Wrocław: Ile mikroplastiku jest w wodzie, którą pijemy?

Wroclife • 2025-07-28 Wrocław: Ile mikroplastiku jest w wodzie, którą pijemy?

We Wrocławiu ruszają prace nad opracowaniem systemu, którego celem będzie monitorowanie ilości mikroplastiku w wodzie. Czujniki, których zadaniem będzie zbieranie danych w czasie rzeczywistym, w przyszłości mają służyć do kontroli ilości mikroplastiku w różnego rodzaju wodach: od rzek po sieci wodociągowe.

Mikroplastik, czyli mikroskopijne fragmenty plastiku, obecnie jest wykrywany praktycznie w każdym miejscu na Ziemi. Jego obecność stwierdzono nawet na dnie Rowu Mariańskiego i szczycie Mount Everest. Naukowcy szacują, że przeciętny człowiek z powietrzem może wdychać nawet 5 gramów tego typu odpadów w ciągu tygodnia. Niestety mikroplastik nie jest obojętny dla naszego zdrowia. Z badań wynika, że jego obecność w organizmie może wpływać m.in. na rozwój chorób związanych z układem krążenia czy nowotworów.

We Wrocławiu ruszył właśnie wspólny projekt Politechniki Wrocławskiej, wrocławskiego start-upu Techsy, MPWiK oraz Wód Polskich, którego celem jest opracowanie systemu do zbierania i przetwarzania danych dotyczących obecności mikroplastiku w wodzie. Projekt został dofinansowany w ramach grantu Narodowego Centrum Badań i Rozwoju kwotą 13,7 mln zł.

Celem projektu jest przygotowanie rozwiązania, które pozwoli w czasie rzeczywistym kontrolować ilość mikroplastiku w różnego rodzaju wodach.

Nasze rozwiązanie ma pozwolić na badania obecności mikroplastiku w sposób zautomatyzowany. Opracowane urządzenia będą same, na miejscu, analizować próbki wody i przesyłać od razu dane z wynikami, przez całą dobę, także w nocy i w dni wolne – opowiada prof. Justyna Rybak z Wydziału Inżynierii Środowiska. – Wykorzystanie takiego systemu monitoringu na większą skalę w przyszłości mogłoby pozwolić na prowadzenie stałej kontroli jakości wody pod kątem występowania mikroplastiku, podobnie jak dzisiaj monitorujemy – poprzez cały system stacji pomiarowych – na bieżąco jakość powietrza w kontekście zanieczyszczeń związanych z pyłami zawieszonymi, tlenkiem węgla czy benzenem – dodaje.

Obecnie wykrywanie mikroplastiku jest czasochłonne i dość wymagające. Proces utrudnia to, że mikroplastik potrafi przyjmować przeróżne kształty, a także może być wykonany z różnego rodzaju materiałów.

Obecnie mikroplastik w wodzie identyfikuje się, korzystając z mikrospektroskopii optycznej w podczerwieni lub ramanowskiej, ewentualnie z wykorzystaniem metod termoanalitycznych. Takie analizy trwają od kilku do kilkunastu godzin. Konieczne jest pobranie próbki na miejscu, przewiezienie jej do laboratorium i tam przeprowadzenie badania przez wykwalifikowanego pracownika – opowiada dr Bartosz Krajnik z Wydziału Podstawowych Problemów Techniki Politechniki Wrocławskiej.

Autorzy wspólnego projektu chcą opracować rozwiązanie monitorujące ilość plastiku, które ma opierać się na systemie złożonym z zestawu tzw. hydrocyklonów (czyli urządzeń do poboru próbki wody i selekcji cząstek), układu mikrofluidycznego oraz pomp, układu spektroskopowego i odpowiednich zbiorników.

Najpierw hydrocyklony pobiorą wodę do badania i przygotują preparat, odrzucając z niego materiały biologiczne, czyli np. glony, fragmenty drobnych roślin i inną materię organiczną, która utrudniałaby analizę. Dalej próbka będzie już poddawana płukaniu, barwieniu i analizie. Naukowcy zamierzają bowiem opracować metody barwienia selektywnego, które ułatwią identyfikowanie mikroplastiku. Chodzi o to, by wybrać taki barwnik, który będzie „zaznaczał kolorem” wszystkie polimery albo np. konkretne ich rodzaje – sprawiając, że będą nie do przeoczenia w próbce, a do tego będzie to robił szybko. Następnie system przeanalizuje wodę, wykorzystując proste techniki spektroskopii optycznej.

Naszym zadaniem będzie opisanie „markerów optycznych”, czyli tych wskaźników, jakie pozyskamy na podstawie danych z badań spektroskopowych, które będą mówiły nam, że w próbce występuje mikroplastik – tłumaczy dr Krajnik. – Spektroskopia absorpcyjna czy emisyjna nie jest tak czuła jak ramanowska, dlatego będziemy testować, jakie cechy widmowe powinniśmy obserwować oraz modyfikować drogę optyczną tak, żeby uzyskać jak najwięcej danych. Będziemy też testować wykorzystanie luminescencji, która wydaje się najlepszą metodą w kontekście barwienia mikroplastiku, i próbować znaleźć różne strategie jej wzbudzania – wyjaśnia.

Prace nad systemem mają zająć około trzy lata.

Musimy nie tylko opracować niezawodne metody szybkiego wykrywania mikroplastików na bieżąco i przy wykorzystaniu połączenia nowych sposobów analiz, co samo w sobie jest ambitnym zadaniem. Konieczne jest także połączenie ich w jeden system, czyli np. dopasowanie prędkości przepływów wody. W hydrocyklonach będzie się ona przemieszczać z prędkością 1 litra na sekundę, z kolei układ mikrofluidyczny wymaga dostarczenia próbek z prędkością 10 mikrolitrów na sekundę. Choćby tylko z tych powodów przygotowanie takiego systemu wiąże się z miesiącami pracy kilku zespołów specjalistów. A to tylko jeden z aspektów wymagających opracowania szczegółów – zapowiada Piotr Kunicki ze spółki Techsy, która jest liderem przedsięwzięcia.

Gotowy system będzie można instalować np. w wodzie płynącej w rzekach, ciekach powierzchniowych, sieciach wodociągowych czy na ujściach z oczyszczalni ścieków, co pozwoli na bieżącą ocenę poziomu zanieczyszczenia bezpośrednio w miejscu poboru. Będzie mógł także zostać zaadaptowany do zastosowań w zakładach produkcyjnych branży spożywczej, w których woda stanowi składnik produktów.

Najpopularniejsze

Książulo na dobre zagościł we Wrocławiu. Po spektakularnej wizycie w ZOO tym razem wybrał się do restauracji BABA.

Książulo na dobre zagościł we Wrocławiu. Po spektakularnej wizycie w ZOO tym razem wybrał się do restauracji BABA.

Najpopularniejszy polski bloger kulinarny przestał ograniczać się do fast foodów. Tym razem na widelec wziął jedną z najlepszych wrocławskich restauracji, oznaczoną gwiazdką Michelin Guide 2026. Czy na wejściu tego znanego na świecie znaku pojawiło się Muala?
przeczytaj więcej
Zaczęło się!  W lasach pojawiły się pierwsze grzyby. Gdzie wybrać się na grzybobranie w okolicach Wrocławia?

Zaczęło się! W lasach pojawiły się pierwsze grzyby. Gdzie wybrać się na grzybobranie w okolicach Wrocławia?

Po ostatnich opadach i ciepłych dniach w dolnośląskich lasach zaczęły pojawiać się pierwsze grzyby. Grzybiarze publikują zdjęcia pełnych koszyków, a wszystko wskazuje na to, że sezon właśnie się rozpoczyna. Jeśli pogoda utrzyma się przez najbliższe tygodnie, wrzesień może okazać się wyjątkowo udany.
przeczytaj więcej
Tajemnica sprzed 5 tysięcy lat. Niezwykłe odkrycie pod Żórawiną

Tajemnica sprzed 5 tysięcy lat. Niezwykłe odkrycie pod Żórawiną

Historia potrafi zaskakiwać i powracać do nas w najmniej oczekiwanym momencie. Gdy wrocławscy badacze kończyli już kolejny sezon prac archeologicznych na znanym cmentarzysku w Żórawinie, ziemia odsłoniła tajemnicę znacznie starszą, niż dotąd przypuszczano. Niezwykłe artefakty, takie jak topór i naszyjnik z zębów zwierząt stały się kluczem do odkrycia zza mroków neolitu, które może rzucić zupełnie nowe światło na dzieje Dolnego Śląska oraz kierunki wędrówek dawnych ludów.
przeczytaj więcej
Grał w „Realu Madryt Afryki”. Teraz będzie strzelał dla Śląska Wrocław

Grał w „Realu Madryt Afryki”. Teraz będzie strzelał dla Śląska Wrocław

Śląsk Wrocław się wzmacnia. Właśnie sięgnął po napastnika, który w ostatnich latach regularnie zdobywał gole w Szwecji i Norwegii, a jeszcze kilka miesięcy temu reprezentował barwy Al Ahly – najbardziej utytułowanego klubu Afryki. Kim jest Ieltsin Camoes i czego mogą spodziewać się po nim kibice WKS-u?
przeczytaj więcej