Pomnik Neptuna wróci na pl. Nowy Targ w 2027 roku. Bóg wciąż jednak nie ma głowy!
Władze Wrocławia apelują do wszystkich, którzy mogą mieć wiedzę na temat losów poszczególnych części oryginalnej rzeźby Neptuna z pl. Nowy Targ, o przekazywanie informacji w tej sprawie do konserwatora. Obecnie miasto ma tylko 30% elementów pomnika, który ma zostać ponownie wzniesiony w 2027 roku.
Pomnik Neptuna w przeszłości wieńczył fontannę na placu Nowy Targ. Miasto zamierza przywrócić ten stan rzeczy już w przyszłym roku. Obecnie jednak trwają poszukiwania oryginalnych elementów rzeźby, która zginęła przed laty. W 2022 roku fragmenty rzeźby udało się odnaleźć przypadkiem w jednej z wsi pod Sycowem. Tors boga mórz z kolei jest eksponowany w Parku Staromiejskim naprzeciwko basenów przy Teatralnej.
Miasto obecnie dysponuje blisko 1/3 elementów oryginalnego pomnika. Historycy i badacze nie poddają się i szukają kolejnych. Wspólnie z Urzędem Miejskim Wrocławia wystosowali właśnie apel o to, by każdy, kto posiada jakieś fragmenty Neptuna lub wie, gdzie takowe można znaleźć, kontaktował się z Dolnośląskim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków.
– Założenie, że jeszcze coś znajdziemy, nie jest bezpodstawne. Muzeum Regionalne w Sycowie ma u siebie delfinka, który przypuszczalnie pochodzi z tej fontanny. Musimy potwierdzić identyfikację. Ktokolwiek coś jeszcze ma lub wie, gdzie jest – zachęcam do kontaktu – mówi Daniel Gibski, Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków.
Poszukiwania elementów muszą teraz nabrać tempa, bo zgodnie z planami wrocławskiego magistratu Neptun na pl. Nowy Targ ma wrócić już w 2027 roku. W budżecie zabezpieczone zostało już 4,5 mln zł na przywrócenie historycznej fontanny, która znów ma stać się jedną z atrakcji stolicy Dolnego Śląska i podkreślać jej dostęp do szlaków wodnych.
– Przed wojną Neptun był równie popularnym miejskim symbolem jak stary ratusz czy Hala Stulecia. Powinien wrócić i pięknie domknąć nam temat nowej architektonicznej aranżacji placu Nowy Targ. Już nie pustej przestrzeni, tylko miejsca z zielenią i wodą, gdzie ludzie lubią przychodzić – mówi prezydent Jacek Sutryk.
Autorzy pomysłu powrotu Neptuna chcą, by pomnik został odtworzony z jak największym udziałem oryginalnych fragmentów. Przywracanie pomnika potrwa jeszcze co najmniej ponad rok, bo zanim rozpocznie się fizyczne odtwarzanie brakujących części przez artystę-rzeźbiarza, niezbędna jest fachowa kwerenda archiwalna. Trzeba odpowiedzieć na wiele pytań o detale fontanny. Konieczne jest również opracowanie szczegółowego programu prac konserwatorskich, tj. oczyszczenia i wzmocnienia ocalałych fragmentów. Decyzją Dolnośląskiego Konserwatora Zabytków do rekonstrukcji należy użyć znalezionych elementów historycznych, a nie wykonywać fontannę całkowicie od nowa.
Miasto jest już w posiadaniu torsu i ramion z oryginalnego pomnika. Wciąż poszukiwane są ręce i, co najistotniejsze, głowa Neptuna. Poza samą postacią brakuje też kilku pozostałych elementów fontanny: syren i trytonów podtrzymujących w dolnej części cały postument.
– Dysponujemy około 30% całej rzeźby. W przypadku podstawy fontanny, podtrzymywanej przez trytony i neridy, pewne elementy były powtarzalne. Są zatem przesłanki, by robić rekonstrukcję brakujących części na podstawie tego, co znamy. Ale nie ukrywajmy – jeśli nie znajdzie się na przykład oryginalna głowa Neptuna, nowa będzie w dużym stopniu kreacją – wyjaśnia Piotr Wanat z pracowni Restoart, który w imieniu Miasta Wrocław prowadzi badania poprzedzające przyszłe prace rzeźbiarskie. – Odnalezione elementy trzeba będzie oczyścić laserem, zdezynfekować, a następnie poddać specjalistycznej kąpieli w wannie z roztworem estrów etylowych kwasu krzemowego. Dzięki niej struktura piaskowca ulegnie wzmocnieniu. Dopiero tak przygotowane fragmenty można łączyć metalowymi kotwami, a na koniec całość uzupełnić pracą zawodowego rzeźbiarza znającego specyfikę baroku – dodaje.
Do rozstrzygnięcia pozostaje też kilka innych kwestii, m.in. kształt niecki fontanny, której oryginalny kształt nie komponowałby się z kształtem i skalą współczesnego wyglądu placu. Jest też kilka innych niewiadomych.
– W ramach kwerendy archiwalnej musimy rozstrzygnąć wiele spraw. Nie wiemy co do metra, w którym konkretnie miejscu na Nowym Targu pierwotnie ustawiono fontannę. Znamy fundamenty drugiej fontanny, a znaleźliśmy elementy figury od pierwszej. Czy ich lokalizacja była identyczna? Ile boków powinna mieć odtworzona niecka? Na rycinie Wernera z XVIII wieku jest sześcioboczna. Na późniejszych materiałach ikonograficznych boków niecki jest więcej. Dopiero tego typu analizy – jak to wyglądało i jak się zmieniało na przestrzeni lat – mogą być podstawą do ustaleń z konserwatorem zabytków oraz do zatwierdzenia ostatecznego projektu fontanny i programu prac konserwatorskich – tłumaczy Dorota Krotowska-Wanat z pracowni Restoart.
Najpopularniejsze teraz
-
Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach
-
Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu
-
K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu
-
Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena?
-
Czy po roku kaucji jest czyściej? Dane mówią: tak, ale nie dla szkła
-
Koniec remontów na Ignuta i Rdestowej. Wraca pełny ruch
-
Wycieczka szkolna bez godzin w wyszukiwarce. Wrocław uruchomił platformę z blisko 350 propozycjami zajęć
-
Żłobek, praca czy opieka w domu? Jak działa babciowe na Dolnym Śląsku
-
Jarmark Jadwiżański 2026. Średniowiecze, które można poczuć
-
Można już zgłaszać kandydatów do tegorocznych „Dolnośląskich Gryfów”
-
Dolny Śląsk stawia na rodzinę. Ruszyła kampania „Czas dla rodziny”
-
Uczniowie z Wrocławia uczą się adaptacji do zmian klimatu na własnym podwórku
-
Nowa szkoła na Maślicach ma być gotowa na nowy rok szkolny [ZDJĘCIA Z BUDOWY]
-
Chińska platforma zakupowa otwiera centrum dystrybucyjne pod Wrocławiem
-
Student Day na Partynicach. Wyścigi konne w klimacie Dzikiego Zachodu
Najpopularniejsze
Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu
Ponad 64 proc. mieszkańców Dolnego Śląska zrezygnowałoby z usług dealera samochodowego po utracie zaufania, nawet gdyby oferował najkorzystniejsze ceny na rynku. Co więcej, ponad połowa mieszkańców regionu wybrałaby salon z najlepszymi doradcami, a nie ten oferujący najniższe ceny. Dane pokazują też, że kompetencje doradcy są dla klientów ważniejsze niż krótszy czas oczekiwania na samochód czy lokalizacja salonu. To jedne z najważniejszych wniosków z badania opinii przeprowadzonego przez instytut SW Research na zlecenie Duda-Cars, lidera Mercedes-Benz w Polsce.
K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu
Koreańska muzyka, taniec, kuchnia i tradycyjne stroje hanbok – 10 października Wrocław zaprosi mieszkańców na spotkanie z kulturą Korei. Korea Day 2026 odbędzie się we Wrocławskim Centrum Kongresowym przy Hali Stulecia oraz na Placu pod Iglicą.


