Wrocławskie gofry w kształcie genitaliów oburzyły parlamentarzystę. Sprawdziliśmy, jak smakują

Marta Muraszkowska • 2022-07-08

We Wrocławiu działa cukiernia serwująca gofry w nietypowej formie. 2 lipca otworzyła swój drugi lokal w Warszawie. W jego "promocję" (mniej lub bardziej świadomie) zaangażował się ostatnio lider pewnej konserwatywnej partii. Spróbowaliśmy gofrów w kształcie genitaliów.

O wrocławskiej cukierni "Dickery" głośno było już w kwietniu tego roku, gdy otworzyła swój pierwszy lokal we Wrocławiu, przy ul. Szewskiej. Pisały o niej nawet największe krajowe media, a wszystko przez to, że sprzedają ciastka w naprawdę nietypowych kształtach - członka i waginy. Teraz sprawa znowu rozgrzała opinię publiczną - a to za sprawą kontrowersyjnego zdjęcia, na którym genitalne gofry przekazywane są dzieciom.

Fotogrfia na którym dwójka dzieci sięga po genitalne gofry oburzyła Krysztofa Bosaka, posła Konfederacji. - Smutno, że najgorszy ściek świata zachodniego wlał się już do Polski, niszczy serca, umysły i ciała dzieci i młodzieży - skomentował sytuację na Twitterze.

Szum medialny zbiegł się w czasie z otwarciem drugiego lokalu cukierni, po Wrocławiu naszedł czas na Warszawę. Lokal otworzył się przy Placu Zbawiciela, miejsca znanego m.in. z instalacji "Tęcza", która była symbolem emancypacji mniejszość seksualnych. Zaraz obok "Dickery" znajduje się lodziarnia "Na końcu tęczy". Wydaje się, że to dobra okolica na miejsca afirmujące pozytywny stosunek do seksualności.

Jak smakują genitalne gofry? Sprawdziliśmy!

Uważam, że na gofrach znam się całkiem nieźle, jako osoba, która od kilkunastu lat spędza wakacje nad polskim morzem. Jestem też zaawansowanym konsumentem słodyczy, na drodze do zaawansowanej nadwagi. No i przede wszystkim – ciekawskim.

Przez całą drogę do wrocławskiego "Dickery" nie opuszczało mnie wrażenie, że to jednak nie są zwykłe gofry. Prawdopodobnie nie jest to deser, na który po prostu pójdzie się mając ochotę na coś słodkiego. Jest wokół niego pewna aura niecodzienności, raczej w kierunku śmieszków i hucpy, niż poważnego traktowania go w kategorii słodkości. Pora na testy była dobra: środek tygodnia, godzina 16:00. Miałam w planach zdjęcia tłumów ludzi, którzy czekają na swoje słodycze, ale okazało się, że lokal był… pusty. Czy fama tego miejsce już się skończyła?

Cukiernia jest niewielka, urządzona raczej ascetycznie. Zanim skończyłam pracę fotoreporterska miejsce zapłeniło się - byłam piąta w kolejce, a do środka wchodziło wielu klientów. Wita ich manifest dotyczący nazw produktów.

„Tutaj powinno znajdować się menu, natomiast będąc wychowanym w naszej kulturze, która nie mówi za dużo o seksualności i nie pozwala nam w pełni być sobą, nie mieliśmy odwagi, aby nazwać je po imieniu. Dlatego nasze gofry to Hero i Shero.”

Niezbyt do mnie przemawia, choć cieszę się, że nie muszę zamawiać gofrów… no właśnie, jakich? Fallusowych, członkowych? Waginalnych? Cały koncept stawia sobie za cel oswajanie z seksualnością: kształt gofrów ma przywoływać myśli o radości, równości i akceptacji. No spoko. Nadal mi się to bardziej kojarzy ze śmieszkami po pijaku, ale niech będzie.

Obsługa jest profesjonalna – już po zachowaniu wobec poprzednich klientów daje się poznać, że nie jest to miejsce nastawione na sensację, ale przede wszystkim na smaczny produkt. Klienci mają do wyboru dwa kształty gofrów, cztery polewy, osiem rodzajów lodów i owoce, w różnych konfiguracjach. Decyduję się na Hero z nadzieniem z Nutelli i polewą. Gofry są przygotowywane wcześniej, a do klienta trafiają po podgrzaniu. Wzbudziło to pewien niepokój, ale jak się okazuje – niepotrzebnie.

Są zaskakująco dobre – chrupkie z zewnątrz, w środku miękkie. Podane są w temperaturze doskonałej do jedzenia, na tacce – co jest o tyle dobre, że nie trzeba paradować z członkiem na patyku po ulicy. Zdecydowałam się polewę czekoladową z dodatkiem białej. Efekt jest taki, że nie mogę Wam go pokazać – byłoby to nieobyczajne. Wychodzę z lokaliku, siadam na ławce i spędzam kilka miłych chwil ze swoim czekoladowym… hero.

Czy polecam to miejsce? Polecam. Choć nie jestem klientem docelowm przekazu, który niesie ze sobą Dickery, to na same gofry chętnie wrócę. Są dobre, po prostu.

Najpopularniejsze teraz

Najpopularniejsze

Nowe zasady parkowania przy Magnolii. Jak zmienił się parking? [ZOBACZ ZDJĘCIA]

Od 1 czerwca weszły w życie nowe zasady dotyczące korzystania z parkingu przy centrum handlowym Magnolia. To odpowiedź na powracające skargi klientów, którzy przyjeżdżając na zakupy, często musieli długo krążyć po parkingu w poszukiwaniu wolnego miejsca
przeczytaj więcej

Śląsk Wrocław planuje wzmocnić kadrę przynajmniej trzema zawodnikami. Znamy pierwsze nazwisko, które jest wiązane z klubem. To środkowy pomocnik

Pomimo tego, że trener Śląska Wrocław zapewniał na konferencji, że teraz przez drużyną przede wszystkim odpoczynek, trudno przypuszczać, że sztab szkoleniowy spoczął na laurach. Ante Šimundža zapowiada, że do kadry powinno dołączyć przynajmniej trzech piłkarzy, a możliwe, że będzie ich o jednego lub dwóch więcej.
przeczytaj więcej

Woda jako źródło życia: MPWiK i Strażacy razem na rzecz mieszkańców!

Wrocławskie MPWiK łączy siły ze Strażakami. Komenda Miejska PSP we Wrocławiu została właśnie ambasadorem kampanii #PijKranówkę. Działanie to wpisuje się też w miejski program „Bezpieczny Wrocław”, którego celem jest edukacja i poprawa bezpieczeństwa mieszkańców.
przeczytaj więcej

Citroën C5 Aircross – komfortowy SUV już od 999 zł netto miesięcznie z ochroną Citroën We Care do 8 lat – sprawdź aktualne promocje w salonie Citroen MM Cars, Wrocław al. Karkonoska 50

Nowoczesny SUV powinien dziś oferować coś więcej niż tylko atrakcyjny wygląd. Liczy się komfort podróżowania, przestrzeń, technologie oraz poczucie bezpieczeństwa na co dzień. Właśnie taki jest nowy Citroën C5 Aircross – model stworzony z myślą o kierowcach, którzy oczekują wygody i nowoczesnych rozwiązań bez kompromisów.
przeczytaj więcej