Ewa Farna we Wrocławiu świętowała 15-lecie na scenie [ZDJĘCIA]
Stary Klasztor pękał w szwach! Do Wrocławia w ramach swojej trasy na 15-lecie pracy scenicznej przyjechała Ewa Farna. Polsko-czeska wokalistka zaprezentowała repertuar praktycznie z każdego okresu swojej twórczości, pokazując że mimo upływu lat wciąż ma w sobie nastoletnią energię.
Ewa Farna choć ma dopiero 31 lat, na rynku (w dwóch krajach Polsce oraz Czechach) muzycznym jest już niemal weteranką. Śpiewała od dziecka, już w wieku 10 lat wygrywała konkursy wokalne. Na czeskim rynku muzycznym zadebiutowała w wieku 13 lat, ale to „Cicho” z 2009 roku (wokalistka miała wówczas 16 lat) dało jej prawdziwą sławę. I to właśnie 15-rocznicę wydania tego singla Farna świętowała w poniedziałek we Wrocławiu.
fot. Łukasz KrzywańskiPrzez te 15 lat wraz z Ewą Farną dorosło pokolenie jej fanów. W poniedziałkowy wieczór w Starym Klasztorze nie było, jak jeszcze kilkanaście lat temu, gimnazjalistek (i to bynajmniej nie dlatego, że zlikwidowano gimnazja) ale dominowało pokolenie młodych dorosłych. Sama Farna też dorosła co słychać w jej nieco już poważniejszych i bardziej refleksyjnych tekstach nowych piosenek, ale wciąż ma w sobie coś z tej szalonej nastolatki, której zdarza się spontanicznie powiedzieć do mikrofonu kilka słów których żaden reżyser nie wpisałby do scenariusza. – Farna, ale po co ty to mówisz – skwitowała podczas poniedziałkowego występu usprawiedliwienie swoich kilku nietypowych ruchów scenicznych, które jak tłumaczyła nie były podyktowane chorografią, a niewygodnym… body, które założyła. To chyba właśnie ta normalność i spontaniczność sprawia, że artystka niesamowicie skraca dystans z publiką i niczym koleżanka z podwórka wchodzi w interakcję ze słuchaczami, nadając koncertowi niesamowitego klimatu.
Na podkreślenie zasługuje też różnorodność materiału śpiewanego przez dzisiejszą Ewę Farną. Koncert rozpoczął się mocnym rockowym uderzeniem, ale wydarzenie było podróżą przez przeróżne style muzyczne. Nie brakowało klasycznego popu, spokojniejszych ballad czy piosenek z przesłaniem. Choć to koncert na 15-lecie, w repertuarze pojawił się też kawałki z najnowszego albumu „Umami”. Tym na co publika czekała jednak najbardziej były klasyki: „Cicho”, „Znak” i grana na pierwszy bis „Ewakuacja”. Kropką nad „i” wrocławskiego koncertu było „Tam gdzie ty” czyli jedyny nagrany po polsku utwór z pierwszej czeskiej płyty artystki.
Najpopularniejsze teraz
-
Opel Corsa – miejski samochód, który oferuje znacznie więcej
-
Śląsk przegrał z Koroną. Debiutancki gol Dembelego nie wystarczył. ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ
-
Wielkie Wrocławskie Saunowanie. Tym razem w klimacie Polskiej Biesiady!
-
Renowacja magistrali na ul. Traugutta wkracza w finałową fazę. Kluczowy etap prac zakończony
-
Trochę więcej zieleni. Małe projekty, które zmieniają Wrocław
-
Turów. Co dzieje się z wodą pod kopalnią? Nowe badania otwierają dyskusję o przyszłości kompleksu
-
Fashion Meeting Wrocław trwa! Dziś ostatnia szansa na niebanalne zakupy
-
Nowa szkoła na Maślicach ma być gotowa na nowy rok szkolny [ZDJĘCIA Z BUDOWY]
-
Dolnośląskie gminy ścigają się z czasem. Coraz mniej czasu na plany ogólne
-
Można już zgłaszać kandydatów do tegorocznych „Dolnośląskich Gryfów”
-
Trener Ante Simundza przed #ŚLĄKOR: Musimy być skuteczniejsi w polu karnym
-
Jakie części roweru można wymienić podczas wizyty w serwisie?
-
Słowa, które mają moc. Rusza kolejna edycja kampanii #HejtOVER we wrocławskich szkołach
-
Jeden weekend. Pięć stref. Setki powodów, żeby przyjść. Festiwal Kupuj Świadomie 12-13 września wraca do wrocławskiej Czasoprzestrzeni
-
Sezon na grzyby 2025. Gdzie na grzyby we Wrocławiu? [GRZYBOBRANIE 2025]
Najpopularniejsze
Śląsk przegrał z Koroną. Debiutancki gol Dembelego nie wystarczył. ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ
Śląsk Wrocław przegrał na Tarczyński Arenie z Koroną Kielce 1:2 w 8. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Wrocławianie długo walczyli o wyrównanie, a w 79. minucie swojego pierwszego gola w barwach WKS-u zdobył Malaly Dembele. W końcówce zwycięstwo gościom zapewnił jednak Simon Gustafson.
Wielkie Wrocławskie Saunowanie. Tym razem w klimacie Polskiej Biesiady!
Relaks, rozgrzanie organizmu i chwila oddechu od codzienności – sauna może pomóc w odprężeniu, rozluźnieniu mięśni i poprawie samopoczucia. Dla wielu osób to także sposób na regenerację po aktywnym dniu. Jeśli do tego dorzucimy dobrą atmosferę i wyjątkowe ceremonie saunowe, mamy przepis na jesienny weekend we Wrocławiu.


