Projekt PACMAN pomoże w walce z nowotworami. Naukowcy z PWr dostali 30 mln zł
Politechnika Wrocławska, jako lider konsorcjum projektu PACMAN, otrzyma 30 mln zł na badania dotyczące rozwoju terapii przeciwnowotworowej. Cały projekt zostanie wsparty kwotą blisko 73 mln zł z Wirtualnego Instytutu Badawczego i będzie realizowany także przez naukowców z innych wrocławskich uczelni i instytucji badawczych.
Politechnika Wrocławska projekt realizuje wspólnie z jednostkami naukowymi z Warszawy. Zespołem badawczym PACMAN (Personalized Antibody–Drug Conjugates Activated by Matrix Metalloproteinases for Solid Tumors) kierować będzie dr hab. inż. Marcin Poręba, prof. PWr, który jest jednocześnie pomysłodawcą całego projektu. – Politechnika Wrocławska poprowadzi jeden z największych i najbardziej ambitnych projektów onkologicznych realizowanych obecnie w Polsce – ogłosił badacz z Wydziału Chemicznego.
Projekt realizowany będzie dzięki dofinansowaniu z konkursu Wirtualny Instytut Badawczy, który uznawany jest za jeden z najbardziej prestiżowych i wymagających instrumentów finansowania badań biomedycznych w Polsce. Decyzję o przyznaniu finansowania projektowi, którego liderem jest Politechnika Wrocławska, podjęło międzynarodowe jury ekspertów. W całej historii WIB dofinansowanie otrzymały tylko cztery projekty, co podkreśla rangę prowadzonych badań.
Projekt będzie realizowany wspólnie przez 99 naukowców z sześciu ośrodków naukowych z Wrocławia i Warszawy: Politechniki Wrocławskiej, Instytutu Biologii Doświadczalnej im. Nenckiego PAN, Instytutu Chemii Fizycznej PAN, Instytutu Immunologii i Terapii Doświadczalnej im. Hirszfelda PAN, Uniwersytetu Wrocławskiego oraz Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Podmiotem zarządzającym programem WIB dla obszaru biotechnologii medycznej jest Sieć Badawcza Łukasiewicz – PORT Polski Ośrodek Rozwoju Technologii z siedzibą we Wrocławiu.
– Nasz projekt to przykład nowoczesnych, w pełni interdyscyplinarnych badań biomedycznych, integrujących chemię, biologię, medycynę, immunologię, bioinformatykę oraz sztuczną inteligencję – opisuje prof. Marcin Poręba. – Jego kluczowym elementem będzie równoległa realizacja dwóch ściśle powiązanych ramion badawczych – terapeutycznego i diagnostyczno-predykcyjnego.
Pierwsze koncentruje się na opracowaniu nowej generacji koniugatów przeciwciało–lek (ADC, ang. antibody-drug conjugates), natomiast drugie obejmuje rozwój narzędzi diagnostycznych umożliwiających precyzyjną kwalifikację pacjentów do terapii.
– Takie podejście pozwala od samego początku projektować terapię w duchu medycyny personalizowanej, w której decyzje terapeutyczne podejmowane są na podstawie rzeczywistych cech molekularnych guza – wyjaśnia prof. Poręba.
Głównym celem naukowców będzie opracowanie innowacyjnej strategii leczenia nowotworów litych. – Są to m.in. rak trzustki, potrójnie ujemny rak piersi, czerniak czy rak płuca, czyli nowotwory o bardzo złym rokowaniu i ograniczonej skuteczności obecnych terapii – wylicza prof. Poręba.
Najpopularniejsze teraz
-
Znamy sparingpartnerów Śląska Wrocław. Pierwszy transfer może zostać dopięty jeszcze w tym tygodniu.
-
Polanica-Zdrój, czyli sztuka kurortowego umiaru
-
Znamy terminarz Ekstraklasy. Na początek wymagający rywale
-
Malaly Dembele w Śląsku Wrocław
-
Drogowcy nie jadą na urlop. We Wrocławiu szykuje się remontowe lato
-
Kolej w Bielawie pojedzie nad jezioro i do Gór Sowich
-
Nowy Citroën C5 Aircross z atrakcyjną ofertą dla klientów salonu Citroen MM Cars
-
Peugeot seria Edition - cena WOW
-
Pierwszy transfer Śląska Wrocław
-
Woda w restauracji za darmo. Właściciele lokali podchodzą do pomysłu z dystansem.
-
Korporacyjna śmietanka zjedzie do Wrocławia
-
Zielony Klin Południa coraz bliżej. Ruszają przygotowania do wielkiej inwestycji
-
Manchester United vs. AC Milan we Wrocławiu. Znamy ceny biletów
-
Wrocław Jazz Meeting na Bastionie Sakwowym. Cztery pokolenia muzyków na jednej scenie
-
Sezon na grzyby 2025. Gdzie na grzyby we Wrocławiu? [GRZYBOBRANIE 2025]
Najpopularniejsze
Polanica-Zdrój, czyli sztuka kurortowego umiaru
Umówmy się: Polanica-Zdrój to nie Sopot, nie ma tu rozmachu Krynicy, a widoki nie zapierają tchu w piersiach tak jak w Karkonoszach. I bardzo dobrze. Ta leżąca u stóp Gór Stołowych i Bystrzyckich miejscowość wygrywa właśnie tym, że nie próbuje nikogo oszołomić. W niewymuszony sposób jest kameralna, czysta i spokojna. Bywalcy, którzy zaglądają tu regularnie, doskonale wiedzą, że choć w Polsce znajdziemy miejsca bardziej spektakularne, to Polanica ma w sobie nonszalancję i grację, których trudno szukać gdzie indziej.
Znamy terminarz Ekstraklasy. Na początek wymagający rywale
Nie ma wielu momentów, w których można pozwolić sobie na chwilę oddechu.


