Wrocławska elektrociepłownia produkuje już nie tylko ciepło i prąd. Nowy produkt to miód
Wrocławska „Kogeneracja” czyli elektrociepłownia należąca do Grupy PGE od niedawna ruszyła z własną hodowlą pszczół. Firma jest już po pierwszym miodobraniu, w ramach którego pozyskano 55 kg miodu.
Pasieki miejskie już od kilku lat cieszą się dużą popularnością w wybranych zakładach produkcyjnych oraz urzędach. Nie jest tajemnicą, że pszczoły są niezwykle pożytecznym elementem naszego środowiska i naturalnym strażnikiem bioróżnorodności.
Pasieka we wrocławskiej elektrociepłowni to trochę element przypadku. Pracownicy, którzy mają doświadczenie w pszczelarstwie, postanowili zaopiekować się dzikim rojem, który już po raz drugi zawitał do zakładu. Jeden z pracowników postanowił dostarczyć dzikim pszczołom ule, do których wprowadził też dodatkowe rodziny pszczele. Obecnie na teranie zakładu znajduje się już 8 uli.
- Jesteśmy dumni z tego, że możemy w ten sposób przyczynić się do sprzyjania bioróżnorodności w naszym regionie. Nasza spółka będzie wspierać tego rodzaju przedsięwzięcia, zwłaszcza, że z tak wielkim oddaniem angażują się w nie nasi pracownicy – mówi Dominik Wadecki, Prezes Zarządu ZEW Kogeneracja.
Powstaniu uli towarzyszy też rozwój terenów zielonych zakładu. W ich sąsiedztwie posadzono miododajne drzewa oraz kwietną łąkę. Spółka zakupiła też niezbędne suplementy i akcesoria, aby owady mogły się zdrowo rozwijać. Jedno z pomieszczeń przeznaczono na pracownię. To tam stanęła zakupiona wirówka i odstojnik, niezbędne do pozyskiwania miodu. Wśród pracowników elektrociepłowni zorganizowano konkurs na jego nazwę. Zwycięska propozycja „Od Bartnika – Energetyka” ozdobiła naklejki pierwszych słoików wypełnionych pozyskanym w maju wielokwiatem.
W pierwszym miodobraniu pracownicy zebrali około 55 kilogramów miodu, w skład którego wchodzi głownie nektar z mniszka, akacji, klonu, drzew owocowych i kasztanowca. W tym sezonie możliwe będzie jeszcze pozyskanie od kogeneracyjnych pszczół miodu lipowego, nawłociowego, a nawet spadziowego.
Co ciekawe, na terenie obecnej EC Wrocław pasieka istniała już w 1871 roku, kiedy to ule można było spotkać na terenie gospodarstwa rodziny Breitrów.
Najpopularniejsze teraz
-
Książulo na dobre zagościł we Wrocławiu. Po spektakularnej wizycie w ZOO tym razem wybrał się do restauracji BABA.
-
Zaczęło się! W lasach pojawiły się pierwsze grzyby. Gdzie wybrać się na grzybobranie w okolicach Wrocławia?
-
Tajemnica sprzed 5 tysięcy lat. Niezwykłe odkrycie pod Żórawiną
-
Grał w „Realu Madryt Afryki”. Teraz będzie strzelał dla Śląska Wrocław
-
Przed nami Wielka Wrocławska - najważniejszy dzień w roku na Partynicach
-
Nowa szkoła na Maślicach ma być gotowa na nowy rok szkolny [ZDJĘCIA Z BUDOWY]
-
Zwycięstwo na Tarczyński Arenie, Wojskowi meldują się w 1/16 Pucharu Polski. Zobacz GALERIĘ ZDJĘĆ
-
Można już zgłaszać kandydatów do tegorocznych „Dolnośląskich Gryfów”
-
Rewitalizacja przy Quorum Tower trwa
-
MPK Wrocław uruchamia licznik wykolejeń. Balawejder: „Chcemy się tym chwalić”
-
Rekordowe wakacje na wrocławskim lotnisku. Ponad 2 mln pasażerów w trzy miesiące
-
Chińska platforma zakupowa otwiera centrum dystrybucyjne pod Wrocławiem
-
Renowacja magistrali na ul. Traugutta wkracza w finałową fazę. Kluczowy etap prac zakończony
-
Małe zmiany, duży efekt. Jak lokalne remonty poprawiają jakość życia we Wrocławiu
-
Śląsk pokonuje Pogoń 2:1 i zagra 1/16 STS Pucharu Polski.
Najpopularniejsze
Książulo na dobre zagościł we Wrocławiu. Po spektakularnej wizycie w ZOO tym razem wybrał się do restauracji BABA.
Najpopularniejszy polski bloger kulinarny przestał ograniczać się do fast foodów. Tym razem na widelec wziął jedną z najlepszych wrocławskich restauracji, oznaczoną gwiazdką Michelin Guide 2026. Czy na wejściu tego znanego na świecie znaku pojawiło się Muala?
Zaczęło się! W lasach pojawiły się pierwsze grzyby. Gdzie wybrać się na grzybobranie w okolicach Wrocławia?
Po ostatnich opadach i ciepłych dniach w dolnośląskich lasach zaczęły pojawiać się pierwsze grzyby. Grzybiarze publikują zdjęcia pełnych koszyków, a wszystko wskazuje na to, że sezon właśnie się rozpoczyna. Jeśli pogoda utrzyma się przez najbliższe tygodnie, wrzesień może okazać się wyjątkowo udany.
Tajemnica sprzed 5 tysięcy lat. Niezwykłe odkrycie pod Żórawiną
Historia potrafi zaskakiwać i powracać do nas w najmniej oczekiwanym momencie. Gdy wrocławscy badacze kończyli już kolejny sezon prac archeologicznych na znanym cmentarzysku w Żórawinie, ziemia odsłoniła tajemnicę znacznie starszą, niż dotąd przypuszczano. Niezwykłe artefakty, takie jak topór i naszyjnik z zębów zwierząt stały się kluczem do odkrycia zza mroków neolitu, które może rzucić zupełnie nowe światło na dzieje Dolnego Śląska oraz kierunki wędrówek dawnych ludów.


