Ante Šimundža i Mariusz Malec po wygranej Śląska. „Zwycięstwo, którego potrzebowaliśmy jak tlenu”

Artur Heliak •

Śląsk Wrocław pokonał Wieczystą Kraków 2:0. Po spotkaniu trener Ante Šimundža i obrońca Mariusz Malec podsumowali zwycięstwo wrocławskiej drużyny.

Ante Šimundža: To progres w porównaniu z ostatnimi spotkaniami

Cieszymy się z trzech punktów. Wierzę, że dzisiaj na nie zasłużyliśmy. Nasza gra, pomijając pierwsze 10 minut dzisiejszego spotkania, była znacznie lepsza, niż miało to miejsce w ostatnich spotkaniach. Piłkarze wiedzieli, że muszą biegać, walczyć i grać na dużej intensywności. Jednocześnie wiedzą, że mają jakość do tego, żeby grać ofensywnie i strzelać gole. Najważniejsze jest to, że strzeliliśmy gole, jednocześnie ich nie tracąc. Nie baliśmy się grać w piłkę, biegać i walczyć. Szukaliśmy wolnych przestrzeni, utrzymywaliśmy się przy piłce i graliśmy do przodu. Pod tym kątem to progres w porównaniu z ostatnimi spotkaniami.

Mariusz Malec: Zwycięstwo, którego potrzebowaliśmy jak tlenu

W wielu meczach czegoś brakowało, ale dzisiaj w końcu się udało i z tego możemy być zadowoleni. Po porażkach z pewnością brakuje nam trochę pewności siebie. Pierwszy gol bardzo pomógł, później z minuty na minutę się rozkręcaliśmy i było dużo lepiej. Oby to był dobry prognostyk, bo kolejne ważne mecze przed nami. Do końca walczyliśmy o to, by zachować czyste konto. Jeden gol mógłby wprowadzić niepotrzebną nerwowość. Szacunek dla całej drużyny, która wykonała dobrą robotę.

Śląsk Wrocław – Wieczysta Kraków 2:0 (2:0)

Bramki:
1:0 Malaly Dembele 24'
2:0 Przemysław Banaszak 45'

Śląsk: Niemczycki – Timossi Andersson (84’ Żulewski), Szala, Ba, Malec, Jurcec, Linetty (84’ Tomasiewicz), Shabani, Samiec-Talar (61’ Ciućka), Dembele (72’ Camoes), Banaszak (72’ Marjanac).

Wieczysta: Kochalski - Fila, Djermanović, Milić, Pestka, Vojtko (46’ Semedo), Christensen, Pusić (46’ Lederman), Maigaard, Piazon – Koulouris (76’ Białek).

Żółte kartki: Szala, Ba, Marjanac (Śląsk) oraz Fila, Pusić (Wieczysta).

Sędziował: Mateusz Piszczelok.

Najpopularniejsze