Grał w „Realu Madryt Afryki”. Teraz będzie strzelał dla Śląska Wrocław

Artur Heliak • 2026-09-04 Grał w „Realu Madryt Afryki”. Teraz będzie strzelał dla Śląska Wrocław

Śląsk Wrocław się wzmacnia. Właśnie sięgnął po napastnika, który w ostatnich latach regularnie zdobywał gole w Szwecji i Norwegii, a jeszcze kilka miesięcy temu reprezentował barwy Al Ahly – najbardziej utytułowanego klubu Afryki. Kim jest Ieltsin Camoes i czego mogą spodziewać się po nim kibice WKS-u?

Fot. Adriana Ficek/slaskwroclaw.pl

Transfer Ieltsina Camoesa może okazać się jednym z najciekawszych ruchów Śląska Wrocław w letnim oknie transferowym. 27-letni napastnik trafia do WKS-u z norweskiego Tromsø IL na zasadzie rocznego wypożyczenia z opcją wykupu. To piłkarz, który przez ostatnie lata konsekwentnie budował swoją rozpoznawalność na boiskach skandynawskich.

Z Portugalii na północ Europy

Camoes urodził się w dalekiej Angoli, ale piłkarskie szkolenie odebrał w Europie - w Portugalii. Trenował w akademiach kilku klubów, w tym słynnego Sportingu Lizbona. Nie zdołał jednak przebić się do portugalskiej ekstraklasy i postawił na nietypowy kierunek rozwoju.

W 2021 roku przeniósł się na północ, do szwedzkiego Skellefteå FF, który występowiał w tamtejszej czwartej lidze. Ryzyko szybko się opłaciło. W zaledwie 44 spotkaniach zdobył 37 bramek, stając się jednym z najskuteczniejszych napastników rozgrywek. Jednoznacznie potwierdził, że piłka go szuka.

Skuteczność potwierdził na wyższym poziomie

Świetna forma nie pozostała bez echa i zaowocowała transferem do IK Brage, klubu z zaplecza szwedzkiej ekstraklasy. Tam też nie zawiódł i spełnił pokładane w nim nadzieje. W sezonie 2024 zdobył 13 ligowych goli i do końca walczył o tytuł króla strzelców Superettan.

Po tak udanym sezonie przeniósł się do Tromsø IL. Debiut w norweskiej Eliteserien okazał się bardzo udany – zakończył rozgrywki z dorobkiem 14 bramek i siedmiu asyst, pomagając drużynie wywalczyć miejsce w europejskich pucharach.

Grał dla afrykańskiego giganta

Dość niespodzieanie forma Camoesa zwróciła uwagę Al Ahly. Egipski klub jest najbardziej utytułowaną drużyną Afryki, zdobył rekordową liczbę mistrzostw kraju i triumfów w Afrykańskiej Lidze Mistrzów. Z tego powodu często określany jest mianem "Realu Madryt Afryki".

Decyzja nie mogła być inna - zdecydował się zmienić otoczenie. Jednak pobyt napastnika w Kairze trwał tylko pół roku. Po zakończeniu wypożyczenia wrócił do Tromsø, gdzie w obecnym sezonie ponownie zaczął notować liczby – mimo ograniczonego czasu gry zdobył dwie bramki i dorzucił dwie asysty.

Jaki to napastnik?

Mierzący 188 centymetrów Camoes nie jest typowym środkowym napastnikiem stojącym w polu karnym. Chętnie schodzi do bocznych sektorów boiska, bierze udział w rozegraniu i potrafi utrzymać piłkę pod presją rywali.

Jego atutami są mobilność, gra tyłem do bramki oraz - nie może być inaczej przy takim wzroście - umiejętność wygrywania pojedynków powietrznych. Potrafi zarówno wykończyć akcję, jak i stworzyć miejsce kolegom z drużyny.

Czego może oczekiwać Śląsk?

W ostatnich sezonach Camoes należał do najbardziej regularnych napastników występujących w Szwecji i Norwegii. A regularności bardzo teraz potrzeb Śląskowi. Łącznie zdobył tam blisko 80 bramek i dołożył kilkanaście asyst.

Śląsk zyskuje zawodnika będącego w najlepszym piłkarskim wieku, który ma doświadczenie z różnych lig i potrafi odnaleźć się w wymagających rozgrywkach. Jeśli przełoży swoją skuteczność ze Skandynawii na boiska PKO BP Ekstraklasy, może szybko stać się jednym z liderów ofensywy wrocławskiej drużyny.

- Camoes to zawodnik, którego obserwowaliśmy od dłuższego czasu i byliśmy nim zainteresowani. To duże wzmocnienie, zatem cieszymy się, że jest już z nami. To skuteczny napastnik, który oprócz strzelania goli wyróżnia się przede wszystkim uniwersalnością, zwinnością, umiejętnością gry tyłem do bramki i skutecznością w pojedynkach. Wierzę, że znacząco wzmocni naszą siłę rażenia - Rafał Grodzicki.

Najpopularniejsze