Niebezpieczny wypadek pod Wrocławiem. Pijany kierowca siedział w palącej się ciężarówce

Wroclife • 2022-05-10 Niebezpieczny wypadek pod Wrocławiem. Pijany kierowca siedział w palącej się ciężarówce

Na drodze pod Wrocławiem 50-letni kierowca stracił panowanie nad swoim pojazdem i uderzył ciężarówką w drzewo. W wyniku zdarzenia ciągnik siodłowy zaczął się palić, a mężczyzna nie opuszczał jego wnętrza. Nie był jednak ranny, ale kompletnie pijany.

Do zdarzenia doszło kilka dni temu na drodze z Kątów Wrocławskich w kierunku Mietkowa. Ciężarówka nagle zjechała z jezdni i uderzyła w drzewo. Wszystko to widział jadący drogą asp. szt. Patryk Grochowski – policjant z wrocławskiego Śródmieścia, który przebywał na urlopie. Funkcjonariusz mimo że miał akurat wolne, natychmiast ruszył z pomocą kierowcy, który nie opuszczał szoferki.

– Pojazd był mocno zniszczony, ale kierujący mógł liczyć na natychmiastową pomoc policjanta wraz z innymi świadkami zdarzenia. Wspomniana pomoc nadeszła w samą porę, ponieważ pojazd ciężarowy zaczął się palić. Kierujący został wyciągnięty z kabiny i przeniesiony w miejsce bezpieczne – mówi sierż. szt. Paweł Noga z sekcji prasowej wrocławskiej policji.

Szybko jednak się okazało, że 50-letni kierowca nie jest ranny, ale kompletnie pijany. Podczas późniejszej interwencji patrolu okazało się, że mężczyzna miał w organizmie aż 3 promile alkoholu. Co ciekawe jego pierwszym odruchem po ocknięciu się była chęć oddalenia się z miejsca zdarzenia.

– Nie było to jednak możliwe ze względu na postawę policjanta wraz ze świadkami zdarzenia, którzy udaremnili jego ucieczkę – tłumaczy sierż. sztab. Noga.

Teraz 50-latek będzie musiał stanąć przed sądem. Grozi mu kara nawet 2 lat pozbawienia wolności.

Najpopularniejsze