MPWiK apeluje: „Toaleta to nie śmietnik. Nie zapychaj, pomyśl!”
Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji we Wrocławiu ponownie przypomina mieszkańcom: kanalizacja nie jest miejscem na wyrzucanie śmieci. Rosnąca liczba odpadów trafiających do toalet i rur kanalizacyjnych coraz częściej prowadzi do zatorów, awarii i kosztownych napraw. Problem szczególnie nasilił się na Lipie Piotrowskiej, Zgorzelisku i Poświętnym, ale niepokojące sygnały pojawiają się także z innych części miasta.
Kanalizacja działa pod ziemią, ale problemy z nią – na powierzchni
Pod Wrocławiem rozciąga się ponad 2000 kilometrów rur kanalizacyjnych – to dystans porównywalny z trasą z Wrocławia do Barcelony. Ten rozbudowany system pracuje nieprzerwanie, jednak jest coraz częściej narażany na nieodpowiedzialne zachowania mieszkańców.
– Każdy nierozważny gest – wyrzucenie środków higienicznych do toalety czy wylanie tłuszczu do zlewu – może prowadzić do poważnych konsekwencji: zatorów, cofnięć ścieków, awarii urządzeń, a nawet zwiększenia populacji szczurów – mówi Ryszard Żechałko, lider Zakładu Eksploatacji Sieci MPWiK.
Co wrzucamy do toalety? Niestety, zdecydowanie za dużo
Do kanalizacji powinny trafić wyłącznie ściek i papier toaletowy. Tymczasem pracownicy MPWiK każdego dnia znajdują w rurach przedmioty, które absolutnie nie powinny tam trafić. Rekordy popularności biją chusteczki nawilżane – mylone z papierem toaletowym, ale w rzeczywistości nierozpuszczalne w wodzie.
Każdego miesiąca do Wrocławskiej Oczyszczalni Ścieków trafia kilkanaście ton tego rodzaju odpadów. Ich oddzielanie, wywóz i utylizacja generują dodatkowe koszty i zużywają zasoby, które mogłyby być przeznaczone na rozwój infrastruktury.
Czego nie wolno wrzucać do toalety ani wylewać do zlewu?
-
pieluch, podpasek, tamponów,
-
patyczków higienicznych, płatków kosmetycznych, chusteczek nawilżanych,
-
resztek jedzenia,
-
tłuszczów i olejów,
-
niedopałków papierosów,
-
igieł, strzykawek,
-
ziemi i odpadów ogrodniczych,
-
odpadów po remontach,
-
ścierek i mokrych szmatek.
Te przedmioty tworzą trwałe zatory, niszczą pompy, zatrzymują pracę przepompowni, a w skrajnych sytuacjach prowadzą do zalania mieszkań i domów.
Szczury – niechciany efekt złych nawyków
Resztki jedzenia, tłuszcze i oleje wyrzucane do kanalizacji to dodatkowy problem – przyciągają szczury, które żerują na odpadkach w rurach. To jeden z czynników wpływających na wzrost populacji gryzoni w mieście.
Proste działania, takie jak sitko w zlewie, przelewanie oleju do butelki czy kompostowanie resztek, pozwalają ograniczyć ich liczebność i utrzymać sieć w lepszym stanie.
Osiedla pod szczególnym nadzorem
Najwięcej interwencji w ostatnim czasie odnotowano przy przepompowniach na Lipa Piotrowskiej przy ul. Miętowej, Zgorzelisku przy ul. Mazepy oraz Poświętnym przy ul. Milickiej. Pogotowie kanalizacyjne pojawia się tam prawie co tydzień.
Winne są śmieci – głównie chusteczki, odpady higieniczne i tłuszcze – które blokują przepływ ścieków i zakłócają pracę pomp.
– Czasem wystarczy chwila refleksji przy toalecie, by uniknąć awarii i związanych z nią kosztów – podkreśla Martyna Bańcerek, rzeczniczka MPWiK S.A. – To działania nie przeciwko komuś, ale dla wspólnego dobra. Kanalizacja to nasza wspólna odpowiedzialność.
Współodpowiedzialność mieszkańców ma znaczenie
Brygady MPWiK każdego dnia pracują w terenie: udrażniają rury, oczyszczają przepompownie i usuwają awarie. Jednak nawet najlepszy zespół nie poradzi sobie bez współpracy mieszkańców.
Co możemy zrobić już dziś?
-
Nie wrzucać do toalety ani zlewu śmieci, tłuszczów i odpadów.
-
Założyć sitko w zlewie, by zatrzymać resztki jedzenia.
-
Zebrać zużyty olej do butelki i oddać go w PSZOK lub punkcie zbiórki.
-
Uczyć dzieci i bliskich, jak prawidłowo korzystać z kanalizacji.
Najpopularniejsze teraz
-
Książulo na dobre zagościł we Wrocławiu. Po spektakularnej wizycie w ZOO tym razem wybrał się do restauracji BABA.
-
Zaczęło się! W lasach pojawiły się pierwsze grzyby. Gdzie wybrać się na grzybobranie w okolicach Wrocławia?
-
Tajemnica sprzed 5 tysięcy lat. Niezwykłe odkrycie pod Żórawiną
-
Grał w „Realu Madryt Afryki”. Teraz będzie strzelał dla Śląska Wrocław
-
Przed nami Wielka Wrocławska - najważniejszy dzień w roku na Partynicach
-
Nowa szkoła na Maślicach ma być gotowa na nowy rok szkolny [ZDJĘCIA Z BUDOWY]
-
Zwycięstwo na Tarczyński Arenie, Wojskowi meldują się w 1/16 Pucharu Polski. Zobacz GALERIĘ ZDJĘĆ
-
Można już zgłaszać kandydatów do tegorocznych „Dolnośląskich Gryfów”
-
Rewitalizacja przy Quorum Tower trwa
-
MPK Wrocław uruchamia licznik wykolejeń. Balawejder: „Chcemy się tym chwalić”
-
Rekordowe wakacje na wrocławskim lotnisku. Ponad 2 mln pasażerów w trzy miesiące
-
Chińska platforma zakupowa otwiera centrum dystrybucyjne pod Wrocławiem
-
Renowacja magistrali na ul. Traugutta wkracza w finałową fazę. Kluczowy etap prac zakończony
-
Małe zmiany, duży efekt. Jak lokalne remonty poprawiają jakość życia we Wrocławiu
-
Śląsk pokonuje Pogoń 2:1 i zagra 1/16 STS Pucharu Polski.
Najpopularniejsze
Zaczęło się! W lasach pojawiły się pierwsze grzyby. Gdzie wybrać się na grzybobranie w okolicach Wrocławia?
Po ostatnich opadach i ciepłych dniach w dolnośląskich lasach zaczęły pojawiać się pierwsze grzyby. Grzybiarze publikują zdjęcia pełnych koszyków, a wszystko wskazuje na to, że sezon właśnie się rozpoczyna. Jeśli pogoda utrzyma się przez najbliższe tygodnie, wrzesień może okazać się wyjątkowo udany.
Tajemnica sprzed 5 tysięcy lat. Niezwykłe odkrycie pod Żórawiną
Historia potrafi zaskakiwać i powracać do nas w najmniej oczekiwanym momencie. Gdy wrocławscy badacze kończyli już kolejny sezon prac archeologicznych na znanym cmentarzysku w Żórawinie, ziemia odsłoniła tajemnicę znacznie starszą, niż dotąd przypuszczano. Niezwykłe artefakty, takie jak topór i naszyjnik z zębów zwierząt stały się kluczem do odkrycia zza mroków neolitu, które może rzucić zupełnie nowe światło na dzieje Dolnego Śląska oraz kierunki wędrówek dawnych ludów.

