Dolny Śląsk chce posłać „tiry na tory”. Rusza rewitalizacja linii kolejowej do dużego kamieniołomu
W poniedziałek we Wrocławiu podpisana została umowa na rewitalizację linii kolejowej Strzelin–Kondratowice–Łagiewniki. W ramach inwestycji linia ma być przystosowana do obsługi ciężkich składów towarowych. Dzięki temu część transportów ze strzelińskiego kamieniołomu będzie mogła być realizowana koleją, co zmniejszy ruch ciężarowy na drogach.
Inwestycja ma kosztować 60 mln zł i potrwać 8 miesięcy. Zadanie powierzone zostało konsorcjum firm Dolnośląskie Przedsiębiorstwo Napraw Infrastruktury Komunikacyjnej „DOLKOM” Sp. z o.o. oraz TORHAMER Sp. z o.o., które mają osiem miesięcy na przeprowadzenie rewitalizacji linii ze Strzelina do Łagiewnik, co pozwoli na transport zarówno w stronę Wrocławia, jak i Pragi.
– To kolejna ważna inwestycja ze środków KPO na Dolnym Śląsku. Dzięki staraniom zarządu województwa rewitalizacja tej ważnej trasy zyskała finansowanie i ma szansę się rozpocząć. Termin realizacji jest ambitny – 8 miesięcy – życzę wszystkim stronom, abyśmy spotkali się w przyszłym roku na odbiorze tej inwestycji – mówi marszałek Paweł Gancarz.
Inwestycja ma skutkować przywróceniem ruchu towarowego na blisko 18-kilometrowym odcinku. Po zakończeniu prac utrzymaniem linii ma zajmować się Dolnośląska Służba Dróg i Kolei. W zależności od potrzeb, w przyszłości możliwe będzie dobudowanie do linii dodatkowej infrastruktury, w tym bocznic. Jednym z głównych celów projektu jest umożliwienie transportu ciężkich ładunków, które obecnie przewożone są ciężarówkami, drogą kolejową.
– To ważny projekt, który jednocześnie pozwoli odciążyć drogi, którymi obecnie transportowane jest kruszywo oraz stanowi ważny element rozbudowy sieci kolejowej w regionie – ocenia wicemarszałek Michał Rado.
Przywrócenie tej trasy zwiększy możliwości obsługi kamieniołomów i innych nadawców ładunków w południowej części województwa, umożliwiając bezpośrednie skierowanie towarów na sieć kolejową zamiast na drogi lokalne. Odbudowa torów i stacji da także możliwość ewentualnego uruchomienia połączeń pasażerskich w przyszłości.
Najpopularniejsze teraz
-
Polanica-Zdrój, czyli sztuka kurortowego umiaru
-
Rozmawialiśmy z Turkami o Dembélé. „Bardzo wartościowe ogniwo zespołu”
-
Nad Odrę nie tylko na spacer. W Marinie Kleczków można spędzić także muzyczny wieczór
-
Peugeot seria Edition - cena WOW
-
Mieszkańcy Wrocławia mogą ponownie ubiegać się o najem mieszkania w ramach Społecznej Agencji Najmu
-
Znamy sparingpartnerów Śląska Wrocław. Pierwszy transfer może zostać dopięty jeszcze w tym tygodniu.
-
Wieża Quorum ma już 137 metrów. Inwestycja zbliża się do finału [ZOBACZ ZDJĘCIA]
-
Niemcy z Berlina odprawieni z kwitkiem [ZOBACZ ZDJĘCIA]
-
Malaly Dembele w Śląsku Wrocław
-
Na cmentarz bez bagażu. We Wrocławiu ruszył pilotaż bezpłatnych wypożyczalni narzędzi i siedzisk
-
Beże i brązy nie muszą być nudne! Jak ciekawie wkomponować je do swojego wnętrza?
-
NSA rozstrzygnął: Budynek ZETO jest zabytkiem!
-
Chińska platforma zakupowa otwiera centrum dystrybucyjne pod Wrocławiem
-
Jaki golf męski sprawdzi się na jesień? 5 wzorów, kolorów i fasonów, na które warto zwrócić uwagę
-
Znamy terminarz Ekstraklasy. Na początek wymagający rywale
Najpopularniejsze
Polanica-Zdrój, czyli sztuka kurortowego umiaru
Umówmy się: Polanica-Zdrój to nie Sopot, nie ma tu rozmachu Krynicy, a widoki nie zapierają tchu w piersiach tak jak w Karkonoszach. I bardzo dobrze. Ta leżąca u stóp Gór Stołowych i Bystrzyckich miejscowość wygrywa właśnie tym, że nie próbuje nikogo oszołomić. W niewymuszony sposób jest kameralna, czysta i spokojna. Bywalcy, którzy zaglądają tu regularnie, doskonale wiedzą, że choć w Polsce znajdziemy miejsca bardziej spektakularne, to Polanica ma w sobie nonszalancję i grację, których trudno szukać gdzie indziej.
Rozmawialiśmy z Turkami o Dembélé. „Bardzo wartościowe ogniwo zespołu”
Śląsk Wrocław wzmocnił swoją kadrę podpisując kontrakt z Malaly Dembele, który ostatnie sezony spędził w Turcji. Skontaktowaliśmy się z dziennikarzami znad Bosforu by zapytać, jakie wrażenie po sobie pozostawił. Oto czego się dowiedzieliśmy.
Nad Odrę nie tylko na spacer. W Marinie Kleczków można spędzić także muzyczny wieczór
Od kilku lat widzimy ponowną tendencję do powrotu miasta nad rzekę. Nadodrzańskie wały to nie tylko miejsce do spacerów i przejażdżek rowerowych, ale to też przestrzenie, które popołudniami zaczynają tętnić życiem. Niezobowiązująca atmosfera, gwar i muzyka pozwalają oderwać się od codzienności. Marina Kleczków również zaprasza na ciekawe wydarzenia kulturalne i rozrywkowe.