najważniejszych wniosków z badania opinii przeprowadzonego przez instytut SW Research na zlecenie Duda-Cars, lidera Mercedes-Benz w Polsce.
K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu
Koreańska muzyka, taniec, kuchnia i tradycyjne stroje hanbok – 10 października Wrocław zaprosi mieszkańców na spotkanie z kulturą Korei. Korea Day 2026 odbędzie się we Wrocławskim Centrum Kongresowym przy Hali Stulecia oraz na Placu pod Iglicą.


