Są nowe dane ze Zbiornika w Raciborzu. Wody Polskie podały stan na 20:00 w poniedziałek
Wody Polskie w poniedziałek poinformowały, że zbiornik Racibórz Dolny o godz. 20:00 wypełniony był w 64%. To obiekt, który w założeniu ma uchronić m.in. Wrocław przed powtórką z powodzi tysiąclecia. Napełnianie zbiornika ruszyło w niedzielę wczesnym rankiem.
Zbiornik Racibórz Dolny to gigantyczny polder (suchy zbiornik przeciwpowodziowy) o powierzchni 26,3 km². Na co dzień przestrzeń ta pozostaje pusta, by w przypadku zagrożenia powodziowego mogła zmagazynować wodę z Odry. Pojemność zbiornika wynosi 185 mln m³ . Rozwiązanie ma stanowić zabezpieczenie przeciwpowodziowe dla miast przez które przepływa Odra m.in. Wrocławia, Opola, Krapkowic i Kędzierzyna-Koźla.
W niedzielę rano Wody Polskie poinformowały o rozpoczęciu wypełniania zbiornika. Pierwsza woda trafiła w tę przestrzeń o godz. 4:30. Do godziny 18:00 w Raciborzu zmagazynowano ok. 15 mln m³, co oznacza że zbiornik do tej godziny został wykorzystany w zaledwie niespełna 10%. W poniedziałek do godz. 6:00 w zbiorniku zmagazynowano 55 mln m³ czyli ok. 30% pojemności. W oficjalnym komunikacie wydanym o godz. 14:20 Wody Polskie poinformowały, że zapełnienie zbiornika na tę godzinę wynosiło 75 mln m³ czyli ok. 40% pełnych możliwości polderu. Podczas odbywającej się po godz. 15:00 odprawy z premierem prezes Wód Polskich Joanna Kopczyńska przekazała ustnie, że ilość wody zgromadzonej w zbiorniku przekroczyła już 50%. O godz. 20:00 poinformowano z kolei, że zbiornik przyjął ok. 118 mln m³ czyli ok. 64% objętości.
Obecny sytuacja jest dla Zbiornika Racibórz pierwszym tak dużym testem w histroii.
– Jego praca pozwoli spłaszczyć falę wezbraniową, zwiększając bezpieczeństwo mieszkańców miast i miejscowości leżących poniżej. Zbiornik umożliwia spłaszczenie fali powodziowej oraz opóźnia moment dojścia fali odrzańskiej do ujścia Nysy Kłodzkiej, zmniejszając tym samym prawdopodobieństwo nałożenia się dwóch kulminacji fal – przekazały w niedzielnym komunikacie Wody Polskie.
fot. Wody PolskieInstytucja tłumaczy też dlaczego gromadzenie wody w zbiorniku uruchomiono dopiero w niedzielę rano, mimo że już wcześniej pojawiały się prognozy mówiące o zagrożeniu powodziowym.
– Uruchomienie zbiornika nie może być podyktowane emocjami, bez względu na ich intencje, a rzeczowymi analizami i zapisami Instrukcji, która pozwala na przechwycenie fali wezbraniowej we właściwym, optymalnym momencie – tak aby zbiornik zdołał przyjąć całą falę z jej kulminacją, a nie tylko początek wezbrania. Dzięki takiemu działaniu możliwe jest systemowe sterowanie falą wezbraniową – czytamy w komunikacie. – Postępowanie przeciwpowodziowe Wody Polskie w Gliwicach rozpoczynają gdy dopływ do zbiornika, w przekroju na wysokości zapory czołowej osiągnie wartość wskazaną w Instrukcji i trwa do chwili, gdy dopływ opadnie poniżej tej wartości, a pojemność powodziowa zostanie opróżniona. Czas trwania takiej akcji jest zależny od objętości fali i jej kulminacji. Dla fali historycznej 1997 wyniósłby około 11 dni.
Suchy zbiornik w Raciborzu powstał w latach 2013-2020. Kompleks zlokalizowany jest na terenie województwa śląskiego w powiatach raciborskim i wodzisławskim. Podczas jego budowy konieczne było wysiedlenie dwóch wsi (łącznie ponad 700 mieszkańców). Głównym elementem kompleksu jest zapora o wysokości 11,1 m. Zbiornik przy przewidzeniu prognoz dopływu z 48-godzinnym wyprzedzeniem ma mieć możliwość zredukowania fali powodziowej z wielkości 3120 m³/s do wielkości 1538 m³/s.
foto główne: fot. RGZW Wody Polskie
Najpopularniejsze teraz
-
Polanica-Zdrój, czyli sztuka kurortowego umiaru
-
Rozmawialiśmy z Turkami o Dembélé. „Bardzo wartościowe ogniwo zespołu”
-
Nad Odrę nie tylko na spacer. W Marinie Kleczków można spędzić także muzyczny wieczór
-
Mieszkańcy Wrocławia mogą ponownie ubiegać się o najem mieszkania w ramach Społecznej Agencji Najmu
-
Wieża Quorum ma już 137 metrów. Inwestycja zbliża się do finału [ZOBACZ ZDJĘCIA]
-
Peugeot seria Edition - cena WOW
-
Niemcy z Berlina odprawieni z kwitkiem [ZOBACZ ZDJĘCIA]
-
Na cmentarz bez bagażu. We Wrocławiu ruszył pilotaż bezpłatnych wypożyczalni narzędzi i siedzisk
-
Serwery Politechniki będą ogrzewać miasto
-
Znamy sparingpartnerów Śląska Wrocław. Pierwszy transfer może zostać dopięty jeszcze w tym tygodniu.
-
MPK kończy współpracę z firmą Michalczewski
-
To ostatni moment na złożenie wniosku o 800+. Kto się spóźni, może stracić pieniądze
-
Wianki, koncerty i mapping na zamku. Noc Świętojańska w Leśnicy już 20 czerwca [POMYSŁ NA WEEKEND]
-
NSA rozstrzygnął: Budynek ZETO jest zabytkiem!
-
Chińska platforma zakupowa otwiera centrum dystrybucyjne pod Wrocławiem
Najpopularniejsze
Polanica-Zdrój, czyli sztuka kurortowego umiaru
Umówmy się: Polanica-Zdrój to nie Sopot, nie ma tu rozmachu Krynicy, a widoki nie zapierają tchu w piersiach tak jak w Karkonoszach. I bardzo dobrze. Ta leżąca u stóp Gór Stołowych i Bystrzyckich miejscowość wygrywa właśnie tym, że nie próbuje nikogo oszołomić. W niewymuszony sposób jest kameralna, czysta i spokojna. Bywalcy, którzy zaglądają tu regularnie, doskonale wiedzą, że choć w Polsce znajdziemy miejsca bardziej spektakularne, to Polanica ma w sobie nonszalancję i grację, których trudno szukać gdzie indziej.
Rozmawialiśmy z Turkami o Dembélé. „Bardzo wartościowe ogniwo zespołu”
Śląsk Wrocław wzmocnił swoją kadrę podpisując kontrakt z Malaly Dembele, który ostatnie sezony spędził w Turcji. Skontaktowaliśmy się z dziennikarzami znad Bosforu by zapytać, jakie wrażenie po sobie pozostawił. Oto czego się dowiedzieliśmy.
Nad Odrę nie tylko na spacer. W Marinie Kleczków można spędzić także muzyczny wieczór
Od kilku lat widzimy ponowną tendencję do powrotu miasta nad rzekę. Nadodrzańskie wały to nie tylko miejsce do spacerów i przejażdżek rowerowych, ale to też przestrzenie, które popołudniami zaczynają tętnić życiem. Niezobowiązująca atmosfera, gwar i muzyka pozwalają oderwać się od codzienności. Marina Kleczków również zaprasza na ciekawe wydarzenia kulturalne i rozrywkowe.


