Serwis pomp próżniowych, czyli o ciężkich czasach przemysłu i jego wpływie na konsumentów.
Choć jest to tylko pretekst do szerszej dyskusji na temat problematyki serwisu linii produkcyjnych, serwis urządzeń próżniowych stanowi idealny przykład sytuacji, panującej obecnie na rynku. Zastanawiasz się, dlaczego miałoby to Cię interesować? Doczytaj do końca.
Przemysłowa próżnia.
Na co dzień, niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, jak wiele pomp próżniowych pracuje na produkty, z których korzystamy. Od stołów, do których za pomocą próżni mocowane są elementy drewniane przy produkcji mebli, przez próżniowe pakowanie żywności, po ostatni etap cyklu życia jedzenia, czyli pompy w popularnych szambowozach. W praktyce, przemysłowe urządzenia próżniowe są wszędzie i każde z nich pracuje tysiące godzin, wspomagając linie produkcyjne.
Ponieważ przeważnie, pompy przemysłowe to urządzenia wysoko specjalistyczne, rynek opanowany jest przez dużych graczy. Kilkanaście firm pokrywa większość zapotrzebowania świata, co relatywnie oznacza stosunkowo małą konkurencję.
Porządnie i drogo.
Przemysłowe pompy próżniowe to urządzenia wyceniane na kilkadziesiąt tysięcy złotych. Nie często się zdarza, że zakład produkcyjny potrzebuje jednego takiego urządzenia. Przeważnie, wydatek na próżnię to kilkaset tysięcy, choć są i takie zakłady, w których na stałe pracuje kilkadziesiąt urządzeń próżniowych.
Nie jest oczywiście tak, że urządzenia te są bezpodstawnie drogie. Dobra pompa. to bardzo zaawansowane urządzenie, do produkcji którego wymagana jest bardzo duża precyzja. Cena w granicach 30 tysięcy złotych nie jest w takim przypadku przesadzona, a urządzenie sprawną pracą szybko się zwraca.
Jest jednak pewien aspekt pracy pomp, który wyłamuje się ram rozsądnych relacji między producentem urządzenia, a klientem. Jest to serwis pogwarancyjny.
Autoryzowana drożyzna.
O ile niewielu czytelników będzie miało zaawansowaną wiedzę na temat serwisu pomp próżniowych, o tyle łatwo sobie wyobrazić problem, porównując go z rynkiem motoryzacyjnym.
Każdy, kto kiedykolwiek spotkał się z cennikami autoryzowanych serwisów samochodowych wie, że autoryzacja oznacza konkretne wynagrodzenie. Nie mówimy tu niestety o wzroście o kilkadziesiąt procent, a raczej kilkukrotnie wyższej stawce. Moim ulubionym przykładem tego typu, jest cennik roboczogodziny, który wisi w strefie serwisowej jednej z marek premium. O ile stawki 200-300 zł nie robią jeszcze piorunującego wrażenia, to dopisek na dole tablicy, że jest to cena 15 min pracy, może już zwalić z nóg.
Podobnie jest w przypadku serwisu pomp. Rozmawiając z właścicielem firmy KEWAMER, jednego z nielicznych, niezależnych, wrocławskich serwisów poza siecią autoryzowaną, otwierałem oczy ze zdumienia.
Serwis pomp, a portfel każdego z nas.
Zastanówmy się najpierw, co dla każdego konsumenta oznacza drogi serwis urządzeń przemysłowych. Większość z nas kupuje produkty pakowane pod ciśnieniem. Najczęstszy kontakt mamy z próżniowo pakowaną żywnością – są to na przykład wędliny, w popularnych plastikowych opakowaniach.
Prześledźmy teraz proces powstawania ceny takiego produktu. Cena paru plasterków szynki, składa się nie tylko z ceny mięsa, ale również z ceny jego przetworzenia, zapakowania, przewiezienia, reklamy, marży sklepu, pośredników. Można by wymieniać długo. Co jest praktycznie pewne, to to, że na całościowy koszt, co najmniej w kilku miejscach, składa się cena zakupu i serwisowania jakiejś pompy próżniowej.
Czasy wesołego dobrobytu.
Rozmawiając z Panem Marcinem, szefem KEWAMER zapytałem wprost o różnicę cenową między jego usługami, a usługami serwisów autoryzowanych. Odpowiedź była szybka – kilka tysięcy złotych oszczędności na każdej sztuce.
Kwota duża, ale w skali biznesu zapewne nieznacząca. Jest jednak mały szczegół. Zakłady przetwórstwa serwisują kilka, a największe nawet kilkanaście takich urządzeń w miesiącu. Dziesiątki tysięcy złotych nadpłacone w czasach, kiedy swobodnie przekładało się te koszty na konsumenta.
Aż nadeszły ciężkie czasy.
Inflacja, nagły wzrost kosztów prowadzenia biznesu i konsument, oglądający każdą złotówkę skłoniły nawet wielkie firmy do zrewidowania wydatków.
Nagły wzrost zainteresowania swoimi usługami zauważył też Pan Marcin. Duzi gracze przestali przepłacać, ratując każdą złotówkę, choć w tym przypadku nawet w graniach 50-100 tysięcy złotych miesięcznie. Bez utraty jakości i z zachowaniem takich samych procedur przeszli płynnie na serwisy niezależne.
Wyłącznie pretekst.
Pompa próżniowa jest tu tylko pretekstem do szerszej rozmowy na temat rynku wszelkich serwisów autoryzowanych. Nie mówimy tu wcale o potrzebie ograniczania jakości. Nie chodzi przecież o to, aby każdy z nas zaczął serwisować swoje auto u kowala.
Na rynku serwisów każdego typu sprzętu są zarówno serwisy autoryzowane, jak i wysokospecjalistyczne serwisy niezależne. W obu przypadkach, będziemy mieli do czynienia z tymi samymi procedurami, z tymi samymi, oryginalnymi częściami zamiennymi, ale różną ceną.
Wybierając serwis, warto zwrócić uwagę z czego dokładnie bierze się różnica w cenach i czy przypadkiem, nie wynika ona wyłącznie z wysokiej marży lub kosztów, które nie mają wpływu na jakość naprawy. Tabuny przedstawicieli handlowych i sprzedawców, w pokaźnej flocie aut służbowych nie sprawią przecież, że nasz sprzęt będzie lepiej naprawiony, choć na pewno będzie naprawiony drożej.
Prawdziwa rewolucja.
W czasach, w których nie ma już miejsca na kolejne podwyżki, może doczekamy się przełomu, po którym usługi serwisowe będą świadczone w standardzie win-win. Producenci sprzętu muszą zmienić swoje strategie serwisowe tak, aby serwis pogwarancyjny nie był dojną krową, a obie strony transakcji odnosiły z niego wymierne i porównywalne korzyści.
Najpopularniejsze teraz
-
Toni Golem przed meczem z Piastem: Widać reakcję zawodników
-
Nordycka Noc Saunowa w Aquaparku Wrocław. Skandynawskie rytuały i nocne saunowanie
-
Politechnika Wrocławska z ponad pół miliarda złotych na rozwój badań
-
Dworzec w Oleśnicy najlepszy w Polsce. Zabytkowy budynek zyskał drugie życie
-
Co robić w weekend we Wrocławiu? Planszówki, swingowy bal i spacer śladami dawnych nekropolii
-
Jared Coleman-Jones wraca do Śląska Wrocław. Podkoszowy ponownie zagra w Hali Orbita
-
Rękopis „Pana Tadeusza”, fotografie Melchiora Wańkowicza i tańsze książki. Tydzień Niepodległości w Ossolineum
-
Podział punków na Tarczyński Arenie. Śląsk zremisował z Piastem Gliwice [GALERIA ZDJĘĆ]
-
11 listopada w Centrum Historii Zajezdnia. Warsztaty, wystawa i Radosna Parada Niepodległości
-
Listopad na Tarczyński Arenie. Mecz reprezentacji, lodowisko i wiele innych atrakcji
-
Sylwester Polsatu po raz pierwszy we Wrocławiu. Wielki koncert na placu Wolności
-
Regały chromowane w magazynie gastronomicznym – nośność, wysokość i zgodność z HACCP
-
Beże i brązy nie muszą być nudne! Jak ciekawie wkomponować je do swojego wnętrza?
-
Zakończyła się budowa obwodnicy Dzierżoniowa. Domknięto kluczową inwestycję na Dolnym Śląsku
-
Ceny mieszkań we Wrocławiu w górę. W innych miastach przegrywają z inflacją
Najpopularniejsze
Nordycka Noc Saunowa w Aquaparku Wrocław. Skandynawskie rytuały i nocne saunowanie
W saunarium Aquaparku Wrocław nie ma miejsca na nudę. Ledwie opadły emocje po Piekielnej Nocy Saunowej, a już szykuje się kolejna tematyczna impreza. Tym razem zamiast piekielnych klimatów będzie podróż na Północ – z nordyckimi inspiracjami, saunowymi rytuałami i nocnym relaksem.
Politechnika Wrocławska z ponad pół miliarda złotych na rozwój badań
Politechnika Wrocławska znalazła się w gronie laureatów programu Inicjatywa Doskonałości – Uczelnia Badawcza (IDUB). W latach 2027–2032 uczelnia otrzyma ponad pół miliarda złotych dodatkowego finansowania, które ma pomóc w rozwoju badań naukowych, nowych laboratoriów i międzynarodowej współpracy.