Dokąd najchętniej wyjeżdżali Polacy? Najnowsze dane pokazują wakacyjne hity 2026 roku
Gdzie Polacy najchętniej spędzali wakacje w 2026 roku? Odpowiedź zależy od tego, jak podróżujemy. Wśród klientów biur podróży niezmiennie królują Turcja, Grecja i Egipt. Ale gdy urlop organizujemy na własną rękę, wakacyjna mapa wygląda zupełnie inaczej, ponieważ mocno zaznaczają się na niej Chorwacja i Hiszpania. Najnowsze dane Polskiej Izby Turystyki pokazują, że obraz zagranicznych wakacji Polaków jest bardziej różnorodny, niż sugerowałaby sama lista bestsellerów biur podróży.
Jeszcze na początku roku wszystko wskazywało na to, że sezon turystyczny 2026 może rozpocząć się bardzo dobrze. Styczeń i luty przyniosły wzrost liczby rezerwacji, jednak w marcu sytuacja geopolityczna wyraźnie ostudziła nastroje. Konflikt w Zatoce Perskiej przełożył się na gwałtowne ograniczenie liczby nowych umów. Nie oznaczało to jednak rezygnacji Polaków z zagranicznych wakacji. W kolejnych miesiącach rynek zaczął się stabilizować, a turyści ponownie ruszyli po oferty biur podróży. Co pokazują najnowsze dane Polskiej Izby Turystyki? Dokąd najchętniej wyjeżdżaliśmy, ile kosztowały wakacje i jak długo trwał przeciętny urlop?
W skrócie
- Turcja była najpopularniejszym kierunkiem zagranicznych wakacji Polaków korzystających z turystyki zorganizowanej.
- Grecja i Egipt zajęły odpowiednio drugie i trzecie miejsce w rankingu kierunków.
- Najczęściej wybierano wyjazdy trwające 7–8 dni.
- Formułę all inclusive wybrało 82,18 proc. podróżnych.
- Średnia cena wyjazdu w 2026 roku wyniosła 3263 zł na osobę.
Raport „Zagraniczne wakacje Polaków 2026” to już dziewiąta edycja opracowania Polskiej Izby Turystyki. Analiza obejmuje przede wszystkim turystykę zorganizowaną i rezerwacje wyjazdów przypadających od 1 czerwca do 30 września 2026 roku. Dane dotyczące rezerwacji były analizowane według stanu na 21 sierpnia, natomiast część zestawień, m.in. TFG, obejmuje późniejsze dane. W opracowaniu wykorzystano informacje m.in. z Wakacje.pl, Travelplanet.pl, Fly.pl, eSky.pl, Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego, Polskich Portów Lotniczych oraz Związku Regionalnych Portów Lotniczych.
Marcowy szok nie zatrzymał wakacyjnego boomu
Początek 2026 roku był dla branży turystycznej bardzo obiecujący. Liczba zawieranych umów wzrosła w styczniu o 5 proc., a w lutym aż o 14,8 proc. W marcu nastąpiło jednak gwałtowne tąpnięcie, ponieważ liczba zawartych umów była o 13,1 proc. niższa niż rok wcześniej. Polska Izba Turystyki wiąże ten spadek z konfliktem w Zatoce Perskiej.
Co ważne, marcowe załamanie nie przekreśliło całego sezonu. W pierwszym półroczu 2026 roku liczba zawartych umów była o 2,6 proc. wyższa niż w analogicznym okresie 2025 roku. W samym II kwartale rynek zanotował wzrost o 1,4 proc.
Można więc powiedzieć, że po marcowym hamowaniu Polacy wrócili do swoich wakacyjnych planów. Nie był to jednak prosty powrót do sytuacji sprzed kryzysu – raport wskazuje m.in. na zwiększoną liczbę korekt umów oraz słabszą kondycję segmentu czarterowego.
Czy padł nowy rekord?
Tutaj warto zachować precyzję. Raport PIT nie mówi o nowym rekordzie liczby wakacyjnych wyjazdów w 2026 roku. Za rekordowy pod względem wzrostu uznaje natomiast rok 2025 – liczba umów netto zwiększyła się wtedy o 11,8 proc., a liczba podróżnych o 10,4 proc., wyraźnie przekraczając poziom sprzed pandemii.
Rok 2026 przynosi natomiast obraz stabilnego, nadal rosnącego rynku, który mimo marcowego szoku utrzymał się na plusie. Warto też zauważyć, że rośnie liczba firm działających w branży turystycznej. Na koniec sierpnia 2026 roku w Centralnej Ewidencji Organizatorów Turystyki i PUNPUT figurowało 5798 przedsiębiorców – o 243 więcej niż pod koniec 2025 roku.
Turcja ponownie bezkonkurencyjna
Jeżeli chodzi o kierunki wybierane przez Polaków korzystających z turystyki zorganizowanej, na szczycie po raz kolejny znalazła się Turcja.
W zestawieniu obejmującym dane multiagentów oraz pakietowanie dynamiczne wyglądało to następująco:
- 1. Turcja – 28,3 proc.
- 2. Grecja – 18,0 proc.
- 3. Egipt – 13,6 proc.
- 4. Hiszpania – 9,6 proc.
- 5. Bułgaria – 7,5 proc.
- 6. Tunezja – 7,3 proc.
- 7. Włochy – 4,0 proc.
- 8. Albania – 1,8 proc.
- 9. Cypr – 1,4 proc.
- 10. Chorwacja – 1,1 proc.
Turcja utrzymała więc pozycję lidera, choć jej udział w danych multiagentów był nieco niższy niż rok wcześniej. Z kolei Hiszpania wyraźnie poprawiła swoją pozycję, zwiększając udział o prawie 2 pkt proc. i awansując na czwarte miejsce. Również Grecja zanotowała wzrost – o ponad 1 pkt proc. w porównaniu z 2025 rokiem. Co istotne, pierwsza dziesiątka kierunków nie zmieniła się.
Turcja, Grecja i Egipt zgarniają ponad połowę rynku
Jeszcze wyraźniej dominację południowych kierunków widać w danych Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego (TFG) za lipiec 2026 roku.
W tym miesiącu do TFG zgłoszono 335 767 umów obejmujących 890 743 podróżnych. Najpopularniejsza była Turcja – wybrało ją 222 585 osób. Na kolejnych miejscach znalazły się Grecja – 153 894 podróżnych – oraz Egipt – 113 527. Łącznie te trzy kierunki odpowiadały za 55 proc. wszystkich podróżnych ujętych w lipcowym wykazie TFG.
Ciekawie wygląda również geografia samych lotów. Antalya odpowiadała za 19,5 proc. wszystkich podróżnych objętych lipcowym wykazem TFG. W przypadku Turcji aż 78 proc. ruchu do tego kraju przechodziło przez Antalyę. Egipt był z kolei mocno skoncentrowany wokół dwóch portów – Marsa Alam i Hurghady, przez które odbywało się 88 proc. ruchu do kraju.
Nie tylko kurorty. W indywidualnych wyjazdach królują europejskie miasta
Obraz wakacyjnych wyborów zmienia się, gdy spojrzymy na turystów organizujących wyjazdy samodzielnie.
W rezerwacjach noclegów na Airbnb w pierwszej połowie 2026 roku najpopularniejsze były Rzym, Barcelona, Paryż, Mediolan, Londyn, Budapeszt, Nicea i Zadar. Z kolei w danych Booking.com za okres od 1 czerwca do 21 sierpnia wysoko znalazły się Praga, Rzym, Budapeszt, Wiedeń, Berlin, Zadar, Londyn, Bari, Barcelona i Paryż.
To pokazuje dwie różne twarze zagranicznych wakacji Polaków. Klienci biur podróży zdecydowanie stawiają na sprawdzone kierunki wypoczynkowe, przede wszystkim Turcję, Grecję i Egipt. Przy samodzielnym organizowaniu podróży znacznie większą rolę odgrywają natomiast europejskie miasta i krótsze wyjazdy typu city break.
A jak długo wypoczywaliśmy?
Zdecydowanie najczęściej wybierano 7–8 dni. Taką długość pobytu wybrało 68,41 proc. turystów korzystających z analizowanych ofert. Krótsze wyjazdy, trwające od 1 do 6 dni, stanowiły 17,81 proc., a 9–13-dniowe – 12,37 proc. Zaledwie 1,41 proc. wyjazdów trwało 14 dni.
Najpopularniejszym miesiącem na wyjazd był lipiec – przypadło na niego 29,2 proc. rezerwacji. W czerwcu było to 25,6 proc., w sierpniu 28,8 proc., a we wrześniu 16,3 proc.
Co ciekawe, Polacy coraz rzadziej zostawiają wakacyjny wyjazd wyłącznie na ostatnią chwilę. Dane TFG za lipiec pokazują, że tylko 33 proc. podróżnych objętych tamtejszym wykazem miało wyjechać jeszcze w lipcu. 31,7 proc. planowało sierpniowy urlop, 16,1 proc. wrześniowy, a 19,2 proc. – wyjazd od października 2026 roku lub później. Co więcej, 84 231 osób miało rozpocząć podróż dopiero w 2027 roku.
All inclusive nadal rządzi
Jeżeli Polak wybiera wakacje z biurem podróży, najczęściej chce mieć po prostu święty spokój. Potwierdzają to dane dotyczące wyżywienia.
Formułę all inclusive wybrało 82,18 proc. podróżnych. Kolejne miejsca zajęły BB, czyli śniadania – 7,34 proc., HB – 5,13 proc., brak wyżywienia – 2,73 proc. oraz FB – 0,4 proc.
Jeszcze wyższy wynik pojawia się po wyłączeniu pakietowania dynamicznego – wówczas all inclusive wybrało 89,75 proc. osób wyjeżdżających z biurami podróży. Raport wskazuje również, że ponad połowa podróżnych objętych danymi Fly.pl i eSky.pl wybierała hotele czterogwiazdkowe.
Widać więc wyraźnie, że w turystyce zorganizowanej Polacy szukają przede wszystkim wygody: hotelu o dobrym standardzie, pełnego wyżywienia i transportu lotniczego.
Ile kosztowały zagraniczne wakacje?
Średnia cena wyjazdu w 2026 roku wyniosła 3263 zł na osobę, natomiast średnia wartość rezerwacji sięgnęła 9513 zł.
Przy porównaniu z 2025 rokiem trzeba jednak zachować ostrożność. PIT zaznacza, że ze względu na włączenie do tegorocznej analizy danych dotyczących pakietowania dynamicznego eSky.pl wyniki nie są bezpośrednio porównywalne z ubiegłorocznym raportem. W samym zestawieniu opartym wyłącznie na danych multiagentów średnia cena wyniosła 3529 zł wobec 3345 zł rok wcześniej, czyli o 5,5 proc. więcej. Średnia wartość rezerwacji wzrosła natomiast z 9163 do 10 310 zł, czyli o 12 proc.
Samolot pozostaje podstawą zagranicznych wakacji
Nie powinno więc dziwić, że kondycja rynku turystyki zorganizowanej jest mocno związana z lotnictwem.
W lipcowych danych TFG aż 91,8 proc. podróżnych miało w umowie transport lotniczy. W przypadku 75,4 proc. były to czartery, a 16,4 proc. – inne połączenia lotnicze.
Z kolei dane dziewięciu polskich portów lotniczych pokazują, że od 1 czerwca do 28 sierpnia 2026 roku odnotowano 9 665 820 pasażerów wylatujących, w tym 2 494 458 pasażerów linii czarterowych i 7 171 362 pasażerów linii regularnych. Dane sierpniowe obejmują przy tym tylko okres do 28 sierpnia.
Wśród najpopularniejszych krajów docelowych pasażerów ruchu regularnego i czarterowego pierwsze miejsce zajęła Hiszpania – 939 940 pasażerów, przed Włochami – 887 531, Turcją – 840 072 i Grecją – 797 511. Dalej znalazły się Wielka Brytania, Niemcy, Egipt, Bułgaria, Tunezja i Chorwacja.
To zestawienie warto jednak czytać inaczej niż ranking biur podróży: obejmuje cały ruch regularny i czarterowy, a więc nie tylko osoby korzystające z gotowych pakietów wakacyjnych.
Polacy nadal chcą podróżować
Dane Polskiej Izby Turystyki pokazują więc dość ciekawy obraz sezonu 2026. Z jednej strony rynek musiał zmierzyć się z poważnym geopolitycznym wstrząsem, który w marcu przełożył się na 13,1-procentowy spadek liczby zawieranych umów rok do roku. Z drugiej – już w pierwszym półroczu liczba umów była o 2,6 proc. wyższa niż rok wcześniej, a kolejne miesiące przyniosły stabilizację.
Źródło: Polska Izba Turystyki, „Zagraniczne wakacje Polaków 2026”.
Najpopularniejsze teraz
-
Gdzie regenerują się krasnale? W Aquaparku Wrocław powstaje ich własna wodna wioska -
W lasach pojawiły się grzyby. Można uzbierać całe kosze -
Renowacja magistrali na ul. Traugutta wkracza w finałową fazę. Kluczowy etap prac zakończony -
Wrocław na kartach nowej powieści Olgi Tokarczuk. Światowa premiera już w październiku -
Koniec z wyciąganiem elektroniki z bagażu? Nawet dwa litry płynów w bagażu podręcznym. Lotnisko szykuje duże zmiany -
Jeden weekend. Pięć stref. Setki powodów, żeby przyjść. Festiwal Kupuj Świadomie 12-13 września wraca do wrocławskiej Czasoprzestrzeni -
Zaczęło się! W lasach pojawiły się pierwsze grzyby. Gdzie wybrać się na grzybobranie w okolicach Wrocławia? -
Dokąd najchętniej wyjeżdżali Polacy? Najnowsze dane pokazują wakacyjne hity 2026 roku -
Grał w „Realu Madryt Afryki”. Teraz będzie strzelał dla Śląska Wrocław -
Jan Jurcec wzmacnił Śląsk Wrocław! Dobrze czuje się w obronie, na wahadle i w ataku -
Śląsk nie zwalnia z kolejnymi transferami. Następca Michała Rosiaka jest o krok od Wrocławia -
Nowe tory, wiadukty i stacje. Czy wrocławski węzeł kolejowy czeka wielka rewolucja? -
Spodziewana porażka Śląska. Niepokojąca kontuzja Piotra Samca-Talara -
Krasnale wychodzą na ulice! Wrocław czeka na najbardziej bajkowy weekend roku -
Śląsk przed kolejnym ligowym wyzwaniem. Toni Golem: „Mam nadzieję, że to czas na zwycięstwo”