Protest w Długołęce. Mieszkańcy nie chcą zakładu przemysłowego przy osiedlu domków jednorodzinnych
Mieszkańcy ul. Polnej w Długołęce protestują przeciwko potencjalnym planom budowy hal produkcyjnych na działce położonej w sąsiedztwie domów jednorodzinnych. Obecnie teren ten, zgodnie z planem zagospodarowania, jest przeznaczony pod działalność usługowo-rzemieślniczą, ale w najbliższy czwartek rada gminy ma głosować nad przekształceniem go w teren przemysłowy z możliwością budowy hal produkcyjnych o maksymalnej wysokości nawet 18 metrów.
Chodzi o tereny w rejonie ul. Polnej i Rzemieślniczej w Długołęce. Działki, których dotyczy wniosek, obecnie przeznaczone są pod działalność usługowo-rzemieślniczą. Aktualnie w ten sposób zagospodarowany jest jednak tylko obszar najbardziej oddalony od zabudowań mieszkalnych, a pozostały teren to zielone nieużytki. Do władz gminy wpłynął jednak wniosek od właściciela terenu, który chciałby zmienić zapisy dotyczące przeznaczenia działek, co wywołało protesty wśród mieszkańców.
– Inwestor, kupując te działki, był świadomy, jakie są zapisy planu i jakie obowiązują ograniczenia. Tak samo my, podejmując decyzję o budowie domu w tej okolicy, również zgodziliśmy się na takie, a nie inne zasady. Budując dom, mieliśmy narzuconą wysokość, a nawet kształt dachu i do tego musieliśmy się zastosować. Tak samo właściciel sąsiedniej działki, kupując ją, wiedział, że może tu postawić budynki usługowo-rzemieślnicze. Nawet gdyby one powstały z funkcją mieszkaniową, takie rozwiązanie byłoby dla nas do zaakceptowania, ale zmiana zagospodarowania i wpuszczenie tu uciążliwego przemysłu będzie zerwaniem kompromisu – mówi nam Krzysztof Lew, jeden z zaniepokojonych planami mieszkańców.
W przedstawionej radnym i mieszkańcom dokumentacji nie wskazano, kto ma być inwestorem ani jakie ma konkretne plany. Wniosek o zmianę ZPI zakłada możliwość zabudowy do 70% działki budynkami o maksymalnej wysokości do 18 metrów. Uchwała formalnie miałaby też zmienić przeznaczenie działki na „teren produkcyjny”.
– Mamy już w sąsiedztwie duży zakład Betard, który na przestrzeni 20 lat rozbudował się i przysunął do naszego osiedla o ponad 400 metrów. Ten zakład już generuje spory hałas i ruch. Gdyby kolejna fabryka stanęła praktycznie po drugiej stronie ulicy, naprzeciwko domów jednorodzinnych, znacznie obniżyłoby to komfort życia – dodaje nasz rozmówca.
Mieszkańcy apelują do gminnych radnych, by ci nie wyrażali zgody na zmianę planu, i zbierają podpisy pod petycją. – W weekend mieliśmy już podpisy od kilkuset osób. Z takim poparciem zamierzamy wystąpić do radnych, żeby mieli jasną sytuację, że projektowi sprzeciwiają się nie pojedyncze osoby, a duża grupa mieszkańców naszej gminy – mówi nam Krzysztof Lew.
O komentarz do sprawy poprosiliśmy radnego Mariusza Bernata, przewodniczącego Klubu Radnych Wojciecha Błońskiego (klub wójta ma samodzielną większość w radzie), który przekazał nam jedynie, że sprawa jest otwarta i żadne decyzje nie zostały jeszcze podjęte. Zapewnił, że każdy z członków jego klubu jest niezależny i będzie samodzielnie podejmować decyzję jak zagłosuje nad uchwałą. Dodał, że on sam uzależnia swój głos od informacji, jakie uzyska na wtorkowym posiedzeniu komisji gospodarczej.
Małgorzata Sikora z opozycyjnego klubu „Przyjazna Gmina” z kolei już teraz deklaruje, że zagłosuje przeciwko zmianie przeznaczenia terenu. – To jest tak kontrowersyjny pomysł, że nie wyobrażam sobie, by ktoś w ogóle mógł go poprzeć – twierdzi w rozmowie z Wroclife.pl. – To nie pierwszy tego typu pomysł w naszej gminie. Jakiś czas temu wywalczyliśmy wycofanie się z podobnego projektu w Mirkowie, gdzie tuż obok domów jednorodzinnych chciano wybudować centrum logistyczne podobne do tego w Kobierzycach – dodaje.
Opozycyjna radna ostrzega jednak, że nawet negatywny wynik wtorkowego głosowania nie powinien uspokajać mieszkańców. – Miesiąc temu mieliśmy podobną sytuację. Podczas komisji radni głosowali różnie, ale już na sesji rady gminy tych różnic nagle było mniej i głosami radnych klubu wójta projekt został „klepnięty” – wspomina. – Choć w przedstawionym nam wniosku nie ma informacji o wnioskodawcy, przewidujemy, że może to być jedna z dużych firm działających na naszym terenie i będących sponsorem różnego rodzaju wydarzeń organizowanych przez wójta. Może więc dojść do tego, że radni będą wybierać między dobrem mieszkańców a dobrymi relacjami ze sponsorem – komentuje radna Małgorzata Sikora.
Komisja Gospodarki, która wyda wstępną opinię na temat zmiany ZPI, ma zebrać się we wtorek. Ostateczna decyzja zapadnie na czwartkowej sesji Rady Gminy Długołęka. Do sprawy będziemy wracać.
Najpopularniejsze teraz
-
Książulo na dobre zagościł we Wrocławiu. Po spektakularnej wizycie w ZOO tym razem wybrał się do restauracji BABA.
-
Zaczęło się! W lasach pojawiły się pierwsze grzyby. Gdzie wybrać się na grzybobranie w okolicach Wrocławia?
-
Tajemnica sprzed 5 tysięcy lat. Niezwykłe odkrycie pod Żórawiną
-
Grał w „Realu Madryt Afryki”. Teraz będzie strzelał dla Śląska Wrocław
-
Przed nami Wielka Wrocławska - najważniejszy dzień w roku na Partynicach
-
Nowa szkoła na Maślicach ma być gotowa na nowy rok szkolny [ZDJĘCIA Z BUDOWY]
-
Zwycięstwo na Tarczyński Arenie, Wojskowi meldują się w 1/16 Pucharu Polski. Zobacz GALERIĘ ZDJĘĆ
-
Można już zgłaszać kandydatów do tegorocznych „Dolnośląskich Gryfów”
-
Rewitalizacja przy Quorum Tower trwa
-
MPK Wrocław uruchamia licznik wykolejeń. Balawejder: „Chcemy się tym chwalić”
-
Rekordowe wakacje na wrocławskim lotnisku. Ponad 2 mln pasażerów w trzy miesiące
-
Chińska platforma zakupowa otwiera centrum dystrybucyjne pod Wrocławiem
-
Renowacja magistrali na ul. Traugutta wkracza w finałową fazę. Kluczowy etap prac zakończony
-
Małe zmiany, duży efekt. Jak lokalne remonty poprawiają jakość życia we Wrocławiu
-
Śląsk pokonuje Pogoń 2:1 i zagra 1/16 STS Pucharu Polski.
Najpopularniejsze
Zaczęło się! W lasach pojawiły się pierwsze grzyby. Gdzie wybrać się na grzybobranie w okolicach Wrocławia?
Po ostatnich opadach i ciepłych dniach w dolnośląskich lasach zaczęły pojawiać się pierwsze grzyby. Grzybiarze publikują zdjęcia pełnych koszyków, a wszystko wskazuje na to, że sezon właśnie się rozpoczyna. Jeśli pogoda utrzyma się przez najbliższe tygodnie, wrzesień może okazać się wyjątkowo udany.
Tajemnica sprzed 5 tysięcy lat. Niezwykłe odkrycie pod Żórawiną
Historia potrafi zaskakiwać i powracać do nas w najmniej oczekiwanym momencie. Gdy wrocławscy badacze kończyli już kolejny sezon prac archeologicznych na znanym cmentarzysku w Żórawinie, ziemia odsłoniła tajemnicę znacznie starszą, niż dotąd przypuszczano. Niezwykłe artefakty, takie jak topór i naszyjnik z zębów zwierząt stały się kluczem do odkrycia zza mroków neolitu, które może rzucić zupełnie nowe światło na dzieje Dolnego Śląska oraz kierunki wędrówek dawnych ludów.


