Potrzeba 2 mld zł na remont wrocławskich mieszkań komunalnych. Miasto zachęca lokatorów, by sami też dokonywali remontów
Wrocławski magistrat szacuje, że na zadania remontowo-inwestycyjne w gminnym zasobie mieszkaniowym do 2031 roku trzeba będzie wydać ponad 2 miliardy złotych. Chodzi m.in. o poprawę stanu technicznego budynków, wymianę ogrzewania czy instalację toalet w mieszkaniach. Urzędnicy mają też propozycję dla samych mieszkańców – dwuletnie zwolnienie z czynszu w zamian za samodzielne wykonanie remontu.
Obecnie własnością Gminy Wrocław jest prawie 30 tys. mieszkań komunalnych w 1,1 tys. budynkach będących w całości własnością gminy i 3,8 tys. budynkach wspólnotowych (gdzie lokale komunalne funkcjonują obok prywatnych). Wiele z tych obiektów to wiekowe budynki wymagające remontu i wymiany infrastruktury. Część z nich wciąż ma jeszcze toalety na klatkach schodowych.
Wrocławscy urzędnicy oszacowali, że prace remontowo-inwestycyjne zaplanowane na lata 2026–2031 mogą pochłonąć nawet 2 mld zł z miejskiego budżetu. Pieniądze te mają zostać wykorzystane do poprawy stanu technicznego kamienic, ale też remontów w samych mieszkaniach.
– Mamy jeden z największych zasobów komunalnych w Polsce. Ustępujemy tylko Warszawie i Łodzi. Blisko 30 tysięcy miejskich mieszkań we Wrocławiu to więcej niż zasób komunalny Krakowa i Poznania razem wziętych. To pokazuje, jak ważne jest racjonalne zarządzanie tym, co mamy. Jednocześnie nadrabiamy zaległości sięgające jeszcze czasów PRL, która masowo budowała głównie spółdzielcze osiedla z wielkiej płyty. W poniemieckie kamienice, czyli trzon dzisiejszego zasobu będącego własnością Miasta Wrocław, inwestowała niewiele. Realizujemy żmudny i długoletni, ale konieczny proces – mówi prezydent Jacek Sutryk.
Jednym z ważniejszych wyzwań dla zasobu komunalnego jest dostosowanie ogrzewania do aktualnych przepisów. Już w latach 2020–2024 z miejskich lokali zniknęło ok. 6 tys. „kopciuchów” (2,4 tys. lokatorów komunalnych zrobiło to we własnym zakresie, zaś w 3,6 tys. mieszkań zrobiła to gmina). W mieszkaniach komunalnych pozostało jeszcze niespełna 3 tys. takich pozaklasowych pieców. Ich wymiana będzie kosztować budżet Wrocławia ok. 105 mln złotych.
Władze Wrocławia chcą przyspieszyć ten proces poprzez specjalną ofertę dla lokatorów. Osoby, które zdecydują się na wymianę ogrzewania we własnym zakresie, mogą liczyć na zwolnienie z comiesięcznego czynszu.
– Najemca, który za zgodą Miasta dokona zmiany systemu ogrzewania do końca 2028 roku, zostanie zwolniony z czynszu na 24 miesiące. Po tym okresie będzie korzystał z obniżki czynszu o 50% przez kolejne 24 miesiące, jednak nie dłużej niż do końca 2031 roku. To oczywiście obniżka samego czynszu, a nie zwolnienie z opłat za odpady komunalne, wodę, ścieki – precyzuje Jan Bujak, dyrektor Departamentu Nieruchomości i Eksploatacji Urzędu Miejskiego.
Na podobne rozwiązanie mogą liczyć też osoby, które – nie oglądając się na plany miasta – we własnym zakresie wykonają WC lub WC z łazienką w budynku, gdzie tego typu pomieszczenia znajdują się poza mieszkaniem. Osoby te mogą liczyć na zwolnienia i ulgi czynszowe (z minimalną różnicą – nie muszą się z tymi pracami „zmieścić” do końca 2028 roku).
– Wrocław ma 2,4 tys. mieszkań bez WC. Jeśli chodzi o liczbę mieszkań z toaletą na półpiętrze w stosunku do wszystkich mieszkań komunalnych, jesteśmy w dużo lepszej sytuacji niż na przykład Łódź, ale patrzymy na siebie. To wciąż o 2,4 tysiąca za dużo. Będziemy robić wszystko, by z tym substandardem mieszkaniowym walczyć. W ramach akcji PoWROty Kamienic także będziemy usuwać toalety na półpiętrach tam, gdzie jeszcze zostały. Jednocześnie zachęcamy tych, którzy zrobili to we własnym zakresie, a nie zgłosili, do ujawnienia tego faktu. Nikt nie będzie karany – dodaje Jan Bujak. Osoby, które przejdą odpowiednią procedurę odbioru takiej toalety, również będą uprawnione do ulgi.
Miasto, niezależnie od inicjatywy lokatorów komunalnych, będzie usuwać toalety na półpiętrach w swoich budynkach. Znikną one m.in. w ramach dużych, obszarowych remontów – Projektu Ptasia (zachodnia część Nadodrza) oraz na Brochowie, gdzie trwają prace projektowe w związku z remontem XIX-wiecznego pokolejowego osiedla w rejonie Chińskiej i 3 Maja. W programie na lata 2026–2031 znalazła się także współpraca z TBS Wrocław. Spółka udostępni gminie ok. 600 lokali mieszkalnych na osiedlach, które mają być wybudowane w najbliższych latach – będą one trafiały do puli komunalnej. Wszystkie te założenia w poniedziałek zostały zaakceptowane przez Radę Miejską Wrocławia w ramach wieloletniego programu gospodarowania zasobem mieszkaniowym Gminy Wrocław na lata 2026–2031.
Najpopularniejsze teraz
-
Piłkarska sobota we Wrocławiu w Strefe Kibica. Najpierw Derby, a na deser Manchester United - AC Milan.
-
Dolnośląskie gminy ścigają się z czasem. Coraz mniej czasu na plany ogólne
-
Wyciek danych 19 mln Polaków. Sprawdź swoje dane i zastrzeż PESEL. Jak to zrobić?
-
Szukasz mieszkania we Wrocławiu? Zobacz, co ma do zaoferowania Atal
-
Wystawa, która zmieni postrzeganie Gustava Klimta. Można zanurzyć się w jego świecie [ZDJĘCIA]
-
Święto 15 sierpnia. Co jest dziś otwarte we Wrocławiu? [15.08.2025]
-
Wiadukt na al. Armii Krajowej znów w pełni przejezdny. Remont skończy się szybciej niż planowano
-
Zdrowie Wrocławian pod lupą. Co pokazuje badanie PICTURE?
-
Koniec z dziurami na Wiśniowej – remont, na który czekano trzy dekady
-
Pod Wrocławiem powstała duża fabryka błonnika rozpuszczalnego. To rewolucyjny składnik produktów spożywczych [ZDJĘCIA]
-
Tata, kiedy urlop? – Wrocław promuje prawa ojców
-
Wrocławscy studenci stworzyli aplikację, która pomaga znaleźć mieszkanie i współlokatora
-
Dolnośląskie w czołówce najbardziej zadłużonych województw. Średni dług Polaka rośnie
-
Okropna kontuzja Michała Mokrzyckiego
-
MPK Wrocław uruchamia licznik wykolejeń. Balawejder: „Chcemy się tym chwalić”
Najpopularniejsze
Dolnośląskie gminy ścigają się z czasem. Coraz mniej czasu na plany ogólne
Do 31 sierpnia 2026 roku gminy mają czas na uchwalenie planów ogólnych, które mają uporządkować zasady zabudowy i ograniczyć chaos przestrzenny. Jeśli samorządy nie zdążą, na terenach bez miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego mogą pojawić się problemy z wydawaniem decyzji o warunkach zabudowy.
Wyciek danych 19 mln Polaków. Sprawdź swoje dane i zastrzeż PESEL. Jak to zrobić?
To najprawdopodobniej największy wyciek danych w historii Polski. W związku z incydentem cyberbezpieczeństwa dotyczącym platformy medycznej w sieci mogły znaleźć się dane nawet 19 mln Polaków, w tym informacje powiązane z historią medyczną pacjentów.


