Wrocław: Miał 5,6 promila alkoholu i jechał samochodem. To więcej niż „dawka śmiertelna”

Wroclife • 2024-12-09 Wrocław: Miał 5,6 promila alkoholu i jechał samochodem. To więcej niż „dawka śmiertelna”

Według ekspertów przekroczenie dawki 4-5 promili w organizmie człowieka może grozić zapadnięciem w śpiączkę i śmiercią. Statystyki te najwidoczniej nie ujmowały „możliwości” 47-latka zatrzymanego w miniony weekend we Wrocławiu.

W ubiegły weekend policjanci z wrocławskiej drogówki na terenie miasta i bezpośrednich okolic zatrzymali 10 pijanych kierowców. Każdy z tych przypadków zasługuje na potępienie, bo prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu to poważne zagrożenia nie tylko dla samego kierowcy, ale i pozostałych osób na drodze.

Szczególną uwagę zwraca jednak przypadek 47-latka, który został zatrzymany w rejonie patrolowania policjantów z komisariatu Wrocław-Fabryczna. Mężczyzna jadący osobowym oplem miał… 5,6 promila alkoholu w organizmie.

To szczególnie szokujący wynik, bo według ekspertów dawka 4-5 promili jest uznawana za śmiertelną. Jednak są to dane statystyczne i u jednych poważne problemy związane z zatruciem alkoholowym mogą rozpocząć się już przy mniejszej dawce, podczas gdy inni mogą mieć większą tolerancję na alkohol.

Niezelżenie od tolerancji organizmu na alkohol, kierowca opla wykazał się ogromną nieodpowiedzialnością i spowodował poważne zagrożenie na drodze. Teraz za swój czyn będzie musiał odpowiedzieć przed sądem. Grożą mu 3 lata pozbawienia wolności.

Najpopularniejsze