W wakacje na oddziały ortopedyczne trafia nawet trzy razy więcej pacjentów

Wroclife • 2025-07-14 W wakacje na oddziały ortopedyczne trafia nawet trzy razy więcej pacjentów

Wakacje to, jak zwykle, czas wzmożonej pracy dla lekarzy ortopedów. Ze statystyk Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego wynika, że w okresie letnim na dziecięcy oddział Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej trafia nawet trzy razy więcej pacjentów niż w pozostałych miesiącach.

Powodem zwiększonej frekwencji na oddziale jest większa aktywność fizyczna i duża ilość czasu wolnego, co sprzyja niekoniecznie przemyślanym zabawom. Lekarze apelują, by uczulać swoje dzieci na sytuacje, które mogą być ryzykowne dla ich zdrowia, oraz sprawować nad nimi kontrolę. Na całe szczęście, jeżeli nawet dochodzi do wakacyjnych kontuzji, to wśród najmłodszych wakacyjnych pacjentów dominują niegroźne złamania, skręcenia i stłuczenia.

– Najczęściej są to pacjenci z urazami kończyn górnych i dolnych, które powstają wskutek upadków z roweru, hulajnogi, deskorolki czy podczas zabawy na trampolinie – mówi dr hab. Wiktor Urbański, który od kilku tygodni kieruje pracami Oddziału Klinicznego Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej Dziecięcej USK we Wrocławiu, specjalista neurochirurgii.

Choć zdecydowana większość małych pacjentów po kilku tygodniach lub miesiącach zapomina o konsekwencjach zdarzenia, każda wizyta na SOR jest stresująca i obciąża system ratownictwa.

Groźniejsze przypadki dotyczą wakacyjnych pacjentów z grupy starszej młodzieży i dorosłych.

– Wypadki przy wysokiej prędkości na hulajnodze, motocyklu czy rowerze, szczególnie w połączeniu z brakiem kasku, mogą skutkować urazami głowy, złamaniami kręgosłupa, a nawet trwałym kalectwem – przestrzega dr Krzysztof Kołtowski, ortopeda i traumatolog z Oddziału Klinicznego Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej Dziecięcej USK we Wrocławiu. – Urazy najczęściej dotyczą nie tylko kierujących, ale także przechodniów, którzy niespodziewanie znajdą się na torze jazdy – dodaje.

Lekarze zwracają również uwagę na skutki wypadków motocyklowych, których liczba rośnie już od maja – wraz z początkiem sezonu. Do szpitala regularnie trafiają osoby z wielomiejscowymi obrażeniami, które wymagają natychmiastowej, skoordynowanej pomocy wielu zespołów klinicznych. Wśród wakacyjnych urazów powracającym zagrożeniem są także skutki skoków do wody – szczególnie na tzw. „główkę” w nieznanym miejscu lub płytkiej wodzie. Skok może prowadzić do urazu głowy, utraty przytomności, a nawet uszkodzenia rdzenia kręgowego.

– W najgorszym przypadku może dojść do uszkodzenia rdzenia kręgowego i czterokończynowego porażenia. Liczne kampanie społeczne przynoszą efekty, bo jeszcze kilka lat temu w wakacje tak zwany skoczek trafiał się co najmniej raz w tygodniu, teraz to jest raczej jeden taki przypadek na miesiąc, ale i tak. To dalej o jeden przypadek za dużo – zaznacza dr Goutham Chourasia, zastępca kierownika Szpitalnego Oddziału Ratunkowego USK we Wrocławiu.

W ramach Szpitalnego Oddziału Ratunkowego USK we Wrocławiu funkcjonuje jedyne na Dolnym Śląsku Centrum Leczenia Urazów Wielonarządowych i Mnogich – miejsce, gdzie w pierwszej kolejności trafiają dzieci z najcięższymi, nie tylko wakacyjnymi obrażeniami, które następnie, po wstępnej kwalifikacji, przekazywane są pod dalszą opiekę ekspertów m.in. z oddziału kierowanego przez dra Urbańskiego. Dzięki doświadczeniu specjalistów USK i nowoczesnemu zapleczu najmłodsi pacjenci mogą liczyć na szybką i skuteczną pomoc. To tu medycyna ratunkowa działa na najwyższym poziomie – także w czasie wakacji.

Inną grupą wakacyjnych pacjentów SOR-u są osoby poszkodowane w wyniku zażycia alkoholu lub substancji psychoaktywnych. Eksperci zwracają uwagę na wzrost liczby upadków z wysokości, niestety często związanych z próbami samobójczymi wśród młodzieży i młodych dorosłych. Dlatego w wakacje warto obserwować swoich najbliższych i rozmawiać z nimi. Czasem jedno słowo może odwieść kogoś od tragicznych w skutkach decyzji.

Najpopularniejsze

Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu

Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu

Ponad 64 proc. mieszkańców Dolnego Śląska zrezygnowałoby z usług dealera samochodowego po utracie zaufania, nawet gdyby oferował najkorzystniejsze ceny na rynku. Co więcej, ponad połowa mieszkańców regionu wybrałaby salon z najlepszymi doradcami, a nie ten oferujący najniższe ceny. Dane pokazują też, że kompetencje doradcy są dla klientów ważniejsze niż krótszy czas oczekiwania na samochód czy lokalizacja salonu. To jedne z najważniejszych wniosków z badania opinii przeprowadzonego przez instytut SW Research na zlecenie Duda-Cars, lidera Mercedes-Benz w Polsce.
przeczytaj więcej
Ponad 2700 osób pobiegło w pierwszej edycji NightWave

Ponad 2700 osób pobiegło w pierwszej edycji NightWave

W sobotni wieczór w rejonie Tarczyński Arena Wrocław odbyła się pierwsza edycja biegu NightWave powered by Decathlon. Uczestnicy rywalizowali na dystansach 5 i 10 km. Łącznie oba biegi ukończyło 2767 osób.
przeczytaj więcej
Kim jest typowy wrocławianin? Co pokazuje Wrocławska Diagnoza Społeczna 2025?

Kim jest typowy wrocławianin? Co pokazuje Wrocławska Diagnoza Społeczna 2025?

Czy typowy wrocławianin mieszka we własnym mieszkaniu? Ile zarabia? Jak dojeżdża do pracy i czy ma problem z dotarciem do lekarza? Wrocławska Diagnoza Społeczna 2025 pozwala stworzyć szczegółowy portret mieszkańca miasta.
przeczytaj więcej
SUGranty 2026: 16 wrocławskich szkół zamieni pomysły uczniów w nowe przestrzenie

SUGranty 2026: 16 wrocławskich szkół zamieni pomysły uczniów w nowe przestrzenie

Wyobraźmy sobie szkolny korytarz z pufami, planszówkami i regałem pełnym książek. Albo salę, w której na przerwie zamiast ekranu telefonu jest gitara i mikrofon. We wrocławskich podstawówkach takie miejsca zaczną powstawać dzięki SUGrantom. To miejski konkurs, w którym uczniowie sami wymyślają, co warto zmienić, stworzyć lub zorganizować w swojej szkole.
przeczytaj więcej