Walentynki we Wrocławu: najbardziej romantyczne restauracje, kawiarnie i trasy spacerowe

Marta Muraszkowska • 2023-02-12 Walentynki we Wrocławu: najbardziej romantyczne restauracje, kawiarnie i trasy spacerowe

Polecamy kilka mniej typowych miejsc na walentynkowe spotkanie. Znasz je?

Święto zakochanych już za rogiem - czy masz już pomysł jak je spędzisz? Czipsy, serial i kocyk wydają się oczywiście dobrym pomysłem, natomiast jeśli chciałbyś zabrać swoją ulubioną osobę na romantyczny spacer po mieście, to mamy kilka propozycji na miły spacer, zakończony w przytulnej knajpce. Poznaj nasze propozycje!

Ostrów Tumski

Nie będzie to żadnym zaskoczeniem, bo to jedna z naładniejszych części miasta. Proponujemy jednak wyjść odrobinę poza dobrze znane widoki i zrobić coś, czego prawdopodobnie dawno nie robliliście: wejść (lub bardziej precyzyjnie: wjechać na wieżę Katedry i zwiedzić barokowe kapliczki. Atrakcja jest dostęna w godzinach 10:00 - 17:00 i 10:00 - 16:00 w weekendy. Koszt takiego połączonego zwiedzania to 26 zł.

Na Ostrowie Tumskim jest kilka ciekawych miejsc z gastronomią: restauracja Lwia Brama 2, Craft w hotelu The Bridge a także dwie miłe, ukryte kafejki - Garden Cafe orzy ogrodach biskupich (za wejściem na teren PWT, pl. Katedralny 1) oraz kawiarenka św. Jadwigi w Domu Notre Dame. Miejsce to warto odiwedzić nie tylko w Walentynki: w ciepłe dni udostępniony dla gości jest ogród przy którym znajdują się runki zamku Piastów Śląskich z XIII wieku. Imponująco prezentuje się szczególnie latem.

14 lutego w Ogrodzie Botanicznym odbędzie się ostatnia w tym roku iluminacja "Światłogród" - to pokaz laserów i projekcji multimedialnych m.in. na otaczających ogród budynkach. Koszt wizyty to 35 zł.

Hala Stulecia i Pergola

Radkowy klasyk, marzenie fotografów, Mekka turystów i miejsce prawdopodobnie omijane szerokim łukiem przez mieszkańców. Chcielibyśmy zaprosić Was w dwa miejsca, któych być może jeszcze nie widzieliście: do Centrum Poznawczego i pewnej wyjątkowej kawiarni.

Wystawa edukacyjna o wrocławskim zabytku, wpisanym na listę Unesco, ucieszy osoby, które lubią zdobywać wiedzę w nietypowy, multimedialny sposób. Centrum Poznawcze to "dotykowe ekrany i mapy, interaktywna podłoga, makiety budowli, ponad 600 zdjęć i różnorodnych wizualizacji oraz interaktywne gry i zabawy nie tylko dla najmłodszych". Punktem kulminacynym jest pokaz videomappingu, który odbywa się pod kopułą Hali Stulecia.

Za mało przygód? Po kolejną porcję wrażeń kulinarnych i... świetlnych można udać się do Pawilonu Czterech Kopuł. Jest to siedziba Muzeum Współczesnego Wrocławia, ale codziennie do godziny 16:00 działa tam kawiarnia. Wyjątkowe w niej jest po pierwsze to, że znajduje się na przestronnym, świetlistym i wyjątkowym dziedzińcu Pawilonu, a po drugie to, że w tym samym miejscu pokazywane są obecnie rpace Otto Piene. Jedna z nich to zamknięty w niewielkim pawilonie pokaz rzucanych przez projektor świateł, bardzo przytulne mijesce, gdzie można w wymuszonej bliskości pocieszyć sie ulotnymi wrażeniami estetycznymi.

Randka dla zaawansowanych: spacer nad Odrą

Na nietypową randkę można wybrać się na Kępę Mieszczańską. To przede wszystkim bardzo ciekawa i zaskakująca przestrzeń, gdzie w ostatnich latach powstało wiele nowych inwestycji, główie mieszkaniowych. Warto wśród nich poszukać zejścia do ciut innego świata - nad Odrę. W tej okolicy znajduje się kilkusetmetrowa "ścieżka", która znajduje się na poziomie rzeki i pozwala spojrzeć na miasto z zupełnie innej perspektywy. Okolica jest odrobinę dzika - nie polecamy szpilek i sukienek.

Warto jednak ubrać się odrobinię bardziej elegancko: na wschodnim krańcu wyspy znajdują się prawdobodobnie najbardziej romantyczne i eleganckie restauracje w mieście, m.in. Przytań / Marina i La Maddalena. To miejsca, któe oferują stoliki z pięknym widokiem na budynek Uniwersytetu Wrocławskiego, z nienaganną obsługą i ciekawym menu. Aby w pełni cieszyć się doznaniami smakowymi należy przygotować się na wydatek rzędu kilkuset złotych. Ale raz do roku, w Walentynki - można!

Najpopularniejsze

Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach

Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach

Wrocław zrobił kolejny krok w stronę cyfrowego urzędu. Miasto zawarło umowę ze spółką KODA.ai na współpracę przy projekcie Wirtualnego Asystenta Mieszkańca, który firma rozwija wspólnie z Politechniką Wrocławską. Po podpisaniu umowy przedstawiciele miasta, firmy i uczelni spotkali się, by omówić realizację asystenta oraz dalsze możliwości wykorzystania sztucznej inteligencji w procesach miejskich i samorządowych.
przeczytaj więcej
Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu

Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu

Ponad 64 proc. mieszkańców Dolnego Śląska zrezygnowałoby z usług dealera samochodowego po utracie zaufania, nawet gdyby oferował najkorzystniejsze ceny na rynku. Co więcej, ponad połowa mieszkańców regionu wybrałaby salon z najlepszymi doradcami, a nie ten oferujący najniższe ceny. Dane pokazują też, że kompetencje doradcy są dla klientów ważniejsze niż krótszy czas oczekiwania na samochód czy lokalizacja salonu. To jedne z najważniejszych wniosków z badania opinii przeprowadzonego przez instytut SW Research na zlecenie Duda-Cars, lidera Mercedes-Benz w Polsce.
przeczytaj więcej
K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu

K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu

Koreańska muzyka, taniec, kuchnia i tradycyjne stroje hanbok – 10 października Wrocław zaprosi mieszkańców na spotkanie z kulturą Korei. Korea Day 2026 odbędzie się we Wrocławskim Centrum Kongresowym przy Hali Stulecia oraz na Placu pod Iglicą.
przeczytaj więcej
Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena?

Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena?

Wrocławianie zdążyli się już chyba oswoić z dziurą przy Stadionie, w której natura osiadła bez zaproszenia, na samej granicy betonu i stali. I trzeba przyznać, że wygląda przy tym zaskakująco dobrze: podmokłe łąki w odcieniach zieleni, złota i rdzawego brązu, poprzecinane oczkami wody, w których połyskuje słońce. Ten sielski krajobraz może być wkrótce zastąpiony halą widowiskowo-sportową.
przeczytaj więcej