Wrocławski Rower Miejski z poślizgiem? Wiosna przyszła, a na rowery wciąż czekamy!
Choć za naszymi oknami już wiosna, we Wrocławiu na próżno szukać popularnych w tym okresie rowerów miejskich. Start sezonu może się opóźnić przez zawirowania wokół przetargu, ale może też być szybszy niż przewidują zapisy, bo zgodnie z przewidywaniami nowym operatorem został… operator z lat ubiegłych.
Wrocławski Rower Miejski przez chwilę był projektem nawet całorocznym, jednak pod koniec ubiegłego roku automatyczne wypożyczalnie zniknęły z krajobrazu. Miało to związek z zakończeniem obowiązywania dotychczasowej umowy.
Magistrat żegnając poprzedni sezon, zapowiadał powrót miejskich rowerów już od wiosny. Tymczasem plany te pokrzyżowały perturbacje na etapie przetargu. Procedurę do Krajowej Izby Odwoławczej zaskarżyły bowiem firmy City Bike i Orange Polska, zarzucając wrocławskiemu magistratowi działania ograniczające konkurencyjność. Podmioty te uznały, że 2-miesięczny okres na dostarczenie rowerów i uruchomienie systemu jest przy takiej liczbie jednośladów i stacji niemożliwy do spełnienia przez potencjalnego zwycięzcę przetargu, który do tej pory nie świadczył tego typu usług we Wrocławiu.
Po uwzględnieniu skargi przez KIO, wrocławski magistrat musiał wydłużyć przewidywany czas na start systemu do 4 miesięcy. Przez całe zamieszanie wydłużył się też sam przetarg.
Zmiana specyfikacji nie powodowała jednak rewolucji. W ubiegłą środę urzędnicy zdecydowali, żę w kolejnych latach operatorem wrocławskiego systemu będzie wywodząca się z Niemiec firma Nextbike, która zapewniała rowery dla Wrocławia od początku istnienia usługi. 5-letni kontrakt będzie kosztował budżet Wrocławia prawie 54,5 mln zł. Do przetargu ostatecznie zdecydowała się jeszcze stanąć firma CityBike Poland z Gdańska, ale jej oferta była znacznie droższa (71,1 mln zł) i przekraczała budżet miasta na ten cel (maksymalnie 57,3 mln zł).
Jeżeli żaden z uczestników przetargu nie wniesie skargi, wrocławski magistrat podpisze umowę ze starym-nowym operatorem, który zgodnie z nową specyfikacją będzie miał czas na uruchomienie systemu nawet do wakacji.
Z uwagi na to, że umowa ma zostać podpisana z dotychczasowym operatorem, który ma już opracowaną sieć rozwiązań, możemy liczyć jednak na to, że Wrocławski Rower Miejski wróci na ulice miasta dużo wcześniej.
Najpopularniejsze teraz
-
Książulo na dobre zagościł we Wrocławiu. Po spektakularnej wizycie w ZOO tym razem wybrał się do restauracji BABA.
-
Zaczęło się! W lasach pojawiły się pierwsze grzyby. Gdzie wybrać się na grzybobranie w okolicach Wrocławia?
-
Tajemnica sprzed 5 tysięcy lat. Niezwykłe odkrycie pod Żórawiną
-
Grał w „Realu Madryt Afryki”. Teraz będzie strzelał dla Śląska Wrocław
-
Przed nami Wielka Wrocławska - najważniejszy dzień w roku na Partynicach
-
Nowa szkoła na Maślicach ma być gotowa na nowy rok szkolny [ZDJĘCIA Z BUDOWY]
-
Zwycięstwo na Tarczyński Arenie, Wojskowi meldują się w 1/16 Pucharu Polski. Zobacz GALERIĘ ZDJĘĆ
-
Można już zgłaszać kandydatów do tegorocznych „Dolnośląskich Gryfów”
-
Rewitalizacja przy Quorum Tower trwa
-
MPK Wrocław uruchamia licznik wykolejeń. Balawejder: „Chcemy się tym chwalić”
-
Rekordowe wakacje na wrocławskim lotnisku. Ponad 2 mln pasażerów w trzy miesiące
-
Chińska platforma zakupowa otwiera centrum dystrybucyjne pod Wrocławiem
-
Renowacja magistrali na ul. Traugutta wkracza w finałową fazę. Kluczowy etap prac zakończony
-
Małe zmiany, duży efekt. Jak lokalne remonty poprawiają jakość życia we Wrocławiu
-
Śląsk pokonuje Pogoń 2:1 i zagra 1/16 STS Pucharu Polski.
Najpopularniejsze
Zaczęło się! W lasach pojawiły się pierwsze grzyby. Gdzie wybrać się na grzybobranie w okolicach Wrocławia?
Po ostatnich opadach i ciepłych dniach w dolnośląskich lasach zaczęły pojawiać się pierwsze grzyby. Grzybiarze publikują zdjęcia pełnych koszyków, a wszystko wskazuje na to, że sezon właśnie się rozpoczyna. Jeśli pogoda utrzyma się przez najbliższe tygodnie, wrzesień może okazać się wyjątkowo udany.
Tajemnica sprzed 5 tysięcy lat. Niezwykłe odkrycie pod Żórawiną
Historia potrafi zaskakiwać i powracać do nas w najmniej oczekiwanym momencie. Gdy wrocławscy badacze kończyli już kolejny sezon prac archeologicznych na znanym cmentarzysku w Żórawinie, ziemia odsłoniła tajemnicę znacznie starszą, niż dotąd przypuszczano. Niezwykłe artefakty, takie jak topór i naszyjnik z zębów zwierząt stały się kluczem do odkrycia zza mroków neolitu, które może rzucić zupełnie nowe światło na dzieje Dolnego Śląska oraz kierunki wędrówek dawnych ludów.

