Śląsk pokonuje Pogoń 2:1 i zagra 1/16 STS Pucharu Polski.
Jak ocenił mecz trener Ante Simundza? Kogo wyróżnił? Oto co powiedział na konferencji prasowej.
Ante Simundza: Jesteśmy zadowoleni z awansu do kolejnej rundy. To nie był łatwy mecz, bo mierzyliśmy się z wymagającym rywalem. Z pierwszej połowy jestem bardzo zadowolony. Graliśmy blisko tego, jak chciałbym, żeby moja drużyna wyglądała na boisku. Mogliśmy strzelić bramkę więcej, ale z drugiej strony rywale też byli groźni.
W drugiej części gry przestaliśmy realizować nasze założenia. Nie byliśmy na odpowiednim poziomie. W szczególności z piłką przy nodze. Pogoń zaczęła coraz lepiej wyglądać pod naszą bramką. Wynikało to z tego, że w drugiej części meczu zbyt łatwo oddawaliśmy piłkę rywalom. To był okres, kiedy przeciwnicy byli groźni i byli bardzo blisko strzelenia nawet kolejnego gola.
Jestem zadowolony z wejścia Adama Ciućki, który wywalczył rzut wolny, po którym zdobyliśmy drugiego gola. Swoją zmianą wniósł dużo spokoju, ale ogólnie nam go brakowało. Musimy jak najszybciej podnieść swój poziom w tym aspekcie.
Mariusz Malec: Myślę, że zagraliśmy dobry mecz i zasłużyliśmy na ten awans. Z tygodnia na tydzień rozkręcamy się, rozumiemy się coraz lepiej i jest to na pewno dobre. Puchar to taki dodatek, najszybsza droga do Europy, więc też nam na tym zależy.
Cieszę się, że awansowaliśmy i że zrobiliśmy to z dobrym przeciwnikiem, bo przecież wyeliminowaliśmy ekstraklasowy klub. Po meczu z Legią pojawił się niedosyt. Oczywiście, Śląsk dawno nie wygrał przy Łazienkowskiej, ale czuliśmy, że możemy to zrobić. Szkoda, że się nie udało.
Dobrze, że następny mecz przyszedł w miarę szybko i dziś pokazaliśmy, że z treningu na trening i ze spotkania na spotkanie wyglądamy coraz lepiej. Ten fakt napawa optymizmem i mam nadzieję, że to podtrzymamy i będziemy punktować.
Puchar już za nami, więc teraz skupiamy się na lidze. Gramy o utrzymanie i każdy punkt jest ważny.
Fot. Krystyna Pączkowska/slaskwroclaw.plI runda STS Pucharu Polski
Śląsk Wrocław - Pogoń Szczecin 2:1 (1:0)
Bramki:
1:0 Piotr Samiec-Talar 3'
1:1 Paul Mukairu 64'
2:1 Jehor Matsenko 84'
Śląsk: Szromnik – Llinares, Malec (Christodoulou 57’), Ba, Matsenko, Timossi Andersson, Linetty (Shabani 57’), Tomasiewicz (Yriarte 74’), Samiec-Talar, Marjanac (Ciućka 82’), Banaszak (Dembele 57’).
Pogoń: Cojocaru – Acosta, Grosicki (Juwara 60’), Keramitsis, Ali (Ława 45’), Dziczek, Mukairu, Churlinov (Nsame 81’), Mendy (Willen 81’), Wojciechowski (Cuić 89’), Szalai.
Żółte kartki: Samiec-Talar (Śląsk).
Widzów: 10 238.
Sędziował: Wojciech Myć.
Najpopularniejsze teraz
-
Na Tarczyński Arenie zagrają legendy futbolu -
Duże zmiany w komunikacji i spór o kostkę. Co czeka Wrocław od 26 września? -
Wrocławskie lotnisko zakończyło dużą inwestycję -
Przeskoczył przez płot lotniska i wtargnął na pokład samolotu. Wiemy, co czeka Tunezyjczyka. -
Estakady na Sobieskiego przejdą remont. Co się zmieni? -
Tak zmieni się ul. Szczytnicka. Będzie więcej zieleni i nowa droga rowerowa -
Stary przystanek Armii Krajowej wraca. Tramwaje zatrzymają się w dwóch miejscach -
Dolnośląskie gminy ścigają się z czasem. Coraz mniej czasu na plany ogólne -
Mężczyzna sforsował ogrodzenie lotniska i wszedł na pokład samolotu do Palermo -
Centrum Wszystkich Dzieci we Wrocławiu. Tu można po prostu być -
Sky Tower Run już w ten weekend. Strażacy powalczą o Mistrzostwo Polski -
W Hydropolis ruszyła wystawa „Woda a moda”. Ile wody kryje się w ubraniach? -
„Spartan dla szkół” wraca po raz 18. Z zajęć sportowych korzystają tysiące dzieci -
Co robić we Wrocławiu w pierwszy jesienny weekend? Kilka propozycji -
Złudzenie postępu czy chłodny pragmatyzm? O co naprawdę chodzi w naszych wyborach motoryzacyjnych