Wrocław przygotowuje Mapę Koron Drzew. Co to takiego i do czego będzie służyć?
Wrocław chce być drugim polskim miastem po Warszawie, które przygotuje własną Mapę Koron Drzew. Projekt ma pomóc zniwelować zjawisko miejskich wysp ciepła i przyczynić się do ochrony przed zmianami klimatu.
Mapa Koron Drzew dla Wrocławia ma zostać przygotowana w ramach projektu LIFECOOLCITY. Urzędnicy tłumaczą, że jej przygotowanie ma posłużyć się do analizy danych środowiskowych i podejmowania działań związanych z tworzeniem w mieście nowych terenów zielonych, które będą zapobiegać niekorzystnym zjawiskom będącym następstwem zmian klimatu.
– Chodzi o to, by dzięki systemom informatycznym na bieżąco dysponować pełną informacją o zasobach przyrodniczych miasta. Dzięki takim danym łatwiejsze stanie się planowanie przestrzenne, przygotowanie inwestycji oraz monitorowanie istniejącej zieleni – wyjaśnia Katarzyna Szymczak-Pomianowska, dyrektorka Departamentu zrównoważonego Rozwoju UM Wrocławia. – Pierwszym wymiernym efektem będzie mapa koron drzew, która powstaje dla Wrocławia. Ważne jest również to, że w ramach tego projektu stworzymy nowe tereny zieleni z wykorzystaniem błękitno-zielonych rozwiązań opartych na naturze – dodaje.
Podobne rozwiązanie do tej pory w Polsce do tej pory zrealizowane zostało już w Warszawie, jednak zainteresowane pomysłem są kolejne samorządy. Autorzy realizowanego pilotażowo we Wrocławiu przekonują, ze z ich rozwiązań w przyszłości może skorzystać nawet 10 tys. miast z terenu całej Unii Europejskiej.
– Za nami już dwa loty nad Wrocławiem – w kwietniu i lipcu. Będziemy latać jeszcze w sierpniu, w dzień i w nocy z kamerą termalną, żeby uchwycić zjawisko miejskiej powierzchniowej wyspy ciepła. Na tej podstawie zdiagnozujemy przestrzeń miejską we Wrocławiu i wskażemy miejsca, gdzie niezbędne będą działania wykorzystujące naturę. Pozyskane wiadomości są niezbędne do stworzenia odpowiedniego systemu, który będzie wsparciem dla europejskich miast w procesie adaptacji do zmian klimatu. Rozwiązanie wypracowane dla Wrocławia będzie możliwe do przełożenia na skalę europejską – mówi Maria Niedzielko, zastępca dyrektora Działu Teledetekcji ds. operacyjnych firmy MGGP Aero, która jest liderem projektu.
Do końca tego roku gotowy ma być pierwszy fragment mapy. Cały Wrocław zinwentaryzowany na mapie ma zostać w ciągu dwóch lat.
– Dzięki projektowi będziemy mogli poznać rodzaje roślinności miejskiej, jej przybliżoną strukturę gatunkową oraz kondycję sanitarną. Uzyskamy też informacje o wilgotności czy temperaturze na danym terenie. Zdobędziemy również wiedzę jak najefektywniej zarządzać zielenią i obiegiem wody w kontekście minimalizacji zjawiska miejskiej wyspy ciepła. Informacje te będą również przydatne do podejmowania decyzji o inwestycjach – komentuje Grzegorz Synowiec, zastępca dyrektora Wydziału Klimatu i Energii w Urzędzie Miejskim Wrocławia.
Co istotne, pozyskane teledetekcyjnie dane będą analizowane z uwzględnieniem już istniejącej infrastruktury, własności gruntów, klasy ich użytkowania, zapisów miejskiego planu zagospodarowania przestrzennego, map wysokościowych czy map siedlisk. Z uzyskanych informacji skorzysta między innymi Zarząd Zieleni Miejskiej we Wrocławiu:
– Ten projekt to doskonała szansa na zmapowanie całej zieleni w mieście. Pozwoli na ogólny ogląd naszych parków. Na podstawie zebranych danych program pomoże ocenić czy dany teren zieleni wymaga interwencji. Wskaże także jakość gruntów, obniżenia terenu, w których retencjonuje się woda, czy przedstawi skład gatunkowy wskazujący na grupę cennych siedlisk. Nakładając te dane na informacje o komunikacji i zagospodarowaniu danego obszaru, będziemy mogli wskazywać miejsca narażone na ryzyka – na przykład drzewo w gorszej kondycji w sąsiedztwie placu zabaw. Uzyskana wiedza pozwoli też lepiej planować składy gatunkowe w zgodzie z siedliskiem i zmianami klimatycznymi – mówi Monika Pec-Święcicka, Miejski Architekt Krajobrazu oraz zastępca dyrektora we wrocławskim Zarządzie Zieleni Miejskiej.
Mapa przygotowywana jest w ramach wspólnego projektu realizowanego przez samorządy i naukowców. Liderem projektu jest firma MGGP Aero, a partnerami: Miasto Wrocław, Uniwersytet Łódzki – Wydział Biologii i Ochrony Środowiska, Uniwersytet Warszawski – Wydział Nauk Ekonomicznych, Ingenieurgesellschaft Prof. Dr. SiekermbH (IPS), Centrum Badań Kosmicznych PAN oraz UNEP/GRID Warszawa w strukturze Narodowej Fundacji Ochrony Środowiska.
Najpopularniejsze teraz
-
Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu
-
Żłobek, praca czy opieka w domu? Jak działa babciowe na Dolnym Śląsku
-
Czy po roku kaucji jest czyściej? Dane mówią: tak, ale nie dla szkła
-
Dolny Śląsk stawia na rodzinę. Ruszyła kampania „Czas dla rodziny”
-
Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena?
-
Ponad 2700 osób pobiegło w pierwszej edycji NightWave
-
Jarmark Jadwiżański 2026. Średniowiecze, które można poczuć
-
Koniec remontów na Ignuta i Rdestowej. Wraca pełny ruch
-
K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu
-
Wycieczka szkolna bez godzin w wyszukiwarce. Wrocław uruchomił platformę z blisko 350 propozycjami zajęć
-
Można już zgłaszać kandydatów do tegorocznych „Dolnośląskich Gryfów”
-
Wrocław: Teren przy dawnych zakładach „Sobótka” stanie się zielonym podwórkiem [WIZUALIZACJE]
-
Nowa szkoła na Maślicach ma być gotowa na nowy rok szkolny [ZDJĘCIA Z BUDOWY]
-
Chińska platforma zakupowa otwiera centrum dystrybucyjne pod Wrocławiem
-
Uczniowie z Wrocławia uczą się adaptacji do zmian klimatu na własnym podwórku
Najpopularniejsze
Żłobek, praca czy opieka w domu? Jak działa babciowe na Dolnym Śląsku
Od stycznia do sierpnia 2026 roku na Dolnym Śląsku wypłacono ponad 339,4 mln zł w ramach programu „Aktywny Rodzic”. W całej Polsce kwota ta przekroczyła 4,48 mld zł. Największą część środków przeznaczono na dofinansowanie opieki żłobkowej. Jak wygląda skala wsparcia w regionie na tle kraju?
Czy po roku kaucji jest czyściej? Dane mówią: tak, ale nie dla szkła
Jeszcze niedawno pusta butelka po napoju kończyła w koszu, w krzakach albo na ławce w parku. Od 1 października 2025 roku, gdy ruszył powszechny system kaucyjny, zyskała wartość: 50 groszy za plastikową butelkę lub puszkę i złotówkę za szklaną butelkę wielokrotnego użytku. Po roku widać, że ta niewielka kwota potrafi zmienić nawyki całego kraju.


