Jest kolejny kandydat na Prezydenta Wrocławia. Bezpartyjni postawili jednak na Michalaka

Bartosz Senderek • 2024-01-26 Jest kolejny kandydat na Prezydenta Wrocławia. Bezpartyjni postawili jednak na Michalaka

Jerzy Michalak to trzecia osoba, która oficjalne zadeklarowała start w kwietniowych wyborach na Prezydenta Wrocławia. Kandydat tym razem wspierany przez ugrupowanie Bezpartyjni Samorządowcy, startował już w wyborach samorządowych pięć lat temu.

Jerzy Michalak to trzecia osoba, która oficjalnie zadeklarowała chęć kandydowania na urząd Prezydenta Wrocławia. Wcześniej publicznie chęć kandydowania wyrazili obecny prezydent Jacek Sutryk oraz Robert Suligowski z Zielonych.

Kandydatura Michalaka może zaskakiwać, bo w ostatnich miesiącach w kuluarach wrocławskiej polityki mówiło się, że najpoważniejszym kandydatem Bezpartyjnych Samorządowców na to stanowisko jest były szef Strefy Kultury Wrocław, a obecnie członek zarządu województwa Krzysztof Maj. Ostatecznie jednak ugrupowanie postawiło na Michalaka, który po raz drugi z rzędu powalczy o najważniejszy gabinet we wrocławskim ratuszu. Co istotne w 2018 roku Michalak startował z własnego komitetu zajmując 4. miejsce z wynikiem 6,93%. Bezpartyjni Samorządowcy poparli wówczas trzecią Katarzynę Obarę-Kowalską (7,38%).

– Jesteśmy zobowiązani sprawić, aby każda Wrocławianka i każdy Wrocławianin ponownie poczuli dumę z naszego miasta. Skupimy się na ambitnych, długoterminowych projektach. Otwartość i dialog będą naszym priorytetem – skończą się praktyki blokowania mieszkańców w mediach społecznościowych. Spółki miejskie zostaną oddane pod zarządzanie doświadczonym menedżerom, a maszynki do robienia pieniędzy, takie jak Rady Programowe zostaną zlikwidowane – zapowiedział w piątek kandydat Bezpartyjnych Samorządowców.

Kto jeszcze wystartuje w wyborach na Prezydenta Wrocławia?

Chęć walki o reelekcję zadeklarował już obecny prezydent Jacek Sutryk. W licznych wywiadach medialnych powtórzył, że jego plan na prezydenturę obejmował dwie kadencji, wobec czego będzie ponownie chciał wystartować w wyborach.

Jako pierwszy chęć startu w wyborach już rok temu ogłosił <strong>Robert Suligowski</strong> – radny osiedlowy z Leśnicy i współprzewodniczący partii Zieloni. Start Suligowskiego stanął jednak pod znakiem zapytania, bo jego partia i on sam weszli do Koalicji dla Wrocławia budowanej przez Platformę Obywatelską i wybrane ruchy miejskie. Koalicja ta nie ogłosiła jeszcze swojego kandydata, jednak w tym kontekście coraz częściej pojawia się nazwisko posła Michała Jarosa z PO.

Wciąż nieznane jest też nazwisko kandydata Prawa i Sprawiedliwości. Działacze największej partii opozycyjnej w polskim sejmie jeszcze jakiś czas temu mówili, że pod uwagę branych jest kilkoro kandydatów. Najczęściej wymienia się tu nazwiska radnego miejskiego Andrzeja Kilijanka oraz Mirosławy Stachowiak-Różeckiej, dla której byłby to już trzeci start (wcześniej przegrywała w pierwszej turze z Jackiem Sutrykiem i w drugiej turze z Rafałem Dutkiewiczem).

Wiele wskazuje na to, że swojego kandydata na urząd Prezydenta Wrocławia wystawi też Trzecia Droga. Wchodząca w skład tej koalicji Polska2050 Szymona Hołowni ogłosiła już, że widziałaby na tym miejscu posłankę Izabelę Bodnar. Ostateczna decyzja koalicji jednak jeszcze nie zapadła.

Pewną niewiadomą jest zachowanie Nowej Lewicy. Dwaj radni tego ugrupowania w ostatnim czasie opuścili klub Jacka Sutryka, co mogłoby sugerować chęć wystawienia własnego kandydata lub poparcia polityka innej opcji. W dotychczasowych sondażach i analizach, jako możliwych kandydatów NL wymieniano m.in. wiceprezydenta Wrocławia Bartłomieja Ciążyńskiego, wcześniej pojawiały się też informację, że stanowiskiem tym była zainteresowana Agnieszka Dziemianowicz-Bąk (minister rodziny, pracy i polityki społecznej w rządzie Donalda Tuska).

Na razie nie ma też decyzji w sprawie kandydata Konfederacji. Tu w ostatnich dniach najczęściej pada nazwisko posła Krzysztofa Tuduja związanego z Ruchem Narodowym. Alternatywą może być jednak radny miejski Robert Grzechnik z Nowej Nadziei.

Najpopularniejsze

Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach

Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach

Wrocław zrobił kolejny krok w stronę cyfrowego urzędu. Miasto zawarło umowę ze spółką KODA.ai na współpracę przy projekcie Wirtualnego Asystenta Mieszkańca, który firma rozwija wspólnie z Politechniką Wrocławską. Po podpisaniu umowy przedstawiciele miasta, firmy i uczelni spotkali się, by omówić realizację asystenta oraz dalsze możliwości wykorzystania sztucznej inteligencji w procesach miejskich i samorządowych.
przeczytaj więcej
Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu

Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu

Ponad 64 proc. mieszkańców Dolnego Śląska zrezygnowałoby z usług dealera samochodowego po utracie zaufania, nawet gdyby oferował najkorzystniejsze ceny na rynku. Co więcej, ponad połowa mieszkańców regionu wybrałaby salon z najlepszymi doradcami, a nie ten oferujący najniższe ceny. Dane pokazują też, że kompetencje doradcy są dla klientów ważniejsze niż krótszy czas oczekiwania na samochód czy lokalizacja salonu. To jedne z najważniejszych wniosków z badania opinii przeprowadzonego przez instytut SW Research na zlecenie Duda-Cars, lidera Mercedes-Benz w Polsce.
przeczytaj więcej
K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu

K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu

Koreańska muzyka, taniec, kuchnia i tradycyjne stroje hanbok – 10 października Wrocław zaprosi mieszkańców na spotkanie z kulturą Korei. Korea Day 2026 odbędzie się we Wrocławskim Centrum Kongresowym przy Hali Stulecia oraz na Placu pod Iglicą.
przeczytaj więcej
Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena?

Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena?

Wrocławianie zdążyli się już chyba oswoić z dziurą przy Stadionie, w której natura osiadła bez zaproszenia, na samej granicy betonu i stali. I trzeba przyznać, że wygląda przy tym zaskakująco dobrze: podmokłe łąki w odcieniach zieleni, złota i rdzawego brązu, poprzecinane oczkami wody, w których połyskuje słońce. Ten sielski krajobraz może być wkrótce zastąpiony halą widowiskowo-sportową.
przeczytaj więcej