Zmiany na Brochowie zostają na stałe. Ruch na Koreańskiej, Ziemniaczanej i Boiskowej pozostanie jednokierunkowy
Kierowcy przyzwyczajeni do tymczasowej organizacji ruchu w rejonie wrocławskiego Brochowa musza przygotować się na to, że dotychczasowe zasady pozostaną z nimi na dłużej. Urząd Miejski Wrocławia podjął decyzję, że po zakończeniu remontu wiaduktów przy ul. Gazowej nie nastąpi powrót do dwukierunkowego ruchu na kluczowych fragmentach ulic Koreańskiej, Ziemniaczanej oraz Boiskowej.
W skrócie
- Ruch jednokierunkowy na części ulic Koreańskiej, Ziemniaczanej i Boiskowej pozostanie na stałe.
- Na ul. Koreańskiej ruch po zmianie spadł o ponad połowę.
- Miasto chce ograniczyć ruch tranzytowy na osiedlowych ulicach Brochowa.
- Dojazd między Wrocławiem a Iwinami, Zacharzycami i Siechnicami pozostanie możliwy alternatywnymi trasami.
- Docelowe odciążenie ulic ma przynieść budowa ul. Libańskiej planowana na koniec 2027 roku.
Tymczasowe zmiany wprowadzone w maju br. w związku z pracami remontowymi na ul. Gazowej zdały egzamin. Jak pokazują kilkumiesięczne obserwacje oraz pomiary natężenia ruchu przeprowadzone przez magistrat, ograniczenie przejazdu uspokoiło ruch osiedlowy i skutecznie skierowało ruch tranzytowy na trasy do tego przystosowane.
Spadek ruchu o ponad połowę na ul. Koreańskiej
Najważniejszym argumentem przemawiającym za pozostawieniem obecnego układu są dane dotyczące ul. Koreańskiej. Wcześniej każdego dnia przejeżdżało nią około 10 tysięcy pojazdów.
– To ulica w strefie tempo 30, szeroka na około 5 metrów, z zabudową jednorodzinną i drzewami rosnącymi bezpośrednio przy jezdni. Po wprowadzeniu jednego kierunku ruch spadł tam o ponad połowę – tłumaczy Elwira Nowak, dyrektor Departamentu Infrastruktury i Transportu Urzędu Miejskiego Wrocławia.
Utrzymanie ruchu jednokierunkowego również na ulicach Ziemniaczanej i Boiskowej ma zapobiec zjawisku powstawania tzw. skrótów. Przywrócenie na nich ruchu dwukierunkowego spowodowałoby bowiem, że kierowcy próbujący ominąć ul. Koreańską przenieśliby uciążliwy tranzyt w inne części osiedla.
Bezpieczeństwo mieszkańców Brochowa priorytetem
Decyzja miasta to efekt balansu między potrzebami mieszkańców sąsiednich gmin a bezpieczeństwem i komfortem życia na wrocławskim osiedlu. Rozwiązanie uwzględnia wnioski mieszkańców ulicy Koreańskiej oraz oficjalne stanowisko Rady Osiedla Brochów.
– Wrocław musi zapewniać możliwość dojazdu także mieszkańcom Iwin, Zacharzyc i gminy Siechnice, ale jednocześnie ma obowiązek chronić osiedlowe ulice przed nadmiernym ruchem tranzytowym. Rozumiemy zastrzeżenia kierowców korzystających z tego połączenia, jednak nie możemy rozwiązywać problemów komunikacyjnych miejscowości podwrocławskich kosztem przepustowości i bezpieczeństwa ulic osiedlowych we Wrocławiu – podkreśla Tomasz Sikora, zastępca dyrektora Wydziału Komunikacji Społecznej Urzędu Miejskiego Wrocławia.
Przejazd pomiędzy Wrocławiem a Iwinami, Zacharzycami i Siechnicami wciąż jest możliwy. Kierowcy są kierowani głównie na ciąg ulic Bardzka–Buforowa oraz na Wschodnią Obwodnicę Wrocławia. Aby ułatwić podróż alternatewnymi trasami, miasto zmodyfikowało programy sygnalizacji świetlnej na Bardzkiej i Buforowej oraz usprawniło przejazd ul. Mościckiego. Dodatkowo Gmina Siechnice utwardziła nawierzchnię na odcinku ul. Bukszpanowej, tworząc bezpośrednie połączenie Brochowa z Iwinami.
Docelowe rozwiązanie pod koniec 2027 roku
Obecny układ drogowy na Brochowie, choć pozostaje rozwiązaniem obowiązującym, jest traktowany jako krok przejściowy w szerszym planie komunikacyjnym południowo-wschodniego Wrocławia.
Docelową zmianę i pełne odciążenie osiedlowych uliczek przyniesie budowa ul. Libańskiej na odcinku od ul. Mościckiego do ul. Boiskowej. Aktualnie trwa opracowywanie niezbędnej dokumentacji projektowej. Zgodnie z harmonogramem, oddanie nowego odcinka drogi do użytku planowane jest na koniec 2027 roku.
Najpopularniejsze teraz
-
Zaczęło się! W lasach pojawiły się pierwsze grzyby. Gdzie wybrać się na grzybobranie w okolicach Wrocławia?
-
Książulo na dobre zagościł we Wrocławiu. Po spektakularnej wizycie w ZOO tym razem wybrał się do restauracji BABA.
-
Grał w „Realu Madryt Afryki”. Teraz będzie strzelał dla Śląska Wrocław
-
Tajemnica sprzed 5 tysięcy lat. Niezwykłe odkrycie pod Żórawiną
-
Nowa szkoła na Maślicach ma być gotowa na nowy rok szkolny [ZDJĘCIA Z BUDOWY]
-
Można już zgłaszać kandydatów do tegorocznych „Dolnośląskich Gryfów”
-
Przed nami Wielka Wrocławska - najważniejszy dzień w roku na Partynicach
-
Zwycięstwo na Tarczyński Arenie, Wojskowi meldują się w 1/16 Pucharu Polski. Zobacz GALERIĘ ZDJĘĆ
-
MPK Wrocław uruchamia licznik wykolejeń. Balawejder: „Chcemy się tym chwalić”
-
Rewitalizacja przy Quorum Tower trwa
-
Śląsk nie zwalnia z kolejnymi transferami. Następca Michała Rosiaka jest o krok od Wrocławia
-
Małe zmiany, duży efekt. Jak lokalne remonty poprawiają jakość życia we Wrocławiu
-
Chińska platforma zakupowa otwiera centrum dystrybucyjne pod Wrocławiem
-
Renowacja magistrali na ul. Traugutta wkracza w finałową fazę. Kluczowy etap prac zakończony
-
Śląsk pokonuje Pogoń 2:1 i zagra 1/16 STS Pucharu Polski.
Najpopularniejsze
Książulo na dobre zagościł we Wrocławiu. Po spektakularnej wizycie w ZOO tym razem wybrał się do restauracji BABA.
Najpopularniejszy polski bloger kulinarny przestał ograniczać się do fast foodów. Tym razem na widelec wziął jedną z najlepszych wrocławskich restauracji, oznaczoną gwiazdką Michelin Guide 2026. Czy na wejściu tego znanego na świecie znaku pojawiło się Muala?
Grał w „Realu Madryt Afryki”. Teraz będzie strzelał dla Śląska Wrocław
Śląsk Wrocław się wzmacnia. Właśnie sięgnął po napastnika, który w ostatnich latach regularnie zdobywał gole w Szwecji i Norwegii, a jeszcze kilka miesięcy temu reprezentował barwy Al Ahly – najbardziej utytułowanego klubu Afryki. Kim jest Ieltsin Camoes i czego mogą spodziewać się po nim kibice WKS-u?

