Naukowcy z Politechniki Wrocławskiej badają, co Polacy myślą o sztucznej inteligencji?
87% uczestników badania zleconego przez Politechnikę Wrocławską słyszało pojęcie AI. Uczelnia wspólnie z agencją badawczą K+ Research przeprowadziła w ostatnim czasie ankietę wśród przedstawicieli czterech generacji: Z, Y, X oraz baby boomers, pytając ich o wiedzę, nastroje i oczekiwania wobec sztucznej inteligencji.
Sztuczna inteligencja przebojem wdarła się do codziennego życia. O AI słyszymy coraz więcej – zarówno pozytywnych rzeczy, takich jak możliwości płynące z jej wykorzystania, jak i negatywnych, choćby związanych z zagrożeniem wzrostu bezrobocia spowodowanym tym, że wiele prac będzie mogło być wykonywanych przez maszyny.
Politechnika Wrocławska w ostatnim czasie zleciła duże badania mające na celu poznanie punktu widzenia Polaków z różnych generacji wiekowych na temat AI.
– Z zebranego materiału badawczego wyłania się zróżnicowany obraz polskiego społeczeństwa, które wciąż niewiele wie o rozwiązaniach opartych na AI i nie do końca rozumie sposób jej działania. Nadzieją napawa jednak fakt, że mimo poczucia niepewności, każda z generacji dostrzega potencjał w rozwoju sztucznej inteligencji i deklaruje otwartość na zgłębianie wiedzy na jej temat – mówi prof. Kamil Staniec, prorektor ds. kształcenia Politechniki Wrocławskiej.
Świadomość na temat istnienia sztucznej inteligencji jest wśród Polaków wysoka. Aż 87% badanych przyznało, że spotkało się z takim pojęciem, jednak już tylko 15% z nich ocenia swoją wiedzę o AI jako wysoką, 23% deklaruje, że rozumie, jak działają poszczególne, konkretne narzędzia wykorzystujące AI. Co piąty uczestnik badania nie potrafił jednak wskazać żadnego znanego rozwiązania opartego na AI.
Prawie połowa badanych za to dostrzega przydatność AI w życiu zawodowym. Zastosowanie sztucznej inteligencji w pracy jako wartość nieznacznie częściej zauważają osoby z pokolenia baby boomers (56% odpowiedzi Top 2 Box), respondenci z wyższym wykształceniem (64% T2B) oraz osoby zamieszkujące polskie aglomeracje (61% T2B).
Mimo dużej otwartości na użytkowanie AI w pracy, ponad połowa respondentów nie korzysta z rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji w obszarze zawodowym. Częściej AI wykorzystywana jest w sferze prywatnej – np. pytamy o porady ChatGPT.
– Wyraźny rozdźwięk między potrzebą stosowania AI a jej realnym wykorzystaniem w pracy wynika nie z braku zaufania, lecz z niedostatecznej wiedzy i braku kompetencji wdrożeniowych – szczególnie w organizacjach, które nie posiadają kultury technologicznej – uważa dr hab. inż. Tomasz Kajdanowicz, prof. uczelni, Kierownik Katedry Sztucznej Inteligencji na Wydziale Informatyki i Telekomunikacji Politechniki Wrocławskiej.
Polacy jednak co do zasady mają spore nadzieje związane ze sztuczną inteligencją. Respondenci, niezależnie od wieku, wskazywali, że AI może poprawić system opieki medycznej. Uczestnicy badania uważają, że sztuczna inteligencja w przyszłości pomoże w szybszej i skuteczniejszej diagnostyce, opracowywaniu nowych terapii i leków oraz w przeprowadzaniu zabiegów i operacji. To właśnie w ochronie zdrowia badani upatrują największego potencjału AI. Szczególnie widoczne jest to w odpowiedziach pokolenia baby boomers.
Programowanie, rozwój nauki oraz cyberbezpieczeństwo to kolejne, obok medycyny, obszary, które uczestnicy badania wskazują najczęściej jako miejsca z potencjałem dla sztucznej inteligencji (kolejno 39%, 30% i 28% w badaniach ilościowych).
Jest też i druga strona medalu. Ankietowani wyrazili obawy związane z rozwojem AI w niektórych obszarach życia. Wśród najczęściej wskazywanych zagrożeń znalazły się dezinformacja i manipulacja informacją – obawia się ich 44% respondentów. Na drugim miejscu znalazło się tzw. bezrobocie technologiczne (39%), a tuż za nim – poczucie utraty bezpieczeństwa i prywatności (35%). Lęki te koncentrują się wokół zagadnień etycznych: deepfake, halucynacji modeli, braku przejrzystości, wpływu na środowisko i trudności w określeniu odpowiedzialności.
Eksperci Politechniki Wrocławskiej przyznają, że AI zmienia rynek pracy, przy czym zwracają uwagę, że to, co respondenci postrzegają jako „wykluczenie”, często jest w rzeczywistości przemianą wymagań na danym stanowisku lub koniecznością przekwalifikowania.
– Istnieje przekonanie, że AI nie zastąpi ludzi w miejscu pracy, ale pracownicy używający AI będą mieć przewagę. Kluczowe zatem staje się rozumienie, które z działań na danym stanowisku mogą być wspierane lub zastępowane przez narzędzia AI, a które nie obędą się bez obecności człowieka – mówi Katarzyna Oleszek-Sławińska z Biura Karier Politechniki Wrocławskiej.
Ankietowani zostali zapytani też m.in. o prawa autorskie do twórczości wygenerowanej przez sztuczną inteligencję i kwestie formalne. Aż 44% respondentów nie wie, czy w ich miejscu pracy są jakiekolwiek regulacje dotyczące korzystania z narzędzi AI.
– Większość badanych nie przywiązuje dużej wagi ani do tego, do kogo należą prawa autorskie do treści generowanych przez AI, ani do tego, jak bezpieczne są dane, które do niej przekazują. Nie wynika to wyłącznie z niewiedzy – choć ta bez wątpienia odgrywa rolę – ale także z przyzwyczajenia, jakie wykształciliśmy przez lata życia w przestrzeni cyfrowej – trafnie diagnozuje podejście Polaków do kwestii etycznych i prawnych w obszarze AI prof. Tomasz Kajdanowicz.
Badania zlecone przez Politechnikę Wrocławską wyraźnie pokazują, że mimo niepewności co do przyszłości w związku z rozwojem AI, wciąż jesteśmy jej ciekawi i jako społeczeństwo pozostajemy otwarci, by ją poznawać. 43% badanych deklaruje chęć poszerzania wiedzy o AI. Największą motywację widać wśród najmłodszego pokolenia, co – jak podkreślają eksperci – jest dużym potencjałem, który warto wspierać poprzez nowoczesną edukację.
– Wierzę, że wnioski zawarte w raporcie dotrą do szerokiego grona odbiorców i pomogą im lepiej rozumieć świat, w którym żyjemy. Z kolei dla jednostek edukacyjnych, administracyjnych, a także przedstawicieli biznesu staną się impulsem do współpracy i podejmowania inicjatyw, które pozwolą im jeszcze lepiej odpowiadać na potrzeby nowoczesnej gospodarki i rynku pracy – podkreśla prof. Kamil Staniec.
Pełną wersję raportu „Między ciekawością a niepewnością. Pokolenia Polaków wobec sztucznej inteligencji – wiedza, doświadczenie, nastroje” można pobrać ze stron PWr.
Najpopularniejsze teraz
-
Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu
-
Żłobek, praca czy opieka w domu? Jak działa babciowe na Dolnym Śląsku
-
Czy po roku kaucji jest czyściej? Dane mówią: tak, ale nie dla szkła
-
Dolny Śląsk stawia na rodzinę. Ruszyła kampania „Czas dla rodziny”
-
Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena?
-
Ponad 2700 osób pobiegło w pierwszej edycji NightWave
-
Jarmark Jadwiżański 2026. Średniowiecze, które można poczuć
-
Koniec remontów na Ignuta i Rdestowej. Wraca pełny ruch
-
K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu
-
Wycieczka szkolna bez godzin w wyszukiwarce. Wrocław uruchomił platformę z blisko 350 propozycjami zajęć
-
Można już zgłaszać kandydatów do tegorocznych „Dolnośląskich Gryfów”
-
Wrocław: Teren przy dawnych zakładach „Sobótka” stanie się zielonym podwórkiem [WIZUALIZACJE]
-
Nowa szkoła na Maślicach ma być gotowa na nowy rok szkolny [ZDJĘCIA Z BUDOWY]
-
Chińska platforma zakupowa otwiera centrum dystrybucyjne pod Wrocławiem
-
Uczniowie z Wrocławia uczą się adaptacji do zmian klimatu na własnym podwórku
Najpopularniejsze
Żłobek, praca czy opieka w domu? Jak działa babciowe na Dolnym Śląsku
Od stycznia do sierpnia 2026 roku na Dolnym Śląsku wypłacono ponad 339,4 mln zł w ramach programu „Aktywny Rodzic”. W całej Polsce kwota ta przekroczyła 4,48 mld zł. Największą część środków przeznaczono na dofinansowanie opieki żłobkowej. Jak wygląda skala wsparcia w regionie na tle kraju?
Czy po roku kaucji jest czyściej? Dane mówią: tak, ale nie dla szkła
Jeszcze niedawno pusta butelka po napoju kończyła w koszu, w krzakach albo na ławce w parku. Od 1 października 2025 roku, gdy ruszył powszechny system kaucyjny, zyskała wartość: 50 groszy za plastikową butelkę lub puszkę i złotówkę za szklaną butelkę wielokrotnego użytku. Po roku widać, że ta niewielka kwota potrafi zmienić nawyki całego kraju.

