Wspólny bilet na MPK i kolej od 1 kwietnia coraz mniej realny
Negocjacje kolejarzy z wrocławskim magistratem w sprawie powrotu do honorowania biletów na komunikację miejska w pociągach regionalnych się przedłużają. Wiadomo już, że Koleje Dolnośląskie nie podpiszą przygotowanej przez magistrat umowy, która w ubiegły piątek została podpisana przez prezydenta Sutryka i odesłana kurierem do spółek kolejowych. – Umowa została mocno zmodyfikowana i zawiera błędy – przekonują w KD.
Przypomnijmy, że wrocławianie stracili możliwość korzystania z pociągów na biletach MPK stracili latem 2021 roku. Wcześniej system bez przeszkód działał przez osiem lat, ale władze Wrocławia nie chciały przedłużać umowy na dotychczasowych zasadach. Prace nad nowymi trwają już prawie od dwóch lat. Wydawało się, że na początku tego roku spraw wreszcie nabierze tempa, bo w lutym przedstawiciele KD i urzędu marszałkowskiego zadeklarowali, że są gotowi przyjąć ofertę miasta dostarczoną im w grudniu. To wtedy padła deklaracja, że system może funkcjonować już nawet od 1 kwietnia.
Termin ten jednak wydaje się być coraz mniej realny, bo mamy do czynienia z wzajemnym konfliktem i wymianą dokumentów różnego autorstwa. Pierwsze wątpliwości ze strony kolejarzy pojawił się, gdy na stronach miasta pojawiła się informacja, że system powróci ale tylko dla posiadaczy karty „Nasz Wrocław” i nie będzie obejmował biletów czasowych (np. papierowych 24 godzinnych), a jedynie te długookresowe zapisane na kartach Urbancard. W ubiegłym tygodniu władze Wrocławia z takiego rozwiązania się wycofało i zadeklarowało, że wspólny bilet będzie dotyczyła także i tych pasażerów.
Dokumenty krążą, porozumienia nie ma
Po publicznych deklaracjach o chęci porozumienia, 3 marca odbyło się spotkanie trzech zainteresowanych stron, na które Koleje Dolnośląskie przyniosły projekt umowy, który miał zostać przygotowany w oparciu o ofertę złożoną spółce przez magistrat. Urzędnicy z Wrocławia przekonywali wówczas, że dokument ten nie jest tożsamy ze złożoną przez nich ofertą.
Kolejna ważna data w tym temacie to 17 marca, kiedy to prezydent Jacek Sutryk w zaciszu swojego gabinetu sam, jednostronnie podpisał umowę i kurierem wysłał ją do spółek kolejowych. Kolejarze już po pierwszym przejrzeniu dokumentu orzekli, że różni się on od projektu, który oni przekazali miastu.
– To umowa zgodna z naszą grudniową ofertą – przekonywała na czwartkowej konferencji prasowej Paulina Tyniec-Piszcz z Wydziału Transportu UM Wrocławia. Urzędnicy, jednak nie kryją tego, że nie jest to wersja przedstawiona przez Koleje Dolnośląskie, a dokument zmodyfikowany przez magistrat. – Miasto dostosowało projekt umowy przysłany przez Koleje Dolnośląskie tak, by był w 100% zgodny z ofertą, którą zaakceptowały Koleje Dolnośląskie i Marszałek – przyznaje dyrektorka.
Władze Kolei Dolnośląskich twierdzą jednak, że to „dostosowanie” to z ich punktu widzenia wprowadzenie całkiem nowych zapisów, o któych nie było mowy we wcześniejszych ustaleniach.
– Podpisany przez prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka dokument ujrzeliśmy po raz pierwszy. Przesłany został w wersji papierowej bez możliwości edycji i wskazania uwag. Poza różnicami merytorycznymi zawiera on szereg błędów technicznych i prawnych, które należy poprawić. Zważywszy na powyższe fakty informujemy, że umowa w formie dostarczonej do Spółki Koleje Dolnośląskie 17 marca 2023 roku przez Urząd Miejski Wrocławia nie jest możliwa do akceptacji przez naszą Spółkę – czytamy w oświadczeniu przesłanym przez KD do naszej redakcji w czwartek popołudniu.
Do jakich konkretnie zapisów uwagi mają kolejarze? Biuro prasowe spółki wylicza:
-
W przesłanej umowie Miasto Wrocław arbitralnie wykreśliło zapisy o liczeniu pasażerów dojeżdżających z aglomeracji, a w grudniowej ofercie Miasto Wrocław zobowiązało się do opłacania podróży na terenie Wrocławia. Tym samym oczekuje od przewoźników honorowania ich uprawnień bez wynagrodzenia z tego tytułu dla przewoźników.
-
Miasto Wrocław oczekuje honorowania w podróżach kolejowych wszystkich grup objętych darmowymi przejazdami na podstawie uchwały rady miejskiej, ale nie uznaje konieczności współfinansowania ich przejazdów. Przypominamy, że zakres bezpłatnych przejazdów komunikacją miejską został znacznie rozszerzony w 2018 roku.
-
Urząd Miejski Wrocławia wprowadził zapis, że wartość umowy może ulec zwiększeniu lub zmniejszeniu, a taka zmiana może zostać wprowadzona jednostronnie przez miasto bez konieczności aneksowania umowy przez wszystkie strony. Zatem propozycja może zmusić przewoźników kolejowych do honorowania biletów miejskich w swoich pociągach za łączną kwotę np. 1 zł za cały rok.
-
W przesłanej umowie nie został uzupełniony zapis dotyczący zabezpieczenia środków finansowych w Wieloletniej Prognozie Finansowej miasta. Tym samym gmina Wrocław przesłała umowę wieloletnią bez gwarancji pokrycia jej środkami finansowymi. Co więcej, brak tych zapisów może budzić wątpliwości co do prawidłowości podpisania umowy przez Prezydenta Wrocławia.
Z treścią umowy podpisanej przez prezydenta Jacka Sutryka i ofertę na którą powołują się Koleje Dolnośląskie, w całości można zapoznać się tutaj:
W piątek kolejne spotkanie
Na piątek, 24 marca zaplanowane jest kolejna tura negocjacji związanych z honorowaniem wspólnego biletu. Strony ustaliły, że miejsca takich spotkań będą rotacyjne. Z uwagi na to, że ostatnie odbywało się w siedzibie POLREGIO, najbliższe ma odbyć się w Urzędzie Miejskim Wrocławia.
W świetle ostatnich wydarzeń 1 kwietnia, jako potencjalna data przywrócenia funkcjonowania systemu staje się coraz mniej realna.
Najpopularniejsze teraz
-
Pociągi znów kursują między Wielkopolską a Dolnym Śląskiem. Zakończono modernizację linii za 180 mln zł
-
Centrum Technologiczne ESA jednak w Warszawie
-
Pisarz wyklęty przez PRL patronem tramwaju. Tramwaj Marka Hłaski wyruszył w miasto
-
Wrocław: Od 1 stycznia podwyżka opłat dodatkowych za parkowanie w SPP
-
Na Maślicach powstanie nowa ścieżka pieszo-rowerowa
-
Wrocław: Złodziej na hulajnodze zrywa kobietom łańcuszki. Grasuje na Krzykach i Fabrycznej [ZDJĘCIA]
-
Kolejny tysiąc mieszkań komunalnych na sprzedaż. Można je kupić za 60% ceny rynkowej
-
Nowe lodowisko we Wrocławiu otwarte! Zobacz zdjęcia z pierwszych dni [GALERIA]
-
Kolejny rekord odwiedzin Aquaparku Wrocław! 2,5-milionowy gość przyjechał z Kołobrzegu
-
Ed Sheeran dotrzymał słowa. Zaśpiewał swoją piosenkę po polsku [WIDEO]
-
Pożar ciężarówki na Autostradzie A4. Policjanci gasili go samochodowymi gaśnicami [WIDEO]
-
Coraz więcej rannych w wypadkach z udziałem hulajnóg. W dwa lata wzrost o 181%
-
Wrocław: Kierowca pędził przez Wrocław 121 km/h. Na pokładzie miał rodzącą kobietę [WIDEO]
-
Po Wrocławiu będzie jeździł świąteczny tramwaj z choinką na „przyczepce”. Pasażerów zawiezie na imprezę mikołajkową
-
Na co zwrócić uwagę przy wyborze maszynki do włosów?
Najpopularniejsze
Centrum Technologiczne ESA jednak w Warszawie
Polski rząd i Europejska Agencja Kosmiczna ogłosiły dzisiaj, że Centrum Technologiczne ESA, o które starało się kilka polskich miast – w tym Wrocław, powstanie w Warszawie.
Pisarz wyklęty przez PRL patronem tramwaju. Tramwaj Marka Hłaski wyruszył w miasto
Marek Hłasko – związany z Wrocławiem pisarz, wykręty w czasach PRL, został w piątek patronem wrocławskiego tramwaju nr 3306.


