Kontrowersyjna konferencja promująca walkę MMA Putina z Zełeńskim odbyła się we Wrocławiu
Budząca kontrowersje konferencja prasowa zapowiadająca walkę Putina z Zełeńskim odbyła się na jednej z wrocławskich uczelni. Władze placówki tłumaczą, że nie miały świadomości, jaka jest tematyka spotkania. Sam organizator przeprasza i po całym zamieszaniu przekonuje, że cała sytuacja miała być tylko prowokacją, a wspomniana walka w ogóle nie była planowana.
W miniony weekend spora część Polaków została szokowana pomysłem zorganizowania gali MMA z walką wieczoru między sobowtórami przywódców Rosji i Ukrainy. – To lansowanie się na wojnie – można było przeczytać w komentarzach pod wpisami na ten temat.
Galę organizowaną przez Royal Division promował jej gospodarz, znany polski aktor młodego pokolenia Antoni Królikowski. Sieć szybko obiegły zdjęcia Królikowskiego z krzyżującymi pięści mężczyznami ucharakteryzowanymi na Puina i Zełeńskiego.
Jak się okazuje, kontrowersyjna konferencja prasowa odbyła się we Wrocławiu. Fakt wynajęcia sali federacji potwierdza Uniwersytet SWPS. Uczelnia na swoich kontach społecznościowych przyznała jednak, że wynajmując salę zewnętrzemu podmiotowi nie miała świadomości, że dojedzie dam do skandalu.
– Władze Uniwersytetu nie wiedziały o tym wydarzeniu, anie tym bardziej nie wyraziły na nie zgody. Wynajem sal, poza godzinami zajęć zajmuje się firma zewnętrzna. Jesteśmy oburzyni tym, że do tego typu wydarzenia doszło na terenie naszej filii. Jego charakter stoi w zdecydowanej sprzeczności z wartościami, jakie przyświecają Uniwersytetowi SWPS – czytamy na oficjalnym koncie uczelni na Facebooku.
Władze SWPS zapowiedziały też rozpoczęcie postępowania wyjaśniającego i mającego na celu opracowanie rozwiązań, które mają zapobiec podobnym sytuacjom w przyszłości. Sprawę potępił też samorząd wrocławskich studentów.
Kontrowersyjna gala MMA miała odbyć się 30 kwietnia w Opolu. Po sobotniej konferencji prasowej, prezydent tego miasta zapowiedział wymówienie najmu hali organizatorowi.
– Nie ma mojej zgody na galę MMA, której elementem miałaby być walka pomiędzy sobowtórami prezydenta Zełenskiego i Putina! Opole, jak i cała Polska, pomaga Uchodźcom i walczącym Ukraińcom. Będziemy robić to dalej! Organizatorzy tej pseudogali nie uprzedzali miasta o tak paskudnych pomysłach na "promocję" swojego wydarzenia. Dlatego zapewniam, że na pewno im na to nie pozwolimy – napisał Arkadiusz Wiśniewski.
Królikowski: Takiej walki nie było w planach
W poniedziałek Królikowski odniósł się do całej sprawy tłumacząc, że federacja nie miała zamiaru zorganizowana wspomnianej walki, a występ na konferencji prasowej miał być jednie prowokacją, której celem było zwiększenie popularności gali.
– Przepraszam Was, że nasza inicjatywa wzbudziła tyle emocji. Chętnie Was wprowadzę w kulisy naszych działań, żebyście wiedzieli, co nas motywuje i jak chcemy nieść pomoc Ukrainie. Rozumiem Wasze zaniepokojenie tą prowokacją, ale wierzę że ta inicjatywa, w efekcie przyniesie wiele dobrego, bo przecież żadnej realnej walki sobowtórów nie będzie – napisał Antoni Królikowski, który dziś tłumaczy, że pieniądze z imprezy mają zasilić akcje pomocowe na Ukrainie. – Nasza prowokacja wynika z tego, że w dzisiejszym świecie największą oglądalność i największe zasięgi, a co za tym idzie, największe możliwości finansowe dają kontrowersje, bo to one są dziś najbardziej pożądane przez Was, naszych odbiorców o czym świadczy ogromny szum medialny. Chcemy zwrócić uwagę na to co wyprawia się na Ukrainie i możemy zapewnić realną pomoc. To jest cel naszej akcji – zebranie środków na pomoc przyjaciołom z Ukrainy, z którymi jesteśmy całym sercem – dodał aktor.
Najpopularniejsze teraz
-
Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach
-
Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu
-
K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu
-
Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena?
-
Czy po roku kaucji jest czyściej? Dane mówią: tak, ale nie dla szkła
-
Koniec remontów na Ignuta i Rdestowej. Wraca pełny ruch
-
Wycieczka szkolna bez godzin w wyszukiwarce. Wrocław uruchomił platformę z blisko 350 propozycjami zajęć
-
Żłobek, praca czy opieka w domu? Jak działa babciowe na Dolnym Śląsku
-
Jarmark Jadwiżański 2026. Średniowiecze, które można poczuć
-
Można już zgłaszać kandydatów do tegorocznych „Dolnośląskich Gryfów”
-
Dolny Śląsk stawia na rodzinę. Ruszyła kampania „Czas dla rodziny”
-
Uczniowie z Wrocławia uczą się adaptacji do zmian klimatu na własnym podwórku
-
Nowa szkoła na Maślicach ma być gotowa na nowy rok szkolny [ZDJĘCIA Z BUDOWY]
-
Chińska platforma zakupowa otwiera centrum dystrybucyjne pod Wrocławiem
-
Student Day na Partynicach. Wyścigi konne w klimacie Dzikiego Zachodu
Najpopularniejsze
Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach
Wrocław zrobił kolejny krok w stronę cyfrowego urzędu. Miasto zawarło umowę ze spółką KODA.ai na współpracę przy projekcie Wirtualnego Asystenta Mieszkańca, który firma rozwija wspólnie z Politechniką Wrocławską. Po podpisaniu umowy przedstawiciele miasta, firmy i uczelni spotkali się, by omówić realizację asystenta oraz dalsze możliwości wykorzystania sztucznej inteligencji w procesach miejskich i samorządowych.
Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu
Ponad 64 proc. mieszkańców Dolnego Śląska zrezygnowałoby z usług dealera samochodowego po utracie zaufania, nawet gdyby oferował najkorzystniejsze ceny na rynku. Co więcej, ponad połowa mieszkańców regionu wybrałaby salon z najlepszymi doradcami, a nie ten oferujący najniższe ceny. Dane pokazują też, że kompetencje doradcy są dla klientów ważniejsze niż krótszy czas oczekiwania na samochód czy lokalizacja salonu. To jedne z najważniejszych wniosków z badania opinii przeprowadzonego przez instytut SW Research na zlecenie Duda-Cars, lidera Mercedes-Benz w Polsce.
K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu
Koreańska muzyka, taniec, kuchnia i tradycyjne stroje hanbok – 10 października Wrocław zaprosi mieszkańców na spotkanie z kulturą Korei. Korea Day 2026 odbędzie się we Wrocławskim Centrum Kongresowym przy Hali Stulecia oraz na Placu pod Iglicą.

